Obsługa zostawiła na noc w pustym samolocie śpiącą pasażerkę! Jak się uwolniła?
Trudno uwierzyć w to, co stało się podczas krótkiego lotu linii Air Canada – obsługa najwyraźniej zapomniała o śpiącej kobiecie, a ta obudziła się w pustym samolocie na odludziu i z rozładowanym telefonem. Jak udało się jej uwolnić?
Historia, która spotkała Tifani Adams jest dość niesamowita – zdarzyła się kilka dni temu podczas krótkiego, trwającego 90 minut lotu z Quebec City na lotnisko Pearson International w Toronto. Jak czytamy w jej relacji, gdy kobieta się obudziła, światła w maszynie były przyciemnione, a na pokładzie znajdowała się tylko ona. Na domiar złego samolot nie znajdował się przy lotniskowej bramce, ale był już przeprowadzony gdzieś na odludzie, w bliżej nieokreślonej lokalizacji na lotnisku.
Nie wiadomo jak to możliwe, że nikt nie obudził pasażerki – pewne jest jedynie to, że był to ostatni lot tego dnia i maszyna nie była sprzątana.
W pierwszym odruchu kobieta postanowiła zadzwonić po pomoc, jednak jak się okazało, bateria w jej telefonie komórkowym była już praktycznie na wyczerpaniu, a ponieważ silniki Airbusa A321 były wyłączone, nie można było w żaden sposób podładować telefonu. W tej sytuacji kobieta udała się do kokpitu i próbowała połączyć się z kimś przez radio, ale oczywiście nie działało.
Działając w stanie wyższej desperacji, kobiecie udało się otworzyć główne drzwi od samolotu, jednak przeraziło ją to, że będzie musiała skoczyć z kilku metrów na ziemię. Sama spanikowana pasażerka mówiła, że musiałaby skoczyć z kilkunastu metrów, w rzeczywistości w Airbusach A321 to 3,39 metra, ale w tej sytuacji można zrozumieć zestresowaną pasażerkę…
Ostatecznie udało się jej znaleźć działającą latarkę i przystąpiła do ostatniej próby ratunku – zaczęła nią machać, mając nadzieję, że ktoś ją dostrzeże.
Ostatecznie sygnały zauważył pracownik handlingu zajmujący się bagażami i pomógł pasażerce wydostać się z samolotu.
Przedstawiciele linii Air Canada przeprosili już pasażerkę za ten niewiarygodny incydent i zapowiedział wszczęcie w tej sprawie szczegółowego śledztwa, które wskaże winnych. Sprawa może się zresztą skończyć pozwem sądowym, bo kobieta skarży się, że od kilkunastu dni cierpi na bezsenność. Co w tym przypadku jest całkowicie zrozumiałe.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?