Nowy szef PPL liczy, że pogodzi Ryanaira i Wizz Aira w ich wojnie. Jakie ma plany dla 3 lotnisk z Mazowsza?
Mariusz Piotrowski: Jak wygląda kwestia zakupu i instalacji nowoczesnych skanerów CT do kontroli bagażu podręcznego, które mają usprawnić przepustowość na lotnisku i sprawić, że nie trzeba będzie wyjmować z bagażu płynów czy elektroniki?
Andrzej Ilków: Powołaliśmy specjalny zespół, który pracuje nad tą kwestią. Napotkaliśmy bowiem problemy związane z wagą tych urządzeń. Wprowadzenie ich w miejsce, gdzie aktualnie realizowane są kontrole bezpieczeństwa, spowodowałoby duże obciążenie stropów. Dlatego w tej chwili pracujemy nad rozwiązaniem. Co zrobimy? To się okaże. Być może zamiast 7 skanerów zainstalujemy na przykład 4, które i tak zwiększą przepustowość. Jaka by nie była jednak odpowiedź, będziemy mieli pełną wiedzę, by sprawnie podejmować dalsze decyzje. Przygotowujemy się też do przetargu na zakup tych urządzeń, ale na razie nie ma mowy o jakimś konkretnym harmonogramie.
A co z limitem płynów w bagażu podręcznym? Czy Lotnisko Chopina planuje go znieść jako pierwsze lotnisko w Polsce?
Jeśli będziemy mieli nowoczesne urządzenia umożliwiające takie działanie, to z pewnością tak. Czy będzie pierwsi w Polsce? Trudno powiedzieć, bo inne lotniska takie jak Kraków czy Katowice też intensywnie myślą o tym, jak usprawnić przepustowość z powodu rosnących przepływów pasażerskich. Z pewnością w latach 2026-2029 będziemy szukali najnowocześniejszych technologii, by zrobić to samo.
Ogłoszone plany rozbudowy Lotniska Chopina zakładają, że faktyczne prace zaczną się w połowie 2026 roku, a zakończone będą nie wcześniej niż w 2029. Tymczasem przepustowość Okęcia ma zostać wyczerpana już w przyszłym roku. Czy to oznacza, że przez kolejne kilka lat – zwłaszcza w sezonie wakacyjnym – pasażerów z Lotniska Chopina czekają kolejki i armageddon, znany dotychczas tylko z największych i najbardziej zatłoczonych lotnisk w Europie?
To, że Lotnisko Chopina trzeba rozbudować, jest oczywiste, a urealnienie harmonogramu oddania do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego sprawia, że dla tej inwestycji nie ma żadnej alternatywy. Nie ma jednak ryzyka, jeśli chodzi o zabezpieczenie ruchu w czasie rozbudowy, bo jesteśmy lotniskiem koordynowanym, a przewoźnicy muszą się wpisać w proponowane przez nas i zewnętrznego koordynatora warunki. Tu zawsze będzie porządek. Jeśli więc w sezonie letnim pojawi się ewentualny tłok czy kolejki, to raczej o charakterze krótkotrwałym i na pewno nie związane z naszymi parametrami koordynacyjnymi.
Costa del Sol od 2339 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Brava od 2670 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Monastir od 2411 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
A czy to oznacza, że koordynator slotów na Lotnisku Chopina może częściej odmawiać przyznawania przewoźnikom slotów?
Zewnętrzny koordynator pozwala nam na alokowanie samolotów w konkretnych godzinach, a dzisiaj naszym głównym ograniczeniem jest terminal i jego przepustowość. Mogę jednak zapewnić, że podczas rozbudowy lotniska nie będziemy zmieniać parametrów koordynacyjnych. One będą cały czas rosły, podobnie jak statystyki lotniska, które w 2035
2034 roku faktycznie sięgną poziomu ok. 30 mln obsłużonych pasażerów.
Czy ma pan już jakiś pomysł na to, jak przyciągnąć przewoźników do lotów z Radomia? Na razie widać, że za bardzo się do lotów z tego lotniska nie garną.
Lotnisko w Radomiu ma swoje ograniczenia, w tym środowiskowe i dotyczące lotów w nocy. Jest też współużytkowane z wojskiem, co także zabiera nam część doby. Dlatego pracujemy nad tym, by zmienić decyzję środowiskową, co umożliwi nam zwiększenie liczby operacji lotniczych, zwłaszcza w nocy, czyli porze, z której chętnie korzystają przewoźnicy czarterowi. Chcemy, aby efekty tych działań były widoczne już od lata 2025 roku. Uważam też, że zainteresowanie Radomiem wśród przewoźników na pewno zwiększy się też w związku ze wspomnianymi zmianami w harmonogramie budowy CPK. Oznacza to, że w najbliższych latach tej przepustowości na Mazowszu, którą możemy zaproponować przewoźnikom, będzie coraz mniej. A w świetle planowanej rozbudowy Lotniska Chopina oraz Modlina może się okazać, że Radom jest antidotum dla linii lotniczych, nawet jeśli jest to lotnisko współużytkowane z wojskiem i ze swoimi ograniczeniami.
Ale faktycznie jest jakieś zainteresowanie ze strony przewoźników? Bo ono jest „od zawsze”, a efektów nie widać…
Spotykamy się z biurami podróży i te rozmowy dają wskazanie, że będzie większe zainteresowanie rośnie.
A pokusiłby się pan o prognozę, ilu pasażerów w 2025 roku przejdzie przez Radom?
Nie, ale na pewno 2025 rok będzie papierkiem lakmusowym dla przewoźników, bo gdy dojdzie do nich informacja, że CPK jednak nie powstanie w 2028 roku, a przepustowość na lotniskach na Mazowszu będzie się wyczerpywać, to na pewno będą częściej i
chętniej sięgali po sloty w Radomiu.
A czy to nie jest jednak problem, że po rozbudowie Modlina będziemy zaraz mieli na Mazowszu 2 lotniska o takim samym profilu, rywalizujące ze sobą o ten sam segment ruchu, czyli czarterowy i niskokosztowy?
Byłoby dobrze, gdyby w Modlinie pozostał i rozwijał się Ryanair, a na lotnisku w Radomiu mocniej zaangażował się Wizz Air. W ten sposób zostaliby pogodzeni, nie konkurowaliby bezpośrednio. Ale na razie to jest takie trochę życzeniowe myślenie.
A z Ryanairem chce się pan spotkać? Wiadomo, że to raczej zadanie dla zarządu lotniska w Modlinie, ale jednak jesteście głównym udziałowcem portu, a w ostatnich latach PPL był oskarżany o blokowanie rozwoju tego portu.
Jesteśmy jedynym branżowym udziałowcem portu. Żadnych rozmów z Ryanairem jeszcze nie prowadziliśmy, ale zamierzam je podjąć.
Czego będą dotyczyły?
Przede wszystkim kwestii rozbudowy lotniska w Modlinie.
A czy pana zdaniem głównym celem zarządu Modlina powinno być to, żeby ten ruch zdywersyfikować? Ostatecznie żadnemu zarządowi nie udało się dotąd przełamać monopolu Ryanaira.
W najbliższym czasie chciałbym zbudować matrycę slotów dla przewoźników na najbliższe 10 lat, w której pokazana będzie przepustowość Lotniska Chopina, ale też Modlina, Radomia oraz lotniska w Łodzi. Tak, żeby każda linia wiedziała, jakie są możliwości ich rozwoju na danym lotnisku i jaki jest potencjał każdego portu.
No ale wracając do pytania. Jak pan widzi ten Modlin?
Aby Modlin rozwijał się, konieczna jest jego rozbudowa. Jak będzie wyglądał jej harmonogram? Wkrótce go poznamy. Przepustowość na lotnisku w Radomiu jest do wzięcia właściwie od razu.
Obecność Łodzi w matrycy trochę dziwi, bo przecież PPL nie ma tu żadnych udziałów.
To prawda, ale głównym powodem stworzenia tej matrycy jest urealnienie daty oddania do użytku CPK. Wraz z tą zmianą terminu nie chcemy utracić korzyści związanych z rosnącym rynkiem. Jeśli nie wskażemy rezerw przepustowości i nie przekonamy
przewoźników, ten ruch pójdzie do Pragi, Wiednia i na inne lotniska. Matryca ma dotyczyć lotnisk, które aktualnie znajdują się w najbliższym sąsiedztwie planowanej lokalizacji CPK.
A jak już jesteśmy przy udziałach w lotniskach, to jakie jest pana zdanie na temat większego zaangażowania PPL w porty regionalne? Pana poprzednik chciał, żeby PPL zaczął przejmować ich udziały i został wielkim integratorem na rynku jak hiszpańska AENA. Podziela pan ten pogląd?
W przeszłości zarządzałem regionalnym portem lotniczym w Bydgoszczy i znam te realia. Odpowiadając wprost: wolałbym, żeby to właśnie samorządy zwiększały swoje udziały w spółkach zarządzających lotniskami. Chcemy jednak mocniej niż dotychczas robił to PPL współpracować z portami regionalnymi, a nawet planujemy wspólne projekty scalające polską branżę lotniskową.
A co pan sądzi o planowanym lotnisku w Białymstoku? W spadku po poprzedniku dostał pan podpisany list intencyjny dotyczący współpracy przy utworzeniu tam portu pasażerskiego. Tylko czy lotnisko właśnie tam ma sens?
Rzeczywiście pomagamy Podlasiu, które ma ambicje, by stworzyć niewielki port zdolny do przyjmowania samolotów kodu B. Czy te ambicje przerodzą się w realne plany? Zobaczymy. My ten projekt wspomagamy w zakresie know-how i po prostu podpowiadamy władzom lokalnym, co powinny zrobić. Ale ostateczna decyzja leży już w gestii samorządu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?