Kraków z nowym parkiem rozrywki 1,5 mld zł. „Czegoś takiego nie ma w całej Europie”
Park rozrywki za ponad 1,5 mld złotych. "Podpisaliśmy już umowę przedwstępną"
Planami tej niespodziewanej inwestycji podzielił się wiceprezydent miasta, Stanisław Mazur w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
– W Krakowie powstanie ogromny park rozrywki. To przedsięwzięcie wyjątkowe na skalę Europy (…) Mamy podpisaną umowę przedwstępną z inwestorem – powiedział.
Wartość projektu szacowana jest na ponad półtora miliarda złotych. Może to być więc jedna z największych inwestycji rozrywkowo-kulturalnych w Polsce w ostatnich latach. Już teraz władze miasta liczą, że stanie się jedną z nowych wizytówek Krakowa oraz wzmocni ofertę turystyczną poza ścisłym centrum.
Nowy park rozrywki w Krakowie – nie rollercoastery, ale historia i dziedzictwo
Z zapowiedzi wynika, że park nie będzie typowym parkiem rozrywki pełnym rollercoasterów i innych ekstremalnych atrakcji. Ma to być raczej park tematyczno-historyczny, koncentrujący się na polskiej historii i dziedzictwie kulturowym.
– Powiem tylko, że nie ma w Europie odpowiednika planowanej w Nowej Hucie inwestycji w tematyczny park rozrywki. Ma być odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie rynku czasu wolnego. Projekt o nazwie „Budowa parku tematycznego w Krakowie” wpisuje się też w strategiczny cel miasta, jakim jest rewitalizacja terenów pohutniczych – wyjaśnia wiceprezydent. – Ta inwestycja ma przynieść też miastu liczne korzyści, m.in. nową całoroczną atrakcję turystyczną, około 650 miejsc pracy, wpływy podatkowe oraz atrakcyjną przestrzeń wypoczynku dla mieszkańców Krakowa – dodaje.
Wiceprezydent wśród planowanych atrakcji wymienił widowiska, tematyczne strefy i pokazy wykorzystujące „zaawansowane technologie”. Celem ma być opowiedzenie historii w atrakcyjny, immersyjny sposób – zarówno dla dorosłych, jak i dla młodszych odbiorców.
Na lokalizację parku wybrano Nową Hutę, a konkretniej tereny określane mianem „Błonia 2.0”, czyli okolice Woli Rusieckiej i Branic. Co istotne, park ma być całoroczny.
Są ambitne plany, ale na szczegóły musimy jeszcze poczekać
Choć władze miasta potwierdzają podpisanie umowy przedwstępnej, to o szczegółach mówią dość ostrożnie. Nie wiadomo jeszcze, kto konkretnie stoi za inwestycją i realizacją projektu, ani kiedy ruszyć mogą pierwsze prace. Na tym etapie urzędnicy przekonują jedynie, że projekt jest duży, wieloetapowy i wymaga szerokiej koordynacji, także w zakresie planowania przestrzennego i infrastruktury.
Póki co mamy więc przede wszystkim zapowiedzi i zarys koncepcji. Miasto nie ujawnia ani wizualizacji ani nawet wstępnego harmonogramu budowy. Więcej szczegółów można spodziewać się w najbliższych miesiącach – wraz z postępami prac przygotowawczych i dopinaniem formalności z inwestorem.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?