Trwa walka o leżaki w Grecji. Już 800 tys. euro z mandatów
Tylko w ciągu ostatnich trzech tygodni, greckie służby zareagowały na 4,5 tysiąca skarg dotyczących łamania zasad korzystania z plaży – w szczególności w kwestii wynajmowania leżaków i parasoli. Zgłoszenia od mieszkańców płyną ze wszystkich zakątków Grecji, a wraz z nimi sypią się mandaty. W sumie opiewają one na kwotę 800 tysięcy euro. Najwięcej skarg nadeszło z regionów Chalkidiki – aż 1396! W czołówce plasuje się też Preweza, Attyka Wschodnia, Cyklady, Korfu i Dodekanez.
Dalmacja Południowa od 2851 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Rodos od 2899 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Riwiera Czarnogórska od 2705 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Przypomnijmy, że zgodnie z nowymi zasadami, leżaki i parasole oferowane na wynajem nie mogą stać bliżej niż 4 metry od wody. Dzięki temu każdy z plażowiczów ma zapewniony swobodny dostęp do morza i zdecydowanie zwiększa się bezpieczeństwo wypoczywających tam osób. Co istotne – dotyczy to także hoteli i pól namiotowych, które dzierżawią plażę. Każdy z nich musi zorganizować miejsca dla gości tak, by mieszkańcy nadal mogli w niezakłócony sposób wybrać się chociażby na spacer wzdłuż wybrzeża. A co jeśli plaża nie ma 4 metrów szerokości? Wtedy po prostu nie można tam oferować wynajmu leżaków i parasoli.
Na baczności muszą się mieć także właściciele barów i restauracji, które również chętnie zajmują plaże – chociażby stawiając tam stoliki. W tej sprawie służby również nie mają litości – suma mandatów przekroczyła już 350 tysięcy euro.
– Ogólny obraz, jaki wyłonił się po masowych kontrolach przeprowadzonych w ostatnich tygodniach, jest wyraźnie lepszy w porównaniu z poprzednimi latami, ponieważ większość przedsiębiorstw świadczących usługi plażowe dostosowała się do nowych zasad – poinformowało Ministerstwo Gospodarki i Finansów. – Jednak kontrole nadal ujawniają wiele naruszeń, począwszy od braku oznakowania, poprzez przekraczanie wyznaczonych granic przestrzeni aż po arbitralne zajmowanie przestrzeni publicznej bez umowy koncesyjnej. Odzyskaliśmy także około 20 odcinków plaży, które były nielegalnie zajęte przez parasole, przede wszystkim na Rodos, Korfu, a także w Pardze, Wolos, Salonikach i Heraklionie. Zostały one ponownie oddane do bezpłatnego użytku – podsumowuje resort.
Nowe przepisy są efektem działań tzw. „ruchu ręcznikowego”. Lokalne społeczności domagały się niezakłóconego, a przede wszystkim bezpłatnego dostępu do plaż. Ogromne poparcie w całym kraju sprawiło, że na początku tego roku, rząd przygotował odpowiednie regulacje. Teraz, gdy prawo już obowiązuje, mieszkańcy chętnie zgłaszają naruszenia. Większość interwencji to efekt skarg – także za pośrednictwem specjalnej aplikacji „MyCoast”.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?