REKLAMA

Koniec okresu ochronnego po wprowadzeniu nowej polityki bagażowej w tanich liniach. Będą skrupulatne kontrole?

ryanair
Foto: Dmitry Birin / Shutterstock

Minął już ponad miesiąc od daty wprowadzenia przez Wizz Aira i Ryanaira nowych zasad dotyczących bagażu podręcznego. Do końca listopada można było liczyć na ulgowe traktowanie, ale 1 grudnia sytuacja miała się radykalnie zmienić. Sprawdzamy, jak jest w rzeczywistości.

Zarówno Ryanair jak i Wizz Air oficjalnie wprowadziły nową politykę bagażową z dniem 1 listopada. Od tego dnia wszyscy pasażerowie, którzy nie wykupili pierwszeństwa wejścia na pokład, mogą podróżować jedynie z tzw. małym bagażem podręcznym, czyli maksymalnie 40 x 30 x 20 cm w Wizz Air i 40 x 25 x 20 cm w Ryanairze. Szczegóły sprawy opisywaliśmy już wielokrotnie.

Szybko jednak okazało się, że póki co pracownicy z dość dużą pobłażliwością traktują nowe przepisy, a wielu pasażerów albo udaje albo naprawdę nie zdążyło zorientować się, że w ogóle doszło do jakiejś zmiany. Niedługo później Ryanair poinformował też, że do końca listopada będzie wyrozumiały wobec nieświadomych pasażerów i wprowadzi coś w rodzaju okresu ochronnego. 

– Nasza nowa polityka wchodzi co prawda w życie z dniem 1 listopada, ale poinformowaliśmy naszych agentów, aby w czasie, gdy nasi pasażerowie przyzwyczajają się do nowej polityki bagażowej, stosowali wobec zapominalskich klientów taryfę ulgową do końca listopada – brzmiał oficjalny komunikat irlandzkiej linii.

Co ciekawe, gdy próbowaliśmy dopytać o to konsultanta na czacie Ryanaira, stanowczo zaprzeczał. Ba, dowiedzieliśmy się nawet, że stawienie się przy bramce z dwoma bagażami podręcznymi będzie skutkowało niewpuszczeniem pasażera na pokład, choć wedle przepisów nic takiego się nie wydarzy, nawet jeśli trafimy na bardzo sumiennego pracownika. W rzeczywistości w takim przypadku zostanie „jedynie” pobrana opłata 25 EUR za dodatkowy bagaż.

Z licznych relacji naszych czytelników, a także własnych doświadczeń wiedzieliśmy, że podobnie do sprawy podszedł Wizz Air. W wielu przypadkach pracownicy na lotnisku informowali pasażerów ze zbyt dużym bagażem o zmianach, ale nie wymagali dodatkowych opłat. Oficjalnie jednak nigdy nie wydano żadnego komunikatu na temat okresu ochronnego.

Ale od kilku dni mamy już grudzień, a więc zarówno te oficjalne jak i wszelkie inne „taryfy ulgowe” miały się skończyć. A jak sytuacja wyglądała na kilku lotach w weekend 1 i 2 grudnia?

Leciałam do Agadiru z Warszawy, dokładnie sprawdzali i kazali dopłacać – mówi Alicja, jedna z pasażerek niedzielnego lotu.

– Ja leciałam w sobotę z Treviso do Krakowa. Za duże lub dodatkowe bagaże były płatne przy bramkach – dopowiada Anna.

Tak samo wyglądała sytuacja np. na lotach Ryanaira z Lublina do Londynu czy Wizz Aira z Poznania do Doncaster. Ale w wielu innych sytuacjach nic się nie zmieniło.

– W sobotę leciałam Ryanairem z Gdańska i widziałam ludzi, którzy bez priorytetu mieli duże walizki. Bagaże zostały oklejone i zostawione przy samolocie, czyli tak jak było dotychczas – relacjonuje Małgorzata Gęsicka, jedna z pasażerek. – Ale obok była bramka Wizz Aira, leciał samolot do Londynu i tam pilnowali – dodaje.

Problemów nie było też na wielu lotach np. z Krakowa czy Wrocławia. Wiele osób zwraca też uwagę, że dużo mniejszą uwagę obsługa przywiązuje do plecaków, a dużo większą do walizek, których nie sposób „upchnąć” w koszyku. Nie można jednak założyć, że jest to reguła.

Wygląda więc na to, że jak to zwykle w tanich liniach bywa – kwestia bagażu to prawdziwa loteria. Czasem wystarczą 2 centymetry, żeby nasz budżet uszczuplił się o solidną kwotę, innym razem nikt na nas nawet nie popatrzy. Tak czy siak, zawsze zalecamy stosowanie się do wymogów linii, która czy nam się to podoba czy nie – jest prywatną firmą i ma prawo wprowadzać dowolne opłaty i zasady. Można zaryzykować, ale trzeba pamiętać, że tzw. sizer (czyli koszyk, w którym musi zmieścić się bagaż) nie zna litości. Ani tłumaczenia ani groźby ani płacz ani nie pomogą.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Tydzień temu na Okęciu: Wizzair na locie do Brukseli sprawdzał prawie wszystkie bagaże non-priority. Zrobiła się awantura, bo ktoś miał miarkę i zmierzył, że "koszyk" jest... poniżej wymiarów podanych przez linię! 
mkb9, 4 grudnia 2018, 9:24 | odpowiedz
Park Krugera
Najlepsza oferta

RPA z Polski w sezonie od 1868 PLN

Paweł Iwanczenko | 2018-12-17 17:10
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel