Nowe surowe przepisy w Azji. Odmówisz odblokowania telefonu na żądanie policji? Możesz skończyć w więzieniu
Hongkong zaostrza przepisy bezpieczeństwa
Nowe przepisy weszły w życie 23 marca i śmiało można je określić mianem drakońskich. Dotyczą one okazywania na żądanie policji do kontroli telefonów, laptopów i innych urządzeń elektronicznych, a mówiąc ściślej – podania haseł do logowania lub pomocy w ich odszyfrowaniu. W myśl nowych regulacji odmowa podania takiego hasła jest od 23 marca traktowana jako przestępstwo, co wiąże się z poważnymi sankcjami.
Kreta Wschodnia od 2387 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Korfu od 1909 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Zakynthos od 2676 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Jakie sankcje przewidziano za odmowę odblokowania telefonu lup laptopa?
W myśl nowych przepisów odmowa pomocy w odblokowaniu urządzenia do kontroli grozi karą pozbawienia wolności do 1 roku i grzywną w wysokości do 100 tys. dolarów hongkońskich (ok. 47 tys. zł). Jak informuje serwis pasazer.com, w przypadku podania fałszywego hasła lub celowego wprowadzenia służb w błąd, konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze – w tym przypadku możemy wylądować w więzieniu nawet na 3 lata, a maksymalna wysokość grzywny rośnie do ok. 247 tys. zł.
Nowe przepisy dotyczą turystów i… pasażerów transferowych
Co ważne, nowe przepisy dotyczą także zagranicznych turystów, ale też pasażerów transferów, którzy tylko przesiadają się na lotnisku w Hongkongu na kolejne loty. Oprócz tego, lokalne władze informują też, że w myśl nowych przepisów policja ma prawo odebrać i zarekwirować nasze urządzenia elektroniczne, jeśli istnieje podejrzenie, że znajdują się tam dowody na działalność przeciw bezpieczeństwu narodowemu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?