Spore opóźnienia na budowie największego lotniska świata. Miało być huczne otwarcie, będzie kilka samolotów na krzyż i wielka klapa?
Tureckie władze stają na głowie, by nowe zachwycające lotnisko w Stambule było otwarte zgodnie z planem, czyli 29 października. Ale już dziś wiadomo, że przez pierwsze miesiące port będzie przyjmował tylko 20-30 samolotów dziennie, bo opóźnienia związane z budową są duże.
Lotnisko w Stambule to jedna z najciekawszych inwestycji ostatnich lat – Docelowo będzie to największe lotnisko świata, które w 2028 roku będzie w stanie obsłużyć do 200 mln podróżnych rocznie. Dla porównania – największe obecnie lotnisko świata, czyli Atlanta, obsłużyło w zeszłym roku „tylko” 103 mln podróżnych.
Lotnisko ma być otwarte 29 października 2018 roku (symbolicznie, na obchody Dnia Republiki) i choć nie będzie jeszcze największym portem lotniczym świata, jego liczby i tak będą imponujące – ogromny terminal będzie w stanie przyjąć 90 mln pasażerów rocznie (będzie to największy terminal pasażerski świata), a lotnisko będzie miało aż trzy pasy startowe (docelowo ma być ich sześć).
Mimo tych świetnych informacji budowie lotniska towarzyszą liczne problemy, które utrudniają dotrzymanie terminu jego realizacji. Teraz branżowe media donoszą, że opóźnienia sięgają kilku miesięcy. Czy to oznacza, że lotnisko nie będzie oficjalnie otwarte w terminie? Nie, bo prezydent Erdogan i tureckie władze postawiły sobie za punkt honoru, aby lotnisko było otwarte w dniu święta narodowego. Port lotniczy nie będzie jednak w pełni operacyjny – przynajmniej do końca roku będzie on bowiem przyjmował maksymalnie 20-30 lotów dziennie. Władze lotniska zapewniają, że wszystkie operacje lotnicze zostaną przeniesione do nowego lotniska na przełomie roku. A przypomnijmy, że pierwotny plan zakładał, że wszystkie loty ze starego lotniska na nowe miały zostać przeniesione w ciągu jednej nocy.
Ale to nie jest jedyny problem.
Pracownicy strajkują, 500 osób aresztowanych
W sobotę turecka policja aresztowała za udział w trwającym od kilku dni strajku ok. 500 pracowników zatrudnionych przy budowie nowego lotniska pasażerskiego w Stambule. Strajkujący domagają się wypłaty zaległych wynagrodzeń, polepszenia warunków pracy i zapewnienia opieki lekarskiej. Obecnie tureckie władze twierdzą, że 275 pracowników zostało już zwolnionych z aresztu, a ci, którzy pozostali w więzieniu, to prowokatorzy, którzy nie pracowali nawet na budowie, ale nawoływali do buntu.
Jednak trudne warunki na budowie lotniska są faktem – tureckie media informowały, że od rozpoczęcia inwestycji w 2015 roku na placu budowy miało zginąć aż 27 robotników!
Wiosną pisaliśmy z kolei, że wykonawca i zarządca supernowoczesnego portu ma problemy finansowe i wystąpił o otrzymanie dodatkowego kredytu w wysokości 1 mld EUR na budowę lotniska.
Całkowity koszt budowy nowego portu w Stambule to 10,2 mld EUR.