Turyści zaskoczeni nowymi opłatami na Islandii. Nawet 40 zł dziennie!
Islandia od lat przyciąga podróżników, którzy chcą zwiedzać kraj na własną rękę. Niestety (albo stety?) transport publiczny wciąż jest mocno ograniczony, a największe atrakcje są rozsiane po całej wyspie. Nic więc dziwnego, że większość odwiedzających decyduje się na wynajem auta i eksplorowanie wyspy po swojemu.
Od stycznia 2026 roku trzeba jednak pamiętać o dodatkowej opłacie – poza samym wynajmem samochodu i paliwem. Tymczasem z relacji turystów wynika, że wciąż są zaskoczeni nowymi zasadami.
Costa del Sol od 2119 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Hurghada od 1899 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Costa del Sol od 2592 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Podatek drogowy na Islandii – 20 groszy za każdy kilometr
Od 1 stycznia 2026 roku Islandia wprowadziła nowy system opłat za korzystanie z dróg. Zamiast doliczać podatek do paliwa, jak to miało miejsce wcześniej, państwo przeszło na model „płać za to, ile przejedziesz”. W praktyce oznacza to, że kierowców obowiązuje stawka ok. 6,95 ISK (ok. 20 groszy) za każdy kilometr dla aut osobowych i obejmuje zarówno mieszkańców, jak i turystów.
To spora zmiana, bo wcześniej utrzymanie dróg finansowano głównie z podatków wliczonych w cenę paliwa. A skąd w ogóle taki pomysł? Islandia zauważyła, że coraz więcej kierowców korzysta z aut elektrycznych i hybrydowych, które wcześniej płaciły znacznie mniej w podatkach paliwowych (gdy opłata była „pobierana” przy dystrybutorze). Tymczasem utrzymanie dróg w surowym, islandzkim klimacie, wymaga sporych nakładów finansowych. Nowy system ma być bardziej sprawiedliwy: każdy płaci dokładnie za to, ile korzysta z infrastruktury.
Dzięki temu równo w budżecie będą partycypować wszyscy użytkownicy dróg – niezależnie, czy wybierają auta spalinowe, elektryczne czy hybrydowe.
Jak podatek drogowy działa w wypożyczalniach samochodów?
Turyści również nie unikną tej opłaty, bo jest obowiązkowa i naliczana przez wypożyczalnie w imieniu państwa. Wypożyczalnie przyjęły jednak dwie strategie. Albo po zakończonym wynajmie płacisz za faktycznie przejechane kilometry (na podstawie licznika) albo firma dolicza opłatę w uproszczonej formie.
Niektóre wypożyczalnie zdecydowały się bowiem uśrednić koszt podatku drogowego, zamiast rozliczać każdy kilometr osobno. Przykładowa stawka w jednej z firm wynosi 1390 ISK za każdy dzień wynajmu (ok. 41,50 zł). Wypożyczalnia przyznaje, że po prostu wyliczyła, ile średnio przejeżdżają turyści korzystający z ich usług i na tej podstawie określiła opłatę dzienną. Konkretne rozliczenie z państwem bierze już na siebie. To rozwiązanie jest szczególnie wygodne dla turystów, którzy zamierzają dużo jeździć i nie chcą zastanawiać się, ile na końcu przyjdzie im dopłacić.
Warto jednak zauważyć, że wraz z wprowadzeniem nowego systemu Islandia obniżyła podatki na paliwo. W teorii więc całkowity koszt podróży ma pozostać zbliżony – różnica polega na tym, że teraz opłata jest bardziej widoczna i „oddzielona” od ceny paliwa.
👉 Stawka wynosi ok. 6,95 ISK za 1 km (ok. 20 gr) dla aut osobowych i dotyczy zarówno mieszkańców, jak i turystów.
👉 Wypożyczalnie naliczają opłatę obowiązkowo: albo rozliczają faktyczne kilometry z licznika po zwrocie auta, albo stosują ryczałt dzienny.
👉 Przykładowy ryczałt to 1390 ISK za dzień (ok. 41,50 zł); jednocześnie obniżono podatki na paliwo, więc łączny koszt podróży ma być podobny, tylko bardziej widoczny.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?