REKLAMA

Norymberga w 5 dni. 5 pomysłów na miasto: nuda nie wchodzi w grę!

norymberga
Foto: Gayane / Shutterstock

Większość turystów przyjeżdża do Norymbergi tylko na weekend. Ale tak naprawdę, żeby dobrze poznać miasto i w spokoju poszwędać się po jego uroczach zaułkach, warto dać mu szansę i poświęcić kilka dni więcej. A my podpowiadamy, co w tym czasie można robić, by każdy wrócił zadowolony.

To nie jest miejsce, które dobrze się kojarzy. Z historycznego punktu widzenia, wspomnienia mogą krążyć wokół okrutnych Ustaw Norymberskich czy zjazdów NSDAP. Ale jest też doskonale zachowanym, architektoniczym świadkiem tej mrocznej części historii. I chociażby po to warto tu przyjechać. Ale silnie związana z nazistami przeszłość to nie jedyne, co dziś przyciąga tu turystów.

Kolorowe kamienice przywodzące na myśl baśniowy krajobraz, górujący nad miastem zamek i średniowieczny klimat starego miasta sprawiają, że Norymberga na stałe wpisała się na listę najładniejszych miast Europy. A jeśli dorzucić do tego, że 3 razy w tygodniu dolecicie tu Ryanairem z Krakowa i codziennie z Warszawy na pokładzie LOT-u, to właśnie skończyły wam się wymówki.

Podzieliłam atrakcje na pięć kategorii, na każdą z nich warto poświęcić przynajmniej jeden dzień. I rozkoszować się bawarskim klimatem do woli. Oczywiście kolejność można dowolnie zmieniać.

Dzień 1 – ŚREDNIOWIECZE

Warto zacząć od wspomnianego już zamku i jego ogrodu. Cesarski zamek Kaiserburg jak większość tego typu obiektów zbudowano na wzgórzu, dlatego najlepiej wdrapać się tam zaraz po śniadaniu, gdy sił mamy aż nadto.

Stąd możecie też pozachwycać się panoramą miasta. Darmową. Koniecznie zobaczcie Zaułek Białoskórników, czyli Weiβgerbergasse. Za bajkowość tego miejsca, odpowiadają charakterystyczne fasady zwane „murami pruskimi”.

A jeśli lubicie widok „z góry” to koniecznie wybierzcie się zobaczyć fortyfikację i mury miejskie, a dodatkowo wykorzystajcie fakt, że w jednym miejscu można nawet na nie wejść. Tiergärtnerplatz wygląda stąd właściwie „pocztówkowo”. Trzeba też poszwędać się po licznych mostkach, z których roztaczają się piękne miejskie widoki. Nie przegapcie słynnej kładki kata – Henkerteg i jego domu -Henkerhaus ani składu wina – Weinstadel.

Niestety wiele średniowiecznych budynków zostało zniszczonych w trakcie wojny. Część z nich udało się odbudować lub przywrócić do pierwotnego wyglądu. Dbano o detale, właściwie odwzorowanie i dzięki temu dziś naprawdę można się tu poczuć jak w wehikule czasu.

Warto odwiedzić tutejsze kościoły: Frauenkirche – gotycki kościół z przepięknym zegarem i ruchomą instalacją, którą można przyrównać do mini-teatrzyku czy imponujący kościół Św. Sebalda z dziełami Wita Stwosza.

Po zmroku można powtórzyć spacery średniowiecznymi uliczkami. Zmrok i klimatyczne oświetlenie idealnie wkomponowują się w tajemniczą aurę sprzed stuleci.

norymberga
Foto: Mariia Golovianko / Shutterstock

Dzień 2- TROPEM NAZISTÓW

Chociaż to ta niewygodna część historii miasta, to trudno jej uniknąć. A Norymberga była ulubionym miasteczkiem Adolfa Hitlera. Miała zresztą być dosłownie modelowym nazistowskim miastem, idealnym w każdym calu.

Dlatego śladów po nazistach jest tu sporo. Zacznijcie od zbudowanego trochę dalej od centrum Reichsparteitagsgelände, terenu zjazdów NSDAP, nieukończonej Kongresshalle na 50 tys. osób, w której miały odbywać się narady i Deutches Stadion – obiektu sportowego, który miał pomieścić prawie pół miliona widzów.

Szczegółowo o atrakcjach związanych z tą częścią historii przeczytacie w dedykowanym temu zagadnieniu artykule: „Norymberga śladami nazistów. Tutaj działy się straszne historie: duma, uprzedzenie i proces”. 

norymberga
Foto: trabantos / Shutterstock

Dzień 3 – PIWA I MUZEA

Oczywiście nie możemy zapominać, że jesteśmy w Bawarii. Przyjechać tu i nie spróbować najsłynniejszego trunku tych okolic, czyli piwa? Błąd!

Jeśli macie odpowiednio mocną głowę spokojnie możecie pić po jednym kuflu w każdym lokalu aż do wyczerpania sił i budżetu.

Przy słabszej polecam jednak przeplatać to licznymi posiłkami i dłuższymi spacerami. A kroki najlepiej kierować do tutejszych muzeów, które są absolutnie fenomenalne – od świetnego Muzeum Zabawek do Muzeum Kolei. Pozwoli to wam zrobić sobie odpowiednią przerwę przed następnym spożyciem, a i pożytek będzie zdecydowanie spory.

W przerwach między kolejnymi wystawami koniecznie skuście się na „Rotbier” czerwone piwo – kojarzone właśnie z Norymbergą i warzone tu od średniowiecza i rozgośćcie się w minibrowarach – jak chociażby Barfüßer, Altstadthof czy Lederer. Bo oczywiście można zamiast wycieczki „objazdowej” wybrać stały pobyt w jednym miejscu i długo celebrować kufel za kuflem. I koniecznie do piwa spróbujcie kiełasek norymberskich – tutejszego specjału!

kiełbaski norymberskie
Foto: VICUSCHKA / Shutterstock

Dzień 4 – ZABAWA, ROZRYWKA, EMOCJE

Rodziny z dziećmi albo spragnieni bardziej familijnych wrażeń turyści też nie wyjadą stąd niezadowoleni. Przede wszystkim w Norymberdze znajduje się szeroko przez nas opisywany Playmobil Funpark. Park rozrywki, który można określić w trzech słowach jako kraina kultowych klocków zasłużyła na miano jednego z najfajniejszych niemieckich obiektów tego typu.

Na 90 tys. mkw. roztaczają się atrakcje zbudowane z powiększonych „klocków” Playmobil.  Wśród największych atrakcji znajdują się m.in. 17-metrowy statek piracki, miasteczko Playmobil City, farma, Dziki Zachód, komisariat policji, bajkowy zamek z rycerzami, ogród wróżek czy wioska wikingów i dinozaury.

I co najważniejsze, że park został tak rozplanowany, by zarówno najmłodsze dzieciaki, jak i dorośli bawili się tutaj świetnie. A jeśli parki rozrywki nie są w waszym klimacie, to Norymberga ma też bardzo ciekawy ogród zoologiczny – jeden z największych w Europie.

playmobil funpark
Foto: Mattis Kaminer / Shutterstock

Jeśli znudzi Wam się spędzanie czasu wyłącznie w Norymberdze, to dookoła też nie brakuje atrakcji. Zaledwie 40 km na zachód znajduje się Ansbach, a 20 km na północ Erlangen – dwa niezbyt duże, ale  urlokliwe miasta w Niemczech.

W Ansbach możecie jest zadziwiająco dużo zabytków i pięknych miejsc. Chociażby zapierająca dech w piersiach rezydencja z przepiękną oranżerią i ogrodem czy liczne kościoły. W tej okolicy ulokowany jest też ogromny podmiejski pałacowy kompleks Schlosspark Dennenlohe, który jest jednym z najbardziej baśniowych miejsc w okolicy. Gdyby dziś kręcić Tajemniczy Ogród albo Czerwonego Kapturka – to tylko tu.

Natomiast Erlagen uważa się za jedno z najlepiej zachowanych barokowych miast w całych Niemczech. Życie toczy się tu powoli, głównie przy kawiarnianych stolikach. Największą atrakcją miasta są liczne, przepiękne ogrody – od zamkowego Erlanger Schloßgarten, przez przylegające do niego ogrody botaniczne, po Heinrich-Kirchner-Skulpturengarten i Aromagarten – wypełniony ziołami i najbardziej pachnącymi roślinami obiekt.

Nieco dalsza wycieczka może was zaprowadzić do Rothenburga. Legenda głosi, że miasteczko zostało uratowane przed całkowitym spaleniem dzięki solidnej butli wina. Według powtarzanych tu opowieści, gdy katolicki generał Tilly został poczęstowany winem, obiecał, że jeśli znajdzie się śmiałek gotowy wypić 3-litrową butelkę na jeden raz, zostawi Rothenburg w spokoju.

A skoro miasto do dziś zachowało się w świetnej formie… W dodatku raz w roku świętuje się niezliczoną ilością wina fakt ocalenia, a święto zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Na szczęście bajeczne miasteczko przeniesie was prosto do średniowiecza nie tylko podczas Meistertrunk, ale przez cały rok.

Schlossverwaltung Dennenlohe
Foto: Schlossverwaltung Dennenlohe

A poza sezonem albo gdy pogoda nie rozpieszcza?

Nie da się ukryć, że Norymberga najpiękniej wygląda skąpana w letnim czy jesiennym słońcu. Na szczęście to nie znaczy, że poza sezonem nie warto tu przyjeżdżać. Czy coś sprzyja zwiedzaniu bardziej niż niewielka liczba turystów i spokojne otoczenie?

Tym bardziej, że w mieście nawet przy złej pogodzie nie będzie się nudzić. Świetne muzea, które powstały w Norymberdze idealnie sprawdzają się w mniej pogodne dni. Od wspomnianego już Muzeum Zabawek z zachwycającymi domkami dla lalek po wielką kolejkę, o której marzył kiedyś każdy dzieciak, przez Germańskie Muzeum Narodowe, Muzeum Kultury Przemysłowej ze zbiorem historycznych rowerów czy pięknie odtworzonym starym sklepem, Deutche Bahn Museum, czyli najstarsze kolejowe muzeum świata, aż po Dom Albrechta Dürera – malarza silnie związanego z Norymbergą i Muzeum Procesu Norymberskiego.

A jeśli to was nie przekonuje, to mam argument, który trafia nawet do najbardziej opornych. W zimie,  a dokładnie od 1 grudnia odbywa się tu bowiem przepiękny jarmark świąteczny, a te niemieckie należą do najlepszych na świecie. I o ile klimat bożego narodzenia może jeszcze nie być tym, co przekona was w sekundę, to wierzę, że podlany grzańcem albo lokalnym ponczem i wypełniony zapachem piernika dzień na długo zostanie w waszej pamięci.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Norymberga mi sie dobrze kojarzy - z jednej strony sądzono i tracono niemieckich zbrodniadzy, z drugiej - miasto to firmuje współczesny slogan nawołujący do rozliczenia władz PRL : 'Norymberga dla komuny!'
Jac, 15 sierpnia 2018, 13:04 | odpowiedz
Gran Canaria Puerto Rico plaża
Najlepsza oferta

Atrakcyjne kierunki od 80 do 217 PLN

2018-09-25 08:34 | Paweł Iwanczenko
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel