Ledwo wznowili trasy, już je zamykają? 2 połączenia z Polski mogą zniknąć lada moment!
W ostatnich kilkunastu miesiącach Norwegian dokonał imponującej przemiany: z linii, która była o krok od bankructwa, przewoźnik całkowicie zmienił strategię. Linia zrezygnowała z lotów dalekodystansowych, skupiając się przede wszystkim na rynku skandynawskim i połączeniach wewnątrz Europy. Najlepszym wyrazem tej zmiany był powrót na kilka polskich lotnisk, m.in. do Wrocławia w kwietniu i do Szczecina w czerwcu. Jednak teraz, jak informuje serwis pasażer.com, Norwegian znów zawiesza obie te trasy.
Chalkidiki od 2415 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wyspa Malta od 2559 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Bodrum od 2534 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Z systemu rezerwacyjnego wynika, że połączenie z Wrocławia będzie realizowane tylko do 8 stycznia, a ostatni rejs ze Szczecina do Oslo Norwegian miałby wykonać 25 marca o godz. 19.15. Jeśli te informacje się potwierdzą, siatka lotniska w Goleniowie skurczy się jeszcze bardziej. Przypomnijmy, że kilka dni temu Wizz Air usunął z systemu rezerwacyjnego połączenie ze Szczecina do Stavanger, a tylko do końca marca będzie latał na trasie ze Szczecina do Bergen. W tej sytuacji jedyną trasą „landrynki” z Pomorza Zachodniego będzie połączenie do Oslo, ale nie na główne lotnisko, tylko oddało od centrum o ponad 100 kilometrów Sandefjord-Torp.
Jak podaje pasazer.com, zmiany w siatce oznaczają, że w przyszłym sezonie letnim Norwegian będzie latał tylko z Gdańska, Krakowa i Warszawy.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?