REKLAMA

Norwegian chciał podbić rynek metodą “na Ryanaira”. Nie udało się – linia zamyka szereg tras z Europy do USA

Norwegian
Foto: Markus Schmal / Shutterstock

Norweski low-cost ogłosił właśnie, że zamyka wszystkie transatlantyckie połączenia z Edynburga i Belfastu do USA. Co się stało, że mimo bardzo tanich biletów, Norwegom się nie udało?

Tanie linie lotnicze otwierające nowe połączenia z Europy do USA to obecnie jeden z najgorętszych trendów w branży lotniczej. Nowe połączenia otwiera WOW Air, w siłę rosną Primera Air i Level, a ostatnio głośno było o planach stworzenia takiego przewoźnika w Szwajcarii.

Wszystkie te projekty opierają się na prostym założeniu: oferujemy bardzo tanie bilety i zarabiamy na dodatkowych usługach takich jak choćby opłaty za bagaż. Nie da się ukryć, że szlak tym liniom przecierał Norwegian, który realizował tę strategię jako pierwszy.

Aby taki projekt odniósł sukces, trzeba jak najmocniej ciąć koszty. W związku z tym Norwegowie w zeszłym roku poszli o krok dalej i zaczęli stymulować rynek w ten sam sposób, w jaki na krótkich trasach działa w Europie Ryanair.

samolot Norwegian
Foto: Markus Schmal / Shutterstock

Jak się do tego zabrali? Przede wszystkim za główny cel swojej ekspansji na trasach do USA wzięli mniejsze lotniska w Wielkiej Brytanii takie jak Edynburg czy Belfast. Dzięki temu mogli puścić na trasy do Stanów Zjednoczonych mniejsze maszyny – zamiast Dreamlinerów, Norwegian zaczął latać stamtąd do USA oszczędnymi i wąskokadłubowymi Boeingami 737 MAX 8.

Ale najważniejszą zmianą w strategii było to, że Norwegian zaczął latać na mniejsze lotniska w USA. Czyli zamiast do Newark czy JFK w Nowym Jorku uruchomił loty na lotnisko Stewart, oddalone grubo o ponad godzinę jazdy autem (a w korkach nawet do 2 godzin) od Mannhatanu. Podobnie było w przypadku Bostonu – zamiast lotów na to lotnisko, przewoźnik wybrał niewielki port lotniczy Providence w stanie Rhode Island, skąd w zależności od natężenia ruchu do centrum Bostonu jedzie się od 70 do 90 minut. Przewoźnik tłumaczył tę decyzję niższymi kosztami i lepszą obsługą z powodu mniejszego ruchu na tych lotniskach, a w konsekwencji – niższymi cenami. Choć oczywistym minusem jest fakt, że pasażerowie muszą jakoś dojechać do większych miast, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.

To podobna strategia do tej, jaką stosuje Ryanair i inne tanie linie na krótkich trasach. Przykład? Lotnisko Paryż-Beauvais, oddalone od centrum stolicy Francji o prawie 2 godziny jazdy autokarem. O tym „procederze” pisaliśmy niedawno na łamach Fly4free.pl.

Właśnie jednak okazało się, że eksperyment Norwegiana chyba się nie sprawdził i to, co działa na krótkich trasach, niekoniecznie ma zastosowanie do przelotów transatlantyckich.

Połączenia do likwidacji

Problemy zaczęły się w styczniu, gdy Norwegian ogłosił, że od marca 2018 roku skasuje połączenie z Edynburga do Hartford w stanie Connecticut. Potem w kwietniu przewoźnik ogłosił, że od października zlikwiduje trasę do Providence. Teraz zaś przewoźnik ogłosił, że od marca 2019 roku zlikwidowana zostanie trasa z Edynburga do Stewart.

Ale to nie koniec cięć: w poniedziałek przewoźnik poinformował, że zamknie też połączenia z Belfastu do Stewart i Providence. Ostatnie loty na tych trasach są zaplanowane na koniec października.

W obu przypadkach Norwegian informuje, że powodem jest niskie zainteresowanie ze strony pasażerów. Choć jednocześnie linia dodaje, że w przypadku lotów ze Szkocji decydujące znaczenie miał podatek pasażerski, jaki przewoźnik musi płacić za każdego pasażera wylatującego z Edynburga. W przypadku Szkocji ta stawka wynosi 75 GBP od pasażera, co przy cenach biletów zaczynających się nawet od 65 USD w jedną stronę oznaczało, że linia lotnicza nie miała szans na to, by połączenia przynosiły zyski. Norwegian długo naciskał na to, aby stawki podatku zostały zmniejszone, ale nic z tego nie wyszło.

Jednocześnie Norwegian utrzyma połączenia do Stewart z Irlandii, a konkretnie z Dublina i Shannon. W marcu wróci też sezonowe połączenie do Stewart z Bergen, także realizowane na pokładach Boeingów 737 MAX 8.

Dodajmy, że nie jest to jedyna daleka trasa, jaką kasuje Norwegian. Na początku września norweska linia ogłosiła, że od stycznia zakończy loty na trasie z Londynu do Singapuru tłumacząc się także słabym zainteresowaniem ze strony pasażerów.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Rafa koralowa
Najlepsza oferta

Loty nad Morze Czerwone za 78 PLN

Rafał Waśko | 2019-09-20 22:00
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel