Noc spadających gwiazd coraz bliżej. Kiedy obserwować niebo?
Jeśli zarwana noc nie jest wam straszna, to już niebawem nadarza się świetna okazja, by spędzić ją poza domem, a przy okazji doświadczyć czegoś niezwykłego. Nadchodzą bowiem Perseidy, a wraz z nimi Noc Spadających Gwiazd, czyli jedna z najpiękniejszych nocy w ciągu całego roku.
Pafos od 1973 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Brava od 2068 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa del Sol od 2289 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Co to są Perseidy?
Perseidy, czyli po prostu rój meteorów to przepiękne zjawisko, które można obserwować gołym okiem. Choć w takim dniu w teorii można zaobserwować nawet 100 „spadających gwiazd” na godzinę, to w rzeczywistości wiele zależy nie tylko od warunków atmosferycznych, ale także od księżyca. Im większy procent oświetlenia jego tarczy, tym gorsza widoczność. W tym roku będziemy mieć wtedy księżyć w nowiu, więc warunki powinny być idealne. Trzeba jednak pamiętać, że w grze są też kwestie pogodowe. Jeśli niebo będzie zasnute chmurami to obserwacja staje się niemożliwa.
O której obserwować Perseidy?
Choć tzw. deszcz meteorów jest widoczny przez długi czas – bo aż od 17 lipca do 24 sierpnia, to właśnie noc z 12 na 13 sierpnia jest kulminacyjnym momentem zjawiska. Najwięcej „spadających gwiazd” można zaobserwować od 22 do 4 rano.
Warto więc przygotować prowiant, dobre towarzystwo, wygodny koc czy śpiwór i wybrać się w plener! Następna taka szansa – dopiero za rok. Co prawda alternatywą mogą być Geminidy w grudniu, ale letnia noc poza domem wydaje się być o wiele przyjemniejsza niż ta zimowa.
Gdzie najlepiej obserwować Perseidy?
Warto jednak zadbać o odpowiednie warunki do obserwacji. Noc spadających gwiazd najlepiej zaplanować w miejscu z dala od innych źródeł światła.
Idealnie byłoby spędzić wtedy czas w jednym z Parków Ciemnego Nieba. W Polsce są one zlokalizowane w Górach Izerskich i Bieszczadach. Jednak przy bezchmurnym niebie wystarczy tak naprawdę wyjechać poza miasto.