Niedoszły nabytek LOT zmienia strategię. Zwija część samolotów, zamiast tras urlopowych stawia na… loty krajowe
Condor jest od kilku lat dobrze znany sympatykom branży lotniczej w Polsce: w 2020 roku niewiele brakowało, by niemiecki przewoźnik został przejęty przez LOT, a na drodze do finalizacji transakcji stanął wybuch pandemii koronawirusa. Od tego czasu niemiecka linia przeprowadziła restrukturyzację i wyszła na prostą, choć w pełnym rozwinięciu skrzydeł przeszkadzają jej wysokie podatki i inne opłaty, nakładane na przewoźników przez niemiecki rząd. Z tego powodu Condor planuje częściowe ograniczenie swojej działalności w Niemczech: linia ogłosiła już zawieszenie części tras z lotniska w Hamburgu.
Ayia Napa od 2208 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Riwiera Albańska od 2617 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Pafos od 2499 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
We wtorek niemiecki przewoźnik opinformował zaś, że w związku z rosnącymi kosztami na niemieckich lotniskach przewoźnik przebazuje w przyszłym roku 5 samolotów z Niemiec do innych krajów, gdzie będzie mocniej rozwijał swoją działalność. Na razie nie podano, dokąd trafią te maszyny ani skąd zostaną przebazowane.
Nie oznacza to, że linia planuje definitywnie zniknąć z niemieckiego rynku, jednak jej plan zakłada sporą zmianę strategii. Jednocześnie bowiem przewoźnik ogłosił uruchomienie w przyszłorocznym letnim rozkładzie lotów nowych tras, w tym połączeń krajowych z Frankfurtu. Jest to efekt prowadzonego od dłuższego czasu sporu z Lufthansą w sprawie warunków, na jakich niemiecka narodowa linia ma przewozić klientów Condora do Frankfurtu z innych niemieckich lotnisk.
W efekcie Condor uruchomi 3 trasy krajowe: będą to loty do Frankfurtu z Hamburga, Monachium i Berlina – na każdej z tych tras realizowana będzie jedna rotacja dziennie.
Oprócz tego Condor, do tej pory specjalizujący się w typowo urlopowych kierunkach, uruchomi też kilka połączeń idealnych na city breaki (ale także dowożenie pasażerów z tych rynków na dalekie trasy oferowane przez Condora z Frankfurtu). Będą to połączenia o Rzymu, Mediolanu, Pragi, Wiednia i Zurychu. Jak czytamy w depeszy agencji dpa, te połączenia to także bezpośrednia konkurencja dla Lufthansy.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?