NASA pracuje nad cichym Concordem. Z Nowego Jorku do Londynu dolecimy w 4 godziny
Prace nad przywróceniem pasażerskich samolotów ponaddźwiękowych idą pełną parą. Do wyścigu dołączyła też NASA, która zamierza stworzyć X-59, następcę Concorda z jego wszystkimi zaletami, ale bez wad, które sprawiły, że zniknął z rynku. Ale jeśli liczycie na niskie ceny biletów – zapomnijcie. Przyda się gruby portfel.
Zaledwie 4 godziny z Nowego Jorku do Londynu – tyle może trwać podróż samolotem, nad którym właśnie pracuje amerykańska agencja kosmiczna. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, będzie to ogromne ułatwienie, bowiem obecnie taki lot trwa od 6,5 do 7 godzin. Trzeba jednak liczyć się z kosztami. Według najnowszych informacji, bilet na takiej trasie ma kosztować blisko 7,5 tys. USD. I choć nie jest to niska cena, warto wspomnieć, że lot Concordem, był o wiele droższy. Za bilet pasażerowie płacili ok. 10 tys. GBP. Docelowo projektowana maszyna ma pomieścić 40 osób.
Trzeba jednak pamiętać, że jednym z największych problemów Concorde’a był hałas, który generował zarówno przy starcie jak i przy lądowaniu. Notorycznie skarżyli się na to mieszkańcy lotniskowych okolic, a w efekcie – zbyt wysoka emisja hałasu – była jedną z przyczyn, dla którego zrezygnowano z użytkowania tej niezwykłej maszyny.
Lockheed Martin X-59, nad którym pracuje NASA, będzie jednak wolniejszy i mniej uciążliwy. Podczas gdy Concorde latał nawet z prędkością 1354 mph, jego następca ma latać maksymalnie 940 mph. Najważniejszym elementem ma być jednak charakterystyczny, długi i wąski przód samolotu. Będzie on nie tylko ułatwiał osiągnięcie dużych prędkości, ale także znacząco redukował hałas.
– Jesteśmy na dobrej drodze, aby spełnić wszystkie kluczowe wymagania dotyczące osiągów samolotu, w tym te determinowane jego kształtem, który jest tak istotny dla misji X-59 – powiedział Mike Buonanno, inżynier lotniczy Lockheed Martin odpowiedzialny za projekt.
W oczy rzuca się też kokpit bez… przednich okien. Piloci mają korzystać z „systemu zewnętrznej widoczności (XVS), czyli zestawu kamer przekazujących obraz na żywo, który będzie prezentowany na specjalnym wyświetlaczu wewnątrz samolotu. Będą też mieli do dyspozycji okna po bokach.
Co ciekawe, poza marzeniami, planami i projektami, inżynierowie rozpoczęli już etap testów – także tych dotyczących hałasu. Muszą się jednak spieszyć, bo plany są ambitne.
– Pierwszy od dziesięcioleci zbudowany przez NASA naddźwiękowy samolot wkrótce wzbije się w powietrze. Ostateczny projekt, konstrukcja i montaż pojazdu mają być ukończone do 2021 r. – informuje NASA .