Mały port dobrze znany Polakom jest teraz jednym z największych lotnisk w Europie!
Lotnisko East Midlands w hrabstwie Leicestershire realizuje obecnie więcej operacji lotniczych niż porty lotnicze w Madrycie, Rzymie czy Monachium – czytamy w “Independent”.
Położone niedaleko Nottingham, Derby i Leicester w środkowej części Wielkiej Brytanii lotnisko East Midlands nie jest dużym portem lotniczym nawet w skali swojego kraju – w ubiegłym roku obsługujące ok. 5 mln pasażerów lotnisko było 13 portem w Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony lotnisko to doskonale znają Polacy – lata tu m.in. Ryanair z kilku lotnisk w naszym kraju. A jednak w dobie pandemii koronawirusa, gdy ruch pasażerski praktycznie ustał, lotnisko East Midlands stało się jednym z największych portów w Europie pod względem liczby operacji lotniczych.
Wynika to z danych Eurocontrol, według których brytyjskie lotnisko jest obecnie 10 największym portem w Europie. Co to dokładnie oznacza? W zeszły czwartek lotnisko zanotowało 99 startów i lądowań, co oznacza, że port East Midlands jest „większy” niż duże huby takie jak Rzym, Monachium czy Madryt.
Musimy oczywiście pamiętać, że taki wynik możliwy jest tylko dzięki temu, że ruch pasażerski w Europie praktycznie ustał – linie lotnicze oferują o 91 procent mniej foteli niż rok temu. Z kolei lwia część operacji lotniczych wykonywanych obecnie to transporty cargo.
A które lotniska są w tej sytuacji największe w Europie? Z danych Eurocontrol wynika, że najwięcej operacji lotniczych realizowanych jest obecnie we Frankfurcie (229 startów i lądowań), drugie miejsce zajmuje Heathrow (184 operacje), a trzecie Lipsk, czyli duży port specjalizujący się w cargo. Kolejne miejsca w zestawieniu zajęły lotniska Paryż CDG, Kolonia-Bonn i Amsterdam. Z kolei na siódmym i ósmym miejscu znalazły się lotniska w Bergen i Oslo, gdzie opróćz cargo realizowany jest też ruch pasażerski, np. niektóre loty krajowe. Na dziewiątym miejscu znalazło się z kolei nowe lotnisko w Stambule, a dziesiąte – właśnie port East Midlands.
Władze portu tłumaczą, że tak dużo (oczywiście, relatywnie dużo zważywszy na skalę pandemii) operacji lotniczych jest możliwe dzięki wielu działającym w regionie firmom, które wysyłają w ten sposób swoją produkcję w świat, w tym do szpitali w Wielkiej Brytanii i nie tylko.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?