Ryanair największą linią lotniczą świata. Pod względem wielkości siatki jest większy od wicelidera aż o 1/3!
Kryzys? Jaki kryzys? Pod względem liczby obsługiwanych tras Ryanair zdecydowanie dystansuje konkurencję – wynika z analizy serwisu Anna.aero. Jak jest w innych kategoriach?
Podstawowym miernikiem wielkości linii lotniczej jest liczba przewiezionych pasażerów i tutaj od lat nie ma specjalnych niespodzianek. Największą linią pod tym względem jest linia American Airlines, która w zeszłym roku obsłużyła 199,6 mln ludzi, a kolejne miejsca zajmują inne linie z USA: kolejno są to Delta, Southwest i United.
Dopiero następne pozycje zajmują linie z Europy: piąty jest Ryanair z wynikiem 130,3 mln pasażerów, a szósta Lufthansa (ale traktowana jako grupa, czyli łącznie z wynikiem Austriana czy Swissa) mająca “na liczniku” 130 mln przewiezionych ludzi.
Ale wielkość przewoźnika można też oceniać w innych kategoriach. Tak właśnie zrobił serwis Anna.aero, który zbadał, które linie lotnicze mają najwięcej par połączeń, latają do największej liczby krajów i są obecne na największej liczbie lotnisk. Ranking stworzono na podstawie danych OAG Schedule Analyser i dotyczą zimowego rozkładu lotów, a konkretnie – przykładowego tygodnia lotów na początku stycznia przyszłego roku.
Ryanair dystansuje rywali
1384 pary połączeń – aż tyle tras zimą oferuje Ryanair. To aż o 360 połączeń więcej niż drugie w zestawieniu linie American Airlines. Jednocześnie spośród czołówki przewoźników swoją siatkę zdecydowanie najmocniej rozwija właśnie Ryanair, który będzie oferował tej zimy aż o 142 trasy więcej niż rok temu. Oczywiście, złośliwi słusznie mogą zauważyć, że w zeszłym roku irlandzka linia była w apogeum kryzysu z pilotami i jesienią zawiesiła na pół roku aż 34 trasy, w tym 7 z Polski. Jednak nawet jeśli odejmiemy te połączenia z równania, to Ryanair wciąż będzie liderem z największym wzrostem.
Drugą najszybciej rosnącą linią jest easyJet (80 tras więcej w porównaniu do zimy 2017/2018), a co ciekawe… Wizz Air w obecnym sezonie zimowym będzie miał tyle samo tras, co rok temu. Wynika to oczywiście z faktu, że węgierski low-cost mocno tnie trasy w nadchodzącym sezonie zimowym, przede wszystkim z Polski, choć nie tylko.
Domena tradycyjnych przewoźników
W drugiej kategorii, w której pod uwagę wzięto liczbę krajów, do których lata dany przewoźnik, zdecydowanie górują linie typu legacy. Tutaj od lat liderem zestawienia jest Turkish Airlines, mający ambicje, by zrobić ze Stambułu globalny hub przesiadkowy. W najbliższym czasie ten plan ma szansę się ziścić – już wkrótce otwarte będzie nowe lotnisko w Stambule, które docelowo ma się stać największym lotniskiem świata.
Najszybszy wzrost liczby nowych krajów, do których lata, zanotowały linie Ethiopian Airlines, które są najlepiej rozwijającą się linią lotniczą w Afryce.
Najwięcej lotnisk? Amerykanie i cała reszta
W zestawieniu Anna.aero dotyczącym przewoźników operujących na największej liczbie lotnisk zdecydowanie “wygrywają” przewoźnicy z USA. Najwięcej, bo aż na 345 lotnisk, lata linia American Airlines. Nie może to jednak dziwić, bo aż 70 proc. Z tej liczby stanowią lotniska amerykańskiej, a USA ma bardzo rozwinięty sektor lotów krajowych.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?