Fly4free.pl

Dokąd latamy najczęściej i jakimi liniami najchętniej? Zobacz najnowsze dane o lataniu w Polsce

Foto: Shutterstock
Ryanair i Wizzair na dobre odskoczyły LOT w klasyfikacji największych linii lotniczych w Polsce, a do narodowego przewoźnika coraz mocniej zbliża się Lufthansa – wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który podał, które linie w 2015 r. przewiozły najwięcej pasażerów oraz najpopularniejsze kierunki, do których ruszamy z polskich lotnisk.

Najnowsze dane ULC za cały 2015 rok pokazują jak szybko rosną tanie linie i jak mocno odskoczyły one LOT. Wynika z nich, że w ciągu 12 miesięcy Ryanair zwiększył liczbę pasażerów z lotnisk w Polsce aż o 1,68 mln pasażerów, a Wizz Air – o 1,32 mln pasażerów (z 4,5 do 5,81 mln osób).

W tym samym czasie drastycznie spadła liczba pasażerów LOT – według ULC narodowy przewoźnik przewiózł w 2015 r. 5,48 mln osób (300 tys. mniej niż rok wcześniej), jest to jednak liczba zawyżona. ULC przyjął bowiem metodologię, w której zlicza dane z lotnisk, a nie od przewoźników, a to oznacza, że każdego pasażera lotu krajowego liczy podwójnie – jako odlatującego z jednego lotniska i przylatującego na drugie.

Ilu tak naprawdę pasażerów przewiózł LOT? Trudno powiedzieć, bo linia na razie nie zdradza swoich wyników – można jednak  bezpiecznie założyć, że to nieco ponad 4 mln pasażerów.

W tym roku wynik LOT z pewnością będzie lepszy – uwolniona z ograniczeń programu naprawczego firma otworzyła lub wznowiła 18 połączeń (w tym długodystanową trasę do Tokio), jednak z pewnością nie dogoni dwóch tanich linii, które dzielą i rządzą na polskim rynku.

Tym bardziej, że nad Wisłą coraz mocniej rozpycha się Lufthansa.

Na slajdach poniżej znajdziecie infografiki, w których znajdziecie informacje o tym, które lotnicze zajęły kolejne miejsca i ilu pasażerów przewiozły, a także dane o najpopularniejszych państwach i miastach , do których w 2015 r. podróżowaliśmy z polskich lotnisk.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
tabelka dla przejrzystości by nie zaszkodziła :)
elbejer, 27 kwietnia 2016, 21:51 | odpowiedz
Biedny naród, to i tanie linie wygrywają. Widać po kierunkach, że większość pasażerów to tania siła robocza wyjeżdżająca do pracy na budowie czy innym zmywaku :-( Trochę obciach...
agata S, 27 kwietnia 2016, 21:55 | odpowiedz
Lotnisko w Łodzi to poraszka, kiedy to coś w końcu zamkną. 2 loty na krzyż do Angli i Iralndi nic poza tym, też mi potencjał........ to miasto ma puste lotnisko i dworzec kolejowy największy w Polsce za grube miliardy, po co im, kto za to płaci?........ Warszawa ma ciasną Centralną a wioski mają takie dworce, może we Włoszczowej i Radomiu też taki postawią.........Lotniska już są.....
Erd100, 27 kwietnia 2016, 22:04 | odpowiedz
Frankfurt znalazł się w rankingu na drugim miejsce pewnie ze względu na duże centrum przesiadkowe. Sam często do innych krajów właśnie prze Frankfurt.
iat, 27 kwietnia 2016, 22:15 | odpowiedz
Przyrost z Radomia z 0 do 670 to nie przyrost o 45% :), Poznan miałby duzo większy przyrost gdyby nie remont pasa...
Monika, 27 kwietnia 2016, 22:18 | odpowiedz
MonikaPrzyrost z Radomia z 0 do 670 to nie przyrost o 45% :), Poznan miałby duzo większy przyrost gdyby nie remont pasa…
Fakt, nie zauważyłem. Autorem grafiki jest ULC, dam im znać. Dzięki za rewolucyjną czujność :)
Mariusz Piotrowski, 27 kwietnia 2016, 22:26 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Panie Mariuszu nicka na forum nie znam na fb wstyd mi nie pozwala zagadać : jak się ma przeciętny (statystyczny) Polakami względem takiego samego Niemca lub Amerykanina względem ilości podróży lotniczych ??
tom971, 27 kwietnia 2016, 22:35 | odpowiedz
w 4 slajdzie również jest błąd - na 3 miejscu mamy LOT Polish Airlines + Eurolot SA, a na 3 od końca miejscu tych mniejszych przewoźników jest znowu Eurolot SA. Być może chodzi o jakieś czartery czy coś... :P
slotherin, 27 kwietnia 2016, 23:29 | odpowiedz
tom971Panie Mariuszu nicka na forum nie znam na fb wstyd mi nie pozwala zagadać : jak się ma przeciętny (statystyczny) Polakami względem takiego samego Niemca lub Amerykanina względem ilości podróży lotniczych ??
Musiałbym poszukać, ale na szybko mogę podać przykład Irlandii, bo mówili wczoraj o tym na konferencji Ryanaira. Otóż statystyczny Polak lata 0,8 raza w roku, a statystyczny Irlandczyk wykonuje 6,5 lotów rocznie. Na forum jestem biernym obserwatorem, więc śmiało proszę pisać na FB w razie dalszych pytań;) Pozdrawiam
Mariusz Piotrowski, 28 kwietnia 2016, 0:09 | odpowiedz
agata SBiedny naród, to i tanie linie wygrywają. Widać po kierunkach, że większość pasażerów to tania siła robocza wyjeżdżająca do pracy na budowie czy innym zmywaku Trochę obciach…
Dlaczego obciach i skąd wiesz że wszyscy lecę do roboty a jak juz do roboty to że na zmywak? Stereotypy ale czego oczekiwac od baby. A poza tym czy wybieranie tanich linii to obciach? Czy lepiej zapłacić za to samo połączenie tylko w "nietanich" liniach 4 razy więcej żeby poczuć się lepiej? Podam ci przykład - lecieliśmy z kolegą na szkolenie do Madrytu. Ja poleciałem Ryanairem za 300zl w 2 strony z KRK, on sie uparł, że nie lata tanimi liniami i poleciał Lufthansą przez Frankfurt. Drugi lot mu odwołali musiał czekać na alternatywne połączenie z Franfurtu. Ja podróżowałem 3 godziny on w sumie 12 a za bilet w "super liniach" zapłacił 1800zl (to znaczy firma płaciła więc chciał skorzystać i się przejechał na tym nieźle). Więc nie zawsze tanie linie oznaczają "obciach" i gorzej.
husq, 28 kwietnia 2016, 0:15 | odpowiedz
Erd100Lotnisko w Łodzi to poraszka, kiedy to coś w końcu zamkną. 2 loty na krzyż do Angli i Iralndi nic poza tym, też mi potencjał…….. to miasto ma puste lotnisko i dworzec kolejowy największy w Polsce za grube miliardy, po co im, kto za to płaci?…….. Warszawa ma ciasną Centralną a wioski mają takie dworce, może we Włoszczowej i Radomiu też taki postawią………Lotniska już są…..
Nie "poraszka" tylko "porażka" i nie "we Włoszczowej" tylko "we Włoszczowie"...taki z ciebie wielkomiejski gigant, że po polsku pisać nie umiesz...jak większość warszawiaczków ze wsi...
husq, 28 kwietnia 2016, 0:19 | odpowiedz
Kiedyś sprawdzałem z ciekawości ceny LOT-u i to był jakiś dramat, pamiętam. Lot z Warszawy do Berlina 800zl w jedna strone :) z Warszawy do Anglii gdzieś 600 zł :) gdzie w podobnym terminie wizz czy ryan oferowały loty za 15-25% tej ceny. Komentarz zbędny :D
Jacek, 28 kwietnia 2016, 0:48 | odpowiedz
Ciekawe która linia lotnicza przewiozła najwięcej pustych miejsc albo posłów (lub innych ważniaków) lub członków rodzin swoich pracowników - za które to bilety zapłacił podatnik
as, 28 kwietnia 2016, 1:35 | odpowiedz
agata SBiedny naród, to i tanie linie wygrywają. Widać po kierunkach, że większość pasażerów to tania siła robocza wyjeżdżająca do pracy na budowie czy innym zmywaku Trochę obciach…
FO ;-)
-.-, 28 kwietnia 2016, 5:31 | odpowiedz
Czy w ogolej wartosci pasazerow ujeci sa pasazerowie czarterow? Jesli nie to nie mamy pelnych danych i te grafiki klamia, natomiast jesli tak to grafiki pokazujace udzialy poszczegolnych linii w rynku sa nieprawdziwe.
Latacz, 28 kwietnia 2016, 6:36 | odpowiedz
MonikaPrzyrost z Radomia z 0 do 670 to nie przyrost o 45% :), Poznan miałby duzo większy przyrost gdyby nie remont pasa…
Poznań stracił na remoncie pasa ale za to z tego powodu zyskał Babimost ;)
ssss, 28 kwietnia 2016, 9:00 | odpowiedz
husq
agata SBiedny naród, to i tanie linie wygrywają. Widać po kierunkach, że większość pasażerów to tania siła robocza wyjeżdżająca do pracy na budowie czy innym zmywaku Trochę obciach…
Dlaczego obciach i skąd wiesz że wszyscy lecę do roboty a jak juz do roboty to że na zmywak? Stereotypy ale czego oczekiwac od baby. A poza tym czy wybieranie tanich linii to obciach? Czy lepiej zapłacić za to samo połączenie tylko w „nietanich” liniach 4 razy więcej żeby poczuć się lepiej? Podam ci przykład – lecieliśmy z kolegą na szkolenie do Madrytu. Ja poleciałem Ryanairem za 300zl w 2 strony z KRK, on sie uparł, że nie lata tanimi liniami i poleciał Lufthansą przez Frankfurt. Drugi lot mu odwołali musiał czekać na alternatywne połączenie z Franfurtu. Ja podróżowałem 3 godziny on w sumie 12 a za bilet w „super liniach” zapłacił 1800zl (to znaczy firma płaciła więc chciał skorzystać i się przejechał na tym nieźle). Więc nie zawsze tanie linie oznaczają „obciach” i gorzej.
tanie linie lotnicze to nie obciach, raczej kwestia zaradności i szansa dla wielu, którzy nie potrzebują latać biznes klasą, ale z tą "babą" to przesadziłeś. Typowy samiec :) (idąc twoim tokiem myślenia ) p.s.
zuza, 28 kwietnia 2016, 9:37 | odpowiedz
husq
Erd100Lotnisko w Łodzi to poraszka, kiedy to coś w końcu zamkną. 2 loty na krzyż do Angli i Iralndi nic poza tym, też mi potencjał…….. to miasto ma puste lotnisko i dworzec kolejowy największy w Polsce za grube miliardy, po co im, kto za to płaci?…….. Warszawa ma ciasną Centralną a wioski mają takie dworce, może we Włoszczowej i Radomiu też taki postawią………Lotniska już są…..
Nie „poraszka” tylko „porażka” i nie „we Włoszczowej” tylko „we Włoszczowie”…taki z ciebie wielkomiejski gigant, że po polsku pisać nie umiesz…jak większość warszawiaczków ze wsi…
tez kompleks warszawy? Podrozniku! Troche szacunku fla innych miast powinno sie miec a szczegolnie mieszkancy Wloszczowy/wej jak lubisz
gore, 28 kwietnia 2016, 9:51 | odpowiedz
jeśli liczba pasażerów LOT jest zawyżona z powodu metodologii badania odnośnie krajówek, to odnosi się to również do Ryana a stwierdzenie "do narodowego przewoźnika coraz mocniej zbliża się Lufthansa" w kontekście danych (20,5% : 7,30%) wydaje mi się mocno Onetowo-Faktowe, a nie merytoryczne
LOT, 28 kwietnia 2016, 10:26 | odpowiedz
husq
agata SBiedny naród, to i tanie linie wygrywają. Widać po kierunkach, że większość pasażerów to tania siła robocza wyjeżdżająca do pracy na budowie czy innym zmywaku Trochę obciach…
Dlaczego obciach i skąd wiesz że wszyscy lecę do roboty a jak juz do roboty to że na zmywak? Stereotypy ale czego oczekiwac od baby. A poza tym czy wybieranie tanich linii to obciach? Czy lepiej zapłacić za to samo połączenie tylko w „nietanich” liniach 4 razy więcej żeby poczuć się lepiej? Podam ci przykład – lecieliśmy z kolegą na szkolenie do Madrytu. Ja poleciałem Ryanairem za 300zl w 2 strony z KRK, on sie uparł, że nie lata tanimi liniami i poleciał Lufthansą przez Frankfurt. Drugi lot mu odwołali musiał czekać na alternatywne połączenie z Franfurtu. Ja podróżowałem 3 godziny on w sumie 12 a za bilet w „super liniach” zapłacił 1800zl (to znaczy firma płaciła więc chciał skorzystać i się przejechał na tym nieźle). Więc nie zawsze tanie linie oznaczają „obciach” i gorzej.
jotdejot, 28 kwietnia 2016, 11:18 | odpowiedz
husq
agata SBiedny naród, to i tanie linie wygrywają. Widać po kierunkach, że większość pasażerów to tania siła robocza wyjeżdżająca do pracy na budowie czy innym zmywaku Trochę obciach…
Dlaczego obciach i skąd wiesz że wszyscy lecę do roboty a jak juz do roboty to że na zmywak? Stereotypy ale czego oczekiwac od baby. A poza tym czy wybieranie tanich linii to obciach? Czy lepiej zapłacić za to samo połączenie tylko w „nietanich” liniach 4 razy więcej żeby poczuć się lepiej? Podam ci przykład – lecieliśmy z kolegą na szkolenie do Madrytu. Ja poleciałem Ryanairem za 300zl w 2 strony z KRK, on sie uparł, że nie lata tanimi liniami i poleciał Lufthansą przez Frankfurt. Drugi lot mu odwołali musiał czekać na alternatywne połączenie z Franfurtu. Ja podróżowałem 3 godziny on w sumie 12 a za bilet w „super liniach” zapłacił 1800zl (to znaczy firma płaciła więc chciał skorzystać i się przejechał na tym nieźle). Więc nie zawsze tanie linie oznaczają „obciach” i gorzej.
Ja również nie zgadzam się z takim ujęciem tematu jaki zaproponowała agata S, ale brak akceptacji dla cudzych poglądów nie może być powodem wypowiedzi seksistowskich. Mam nadzieję, że okaże się pan dżentelmenem i przeprosi.
jotdejot, 28 kwietnia 2016, 11:21 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »