Ta linia podniesie klasę podróży najstarszemu pasażerowi na pokładzie. Na każdym locie!
Virgin Atlantic postanowił nieco przedłużyć czas świątecznej magii i wszechobecnych cudów. Linia uruchomiła promocję, do której zainspirował ją jeden z pasażerów. W efekcie na każdym locie jeden klient otrzyma darmowe podniesienie klasy lotu. Wystarczy być… najstarszą osobą na pokładzie.
Kilkanaście dni temu pisaliśmy o niezwykłych pasażerach lotu Virgin Atlantic z Nowego Jorku. Jack, młody mężczyzna podróżujący z rodziną i Violet, samotna 88-latka poznali się na lotnisku zupełnie przypadkiem. Choć dobrze im się rozmawiało, pożegnali się przed wejściem do samolotu, bo zamierzali podróżować w dwóch różnych klasach. Jednak po wejściu na pokład Jack zdecydował, że bezinteresownie zamieni się z obcą kobietą miejscami i to on poleci w klasie ekonomicznej, a ona przejdzie do kabiny z wyższym standardem. Dopiero później okazało się, że kobieta od zawsze marzyła o takiej podróży i nie mogła uwierzyć, że po 88 latach życia udało jej się w końcu to marzenie spełnić.
Historia, która wiralowo rozniosła się po świecie, tak spodobała się linii lotniczej, że ta zdecydowała podpiąć się pod gest Jacka. Dlatego obecnie na każdym locie Virgin Atlantic, przewoźnik doceni najstarszego pasażera, podnosząc mu klasę lotu.
Co ważne – nie ma znaczenia czy masz 50, 60, czy 90 lat – istotne jest, by na pokładzie nie było żadnego starszego pasażera. Jeśli będziesz mieć to szczęście, odbędziesz podróż w dużo lepszych warunkach – ze specjalnie przygotowanym menu, szerokim i w pełni rozkładanym fotelem oraz najwyższym standardem obsługi.
– Historia Jacka i Violet rozgrzała nasze serca w tym święta Bożego Narodzenia i zainspirowała nas do szerzenia świątecznej miłości. – Zdecydowaliśmy, że w imieniu linii i Richarda Bransona, będziemy podnosić klasę podróży najbardziej „zaprawionemu w bojach” klientowi – oznajmiło Virgin Atlantic.
Oferta jest jednak ograniczono czasowo. Nowe zasady w okresie od Bożego Narodzenia do 1 stycznia 2020 roku.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?