Wybrano najlepsze miejsca do życia w czasie pandemii. Polska na końcu listy
Singapur, Nowa Zelandia i Australia to według ekspertów trzy najlepsze kraje, w których nawet w trakcie pandemii życie upływa miło i przyjemnie. A gdzie na tej liście jest Polska? Zdecydowanie w niezbyt zaszczytnym gronie.
Najnowszy ranking najlepszych miejsc do życia w trakcie pandemii stworzył Bloomberg. Pod uwagę bierze wiele czynników – nie tylko liczbę zachorowań i zgonów, ale także tzw. zarządzanie pandemią, obostrzenia i zakłócenia normalnego życia (zarówno w kwestii społecznej i ekonomicznej), a także dostęp do szczepionek i swobodę przemieszczania się.
Niekwestionowanym liderem w tej kategorii okazał się być Singapur.
– Dzięki obostrzeniom wjazdowym i rygorystycznemu programowi kwarantanny, w tym niewielkim kraju, liczba przypadków przenoszonych lokalnie spadła prawie do zera, co pozwala obywatelom w dużej mierze na normalne, codziennie życie, a nawet uczestniczenie w koncertach czy rejsach wycieczkowych – czytamy w raporcie. – Jednocześnie Singapur zaszczepił już 20 proc. populacji. W efekcie inne kraje, które dobrze radzą sobie z pandemią (jak Nowa Zelandia, Australia czy Tajwan) pozostają w tyle.
Pozostałe miejsca na podium zajmują Nowa Zelandia i Australia. Dalej mamy Izrael i Tajwan, a pierwszą dziesiątkę zamyka Korea Południowa, Japonia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Finlandia i Hongkong. W czołówce znalazł się więc tylko jeden europejski kraj.
Jak w tym kontekście plasuje się Polska? Bardzo niechlubnie. Razem z Brazylią i Argentyną, nasz kraj znalazł się dokładnie na drugim końcu listy – co oznacza, że jest jednym z najgorszych miejsc do życia w trakcie trwającej pandemii.
– Nigdzie sytuacja nie potoczyła się bardziej niepokojąco niż w Polsce i Brazylii, które spadły na dwa ostatnie miejsca pośród 53 ocenianych krajów – tłumaczy Bloomberg.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?