Karaiby, Dubaj i Skandynawia nie nadają się na wakacje. Zaskakujący ranking
Zamiast długich lotów i dalekich wojaży, urlop najlepiej spędzić w krajach, które od lat święcą triumfy w biurach podróży. Powinniśmy więc wybrać Bułgarię, Portugalię lub Turcję. A przynajmniej tak twierdzą Brytyjczycy, bo wszystko wskazuje na to, że nasi rodacy nie zawsze się z nimi zgadzają.
Jeśli wybierać wakacje to nie na Dominikanie, Kubie czy Jamajce. Odpada też chłodniejsza Norwegia, Szwecja albo Dania, a królem pośród najgorszych kierunków ma być Dubaj.
Na pierwszy rzut oka taka wyliczanka może być nieco zaskakująca i dziwaczna. Potwierdza ją jednak badanie przeprowadzone przez Post Office Travel Money’s w ramach Światowego Barometru Kosztów Wakacji, które łączy opinie respondentów i wycenę ośmiu popularnych produktów w 42 miastach i kurortach świata.
W zestawieniu – najprościej mówiąc – ocenia się stosunek jakości do ceny wakacji. Gdzie więc możemy mieć dobry standard i nie płacić fortuny? W corocznym badaniu Brytyjczycy zdecydowali, że najlepszą wakacyjną „stopą zwrotu” może pochwalić się Bułgaria, Portugalia i Turcja. Za podium znalazła się: Hiszpania, Grecja, Bali i… Słowacja. Najgorzej oceniono za to: Dubaj, Skandynawię, Francję, Włochy i Karaiby. Na koniec zestawienia trafił też Meksyk i USA.
A co u Polaków?
Oczywiście wyniki zbudowano na podstawie odpowiedzi Brytyjczyków, ale przynajmniej w teorii powinny pokazywać jakiś ogólnoeuropejski trend. Tymczasem Polacy nie do końca się z nimi zgadzają, co potwierdzają dane dotyczące naszych wyjazdów. Na przykład wśród egzotycznych kierunków Dominikana jest najchętniej wybieranym krajem, co kompletnie przeczy niechęci do Karaibów. Drugie miejsce zajmują Zjednoczone Emiraty Arabskie, a więc i Dubaj – ogłoszony najgorszym kierunkiem według mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Z Brytyjczykami nie zgadzamy się też, jeśli chodzi o bliższe podróże. Wśród Polaków najpopularniejszą trójkę wakacyjną w tym roku wciąż tworzy: Chorwacja, Grecja i Hiszpania. A bardzo doceniona Portugalia, u Polaków nie załapała się nawet do pierwszej dziesiątki.
Podobnie jak w Wielkiej Brytanii rośnie w nas za to miłość do Bułgarii, bo choć w ubiegłym roku zajmowała ona dopiero piąte miejsce pośród najczęściej wybieranych kierunków, w tym roku wyprzedziła Włochy i awansowała na miejsce tuż za podium.
Nie można też zapominać, że według ekspertów, Złote Piaski i Słoneczny Brzeg mogą niedługo stać się nową Ibizą czy Majorką. Wszak coraz częściej przyciągają młodych turystów, którzy są spragnieni zabawy, słońca i nowych znajomości, ale nie mają zbyt dużego budżetu. Daleko jej jednak do pierwszego miejsca, na którym umieścili ją Brytyjczycy.