Najkrótsza trasa z centrum Gdańska na plażę według Google Maps? Autem 20 minut, rowerem – 1442 km przez…Szwecję!
Aplikacja Google Maps to dla wielu ludzi standard, jeśli chodzi o wyszukiwania najkrótszej i najbardziej optymalnej drogi do swojego celu podróży. Niestety, nie jest ona pozbawiona wad, czego efektem są zdarzające się od czasu do czasu pomyłki. Na naszych łamach kilka lat temu pisaliśmy na przykład o norweskiej wiosce Fossmork, gdzie swego czasu licznie ściągali turyści, informowani przez Google Maps, że to właśnie tu znajduje się słynny klif Preikestolen. W rzeczywistości znajdował się on 30 kilometrów dalej, po drugiej stronie fiordu. Jednak „gdańska” pomyłka algorytmu, o której informuje teraz serwis trójmiasto.pl, to jednak coś znacznie bardziej zaskakującego.
Side od 2257 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 2879 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Korfu od 2849 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Co się właściwie stało? Po wpisaniu w Google Maps najkrótszej rowerowej trasy spod dworca Gdańsk Główny na plażę Stogi pojawia się informacja, że taka eskapada zajmie ponad 62 godziny. A spragniony plażowania rowerzysta będzie musiał pokonać aż 1442 kilometry.
Podróż zapowiada się jak prawdziwa wyprawa: algorytm sugeruje, aby rowerzysta najpierw udał się do Bałtyckiego Terminala Konternerowego w Gdyni, gdzie wsiądzie na prom do Karlskrony. Tu czeka nas najtrudniejszy etap podróży (ale po kilku godzinach na promie powinniśmy być wypoczęci), bo według Google Maps czeka nas 541 kilometrów i około 28 godzin podróży wzdłuż szwedzkiego wybrzeża do miejscowości Nynashamm, skąd drugim promem przepłyniemy na Westerplatte. A stąd to już naprawdę symboliczny „spacerek”.
Oczywiście, zawsze możemy wybrać alternatywne środki transportu: dojazd komunikacją miejską na tej samejtrasie zabiera według aplikacji ok. 45 minut, a samochodem (odległość to ok. 10 kilometrów) – nieco ponad 20 minut.
Z czego wynika tak absurdalna trasa sugerowana przez algorytm? Według Trojmiasto.pl, jest to związane z zamknięciem kilka miesięcy temu mostu Siennickiego, czyli ważnej dla Gdańska przeprawy, która ma zostać ponownie otwarta dopiero w 2027 roku.
Nie da się jednak ukryć, że taka informacja to średnia promocja dla miasta, więc warto, aby postarać się o jej aktualizację. Tym bardziej, że – jak czytamy w Trojmiasto.pl – od stycznia kursuje przeprawa promowa między Śródmieściem i wyspą portową, którą można w ciągu kwadransa przepłynąć wzdłuż trasy zamkniętego mostu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?