Najgorsze oszustwa na Airbnb. Sprawdź, na co trzeba uważać
Niech was nie zwiedzie niska cena! Ogromna popularność Airbnb stała się magnesem dla oszustów. Sprawdźcie, jakie nieprzyjemne sytuacje zdarzyły się podczas korzystania z Airbnb.
źródło: travelerstoday.com
PoprzednieObraz 1 z 7Następne
Jedna z par dała się nabrać na fałszywą stronę internetową Airbnb. Małżeństwo zapłaciło 3800 USD za zarezerwowanie dwóch apartamentów. Wygląd serwisu był niemal taki sam jak Airbnb, przez co para nie była w stanie rozpoznać, iż nie jest to oryginalna strona. Ich błędem było to, że przelali pieniądze zamiast zapłacić za pomocą karty kredytowej.
fot. Natee Meepian / Shutterstock.com
fot. Natee Meepian / Shutterstock.com
PoprzednieObraz 1 z 7Następne
Monika Choroszewska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
ale bełkot, na gazecie też piszesz? bo poziom bardzo podobny.
Proszę szczególnie uważać z wynajmem domów w Dubaju. Baaardzo często na Airbnb to fikcyjne ogłoszenia. Proszą o kontakt mailowy - niby po to, by sprawdzić dostępność. Odpisują, że akurat jest wolny w danym terminie, przesyłają maila z potwierdzeniem rezerwacji, który wygląda identycznie jak z Airbnb tyle, że jako płatność jest podane konto bankowe, na które trzeba wpłacić kasę.
Co ciekawe - w oddzielnym mailu informują, że powinno przyjść potwierdzenie i proszą o sprawdzenie folderu SPAM, jakbyśmy go nie widzieli :-)
Dostaliście zlecenie na antyreklamę dla airbnb?
slajd 3- Facet zastał kogoś obcego w mieszkaniu? Ktoś musiał dać mu klucze, chyba że się włamał. Co ma z tym wspólnego portal, o którym piszecie?
slajd 4- właściciel narkoman? Przecież na airbnb można zobaczyć opinie o mieszkaniu/właścicielu
4 razy wynajmowałam mieszkanie przez airbnb i nie miałam do tej pory żadnych atrakcji, o których piszecie.
Dalej nie klikam.
Zalosny ten artykul..
Typu: Nie latajcie samolotami, bo znam taki przypadek że się rozbił!
zaRZądano, brawo (;
Ja wynajmowalem 10x i zawsze spoko. Redaktorka pewnie na airbnb nie spala
Niską jakość redakcyjną jakoś przebolałem, ale taki bełkot wyssany nie wiadomo z czego wróży rychły upadek portalu. Mamy już dzisiaj kilka konkurencyjnych portali bez pseudo artykułów którym celem jest tylko oszukiwanie czytelników sensacyjnymi tytułami i nakłaniani ich w klikanie w obrazki. Opamiętajcie się!
korzystałam z Airbnb i niestety to byla katastrofa , to co było w ofercie nie było prawdą po mimo reklamacji Airbnb nic w naszej sprawie nie zrobiło, nie ponosi odpowiedzialności ani nie pomaga .... TRAGEDIA
Oho, już kasują komentarze, mój skasowali. Ten artykuł z dala jedzie lobbingiem hoteli.
Obrażał autora. Proszę o kulturę w komentarzach.
Gdy miałem problem ze zwrotem pieniędzy - airbnb POMOGŁO, gdy miałem problem z przypadkowym podaniem poufnych informacji w komentarzu - airbnb też POMOGŁO. Zawsze spotkałem się z bardzo miłą obsługą i pomocnym podejściem do klienta.
Airbnb ma gospodarzom robić testy narkotykowe??
Nic tam o autorze personalnie nie było. "Artykuł beznadziejny" czy cos w tym stylu to obraza autora?
Airbnb jak dla mnie to porażka. Ceny zazwyczaj wyższe niż w hotelu ( chyba że podróżuje się w pięciu a nie w dwójkę). na końcu rezerwacji dowiadujemy się że dodatkowo jeszcze trzeba zapłacić za sprzątanie. Kilkanaście razy próbowałem coś znaleźć ale bez powodzenia. Reasumując szału nie robią.
Bzdury. Ja podróżuję w 2 osoby i zawsze jest taniej niż w hotelach. Poza tym - ciekawiej. Widać, że nie masz pojęcia na jakich zasadach działa airbnb i w ogóle chyba myślisz, że ta masa ludzi sprzątająca i piorąca w hotelach to pracuje za friko.
Moja najdziwniejsza sytuacja z airbnb była kiedy kobieta która mogła by być moją matką zostawiła mi prezerwatywę na stoliku nocnym, udałem że nie rozumiem aluzji uśmiałem się i miło wspominam pobyt a prezerwatywa została nieruszona, tutaj chyba troszkę prze kolorowane są niektóre przypadki, może chodzi o couchsurfing a nie airbnb ?
gratuluje poziomu! schodzicie na psy! i do tego bardzo parszywe psy! a ja słyszałam, że jedna pani kupiła rajstopy z klinem i on jej w tyłek wlazł i przeciął ja na pół!!! nie kupujcie rajstop z klinem!
Co wspólnego ma jakaś fałszywa strona ze slajdu nr 1, z oszustwami na które trzeba uważać rezerwując/wynajmując przez airbnb??
Ogólnie żenujący artykuł... autorce polecam spróbować swoich sił na onecie - podobny poziom głupoty
"i złamał uchwyt pod prysznicem." artykuł rodem ze szmatławców po 1 zł. Żenada...
Gdybyś chociaż raz rezerwował na Airbnb, bo wiedziałbyś, że informacja o dodatkowo płatnym sprzątaniu widoczna jest od początku, przed samym procesem rezerwacji...
airbnb nie ponosi żadnej odpowiedzialności za nic. Kasuje swoją marżę i koniec. Całe ryzyko ponoszą wynajmujący i najemca. W Paryżu trafiłam na fajnego Gospodarza. W Oslo niemalże zostałam bez noclegu - najęłam w końcu przez zwykłą stronę z hotelami.
Ponosimy ryzyko - jak nam się trafią uczciwi ludzie po drodze - jest super. Na szczęście w Europie na razie jest ich większość.
Nie wiem co palisz ślę rzuć to. Najpierw widzisz: ceny zaczynają się od. Potem dowiadujemy się że w wybranym przez nas terminie cena jest raz wyższa, żeby pod koniec dowiedzieć się że jeszcze musimy zapłacić za sprzątanie, że zameldowanie do..., że to i tamto.
Nie interesują mnie zasady działania ale to ile muszę zapłacić za 2 dorosłych i jedno dziecko. W hotelu sprzątaczka nie robi za free. Sprzątania 30 pokoi na zmianie. Wychodzi to po 1-2 Euro na pokój a nie 20 czy 30 jak na airbnb często bywa. W tej samej cenie w hotelu mam często śniadanie i meldunek o dowolnej godzinie bez dopłaty.
Ja mam widok o kwocie za nocleg/opłatach serwisowych/sprzątaniu od razu w głównym widoku. Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby ostateczna kwota zapłaty była inna niż ta, która została wyliczona w oknie, gdzie przeglądałam ofertę.
chyba korzystasz właśnie z lewej strony Airbnb bo ja już kilkanaście razy korzystałem i zawsze odpukać było wszystko ok nawet lepiej :)
masz cena za noc x ..., cena za sprzątanie(nie zawsze) i opłata serwisowa i podsumowanie
A dlaczego nikt nie napisze o fikcyjnych apartamentach z fikcyjnymi opiniami ludzi. Biorą kasę a potem na kilka dni przed odwołują taka darmowa pożyczka tyle że niestety na ostatnią chwilę zostajesz bez noclegu. Już 2 razy tak trafiłem i sporo mnie to nerwów kosztowało dlatego zdecydowanie airbnb odradzam. No i raz miałem super komenatrze a trafiłem na meline gdzie komentarze podstawieni pisali.
Jedna wielka bzdura. Airbnb to najtańszy i najciekawszy sposób na podróżowanie. Spaliśmy w różnych miejscach. Zawsze były to dużo ciekawsze lokacje niż hotele. W jednym przypadku pojawiły się zastrzeżenia co do jakości internetu i był mały problem z klimatyzacją więc serwis podarawał nam jako rekompensatę kupon na 100 dolarów. Reagaują natychmiast. Takiej obsługi klienta szukać ze świecą. Ludzie nie wierzcie w te głupoty.
kolejny "ekspert" wynajmujący nie dostaje kasy z góry jakbyś nie wiedział a podczas Twojego pobytu jak się zjawisz no ale hejt musi być
Nie kłam. Nie ma żadnych "darmowych pożyczek", bo gospodarz dostaję kasę dopiero gdy skorzystasz z jego lokalu. Od razu widać że nigdy z airbnb nie korzystałeś, także swoje odradzanie możesz sobie...
Korzystałem, korzystam i korzystać bede od Francji przez Włochy aż do Tajlandii. Pełen profesjonalizm tej firmy na każdym kroku. Przemyślany mechanizm rezerwacji i płatności. Ceny ogromnych willi dla paru rodzin w Tajlandii bezcenne.
W 100% zgadzam sie uwazajcie na Airbnb, ja sie nacielam w zeszlym roku w Turcji, opis apartamentu byl super, 3 pokoje, dwie lazienki. W rzeczystosci mieszkanie bylo brudne brzydkie, posciel nie zmieniona. Spalismy z ubraniach. Airbnb reklamuje sie ze jak jestes niezadowolony to zwrot kosztow gwarantowany. Oczywiscie nie dosc ze nikt nie reagowal na moje maile to nie bylam w stanie dodac negatywnej opini o mieszkaniu ktore wynajelam. Juz NIGDY nie skorzystam z tej strony,
poziom owszem podobny, najbardziej do ujadających w Republika TV i Niezalezna.pl; Ty natomiast musisz bo się żółcią z zawiści udusisz...
Mnie przydarzyła się historia z airbnb w Berlinie. Po dotarciu na miejsce właścicielka nie otworzyła drzwi. Czekając na jakikolwiek ratunek i dzwoniąc do airbnb z californi, udało mi się negocjujac 4 h przez telefon nocleg w najbliższym hotelu. Fakt faktem nie zostawili mnie na lodzie i dzwonili każdego dnia bu dowiedzieć się czy mam się dobrze. W tym przypadku po mimo pozytywnych opinii nie okazało się co innego w rzeczywistości.
Widać, że nie masz jednak pojęcia o zasadach działania Airbnb. Jaka darmowa pożyczka dla gospodarza?? W momencie Twojej płatności kartą kredytową pieniądze blokuje Airbnb a nie gospodarz, a Twoja płatność dopiero po pierwszym noclegu jest dalej przekazywana gospodarzowi... I kto tu ponosi wieksze ryzyko??
historyjki wyssane z palca, ale airbnb to swoja droga ma zenujace prowizje, za nic
A my prosimy o wyższy poziom artykułów :)
Artykuł na poziomie Zawistowskiej. Dramat.
Hubercie - musisz przyznać ze co raz więcej artykułów obniża jakość portalu. ja rozumiem że autorka chciała ludzi przestrzec ale akurat średnio się udało.
Redaktorka? Hmmmmm? Zamieniłabym to słowo!
To ja akurat mam dobre zdanie o obsłudze airbnb. Zdarzyło mi się tak, że miałam problemy z gospodarzem mieszkania, zgłosiłam to do airbnb i pomogli mi wszystko wyjaśnić, a nawet dostałam od serwisu przeprosiny i kod zniżkowy :)
NIe za nic, bo gospodarz jest ubezpieczony od szkód do 5 000 dolarów. Korzystałem, działa świetnie.
Ponadto masz profesjonalną sesję fotograficzną mieszkania po przyjęciu kilku zadowolonych gości i możliwość skorzystania z wartościowych konferencji przy statucie superhosta, czyli po przyjęciu 10-ciu zadowolonych gości.
Jako klient, też można czuć się bezpiecznie. Airbnb przechowuje pieniądze dopóki nie dotrze się na miejsce. Gdyby podany lokal nie istniał, lub jakkolwiek nie był zgodny z tym co przedstawione zostało w ofercie, właściciel lokalu nie zobaczy pieniędzy, a podróżujący szybko zyskuje swoją kasę z powrotem. Takie dodatkowe zabezpieczenie, poza standardowymi komentarzami.
Ktoś pisał o fake'owych komentarzach. Na Airbnb można napisać każdemu rekomedację, lecz do napisania standardowego komentarza są uprawnieni tylko Ci, którzy zarezerwowali przez portal nocleg i opłacili go. Dlatego trudniej tu o sztuczne nabijanie komentarzy niż na couchsurfing.
Ktoś inny napisał o tym, że oferta na ostatnią chwilę była mu anulowana. I znowu, łatwiej się w ten sposób poślizgnąć w hotelu niż na airbnb. Jako gospodarz, jeżeli nie podam ważnego powodu i nie udokumentuję go (to może być pobyt w szpitalu lub śmierć członka rodziny), zobowiązany jestem do zapłacenia wysokiej pieniężnej kary i degradacji swojego statusu z superhost do zwykłego użytkownika (co zmniejsza klientelę i widoczność oferty). Ktoś komu anulowano pobyt kilkakrotnie musiał mieć ekstremalnego pecha.
Co się dzieje w tych komentarzach?? Ludzie, przestańcie ZRZĘDZIĆ i jęczeć pod każdym artykułem!! Artykuły jakie są, takie są, jak chcecie przeczytać coś wysokich lotów, kupcie sobie dobrą książkę. Dzięki tej stronce załapałam się na kilka świetnych promocji biletów i dopóki nie przekazują szkodliwych informacji, dzielą się ofertami i stronka jest DARMOWA, niech piszą co chcą i jak chcą.
Airbnb przelewa pieniądze gospodarzom dopiero w dniu meldunku, więc nie ma mowy o żadnej pożycze
Trzykrotnie korzystaliśmy z AirBnB.com, raz NYC Brooklyn 3 sypialnie 2 łazienki 5 osób za 1500 USD/7 dni, całe piętro - super. Potem 3 dni na Gwadelupie u Francuzów po 30,-euro/osoba,
Basen,kolibry gratis ! W cenie odbiór z lotniska. I ostatnio na Phuket u Holendra 4 osoby/2 sypialnie, 12 dni po 900,-zł/osoba,
Piękne Condo z basenem - luksus! - niestety trzeba coś gadać i pisać po angielsku, wtedy ludzie na całym świecie są pomocni!
Korzystałam z Airbnb kilkukrotnie w Europie, Azji i Ameryce Południowej - wszystko zawsze było ok. To co najważniejsze to czytać opinie innych i tym się sugerować.
Artykuł z serii Jedna baba drugiej babie... Straszny bełkot, wstydź się http://www.fly4free.pl/
Słyszałem, że w jednym mieszkaniu z airbnb wynajmujący odebrał żelazko zamiast telefonu!
"Serwis airfarewatchdog.com poinformował o przypadku, w którym mężczyzna wynajął "swój dom w Oakland w Kalifornii młodej kobiecie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wynajmująca(...)" -> Nauczycie się proszę, że wynajmujący/a to ktoś, to świadczy usługę, a najemca to ktoś kto z niej korzysta. I żeby to działało musi być i najemca i wynajmujący...
Ciekawi mnie jedno, jak można wejść na fałszywą stronę Airbnb. Skoro po wpisaniu w google nic innego się nie wyświetla xD To musiałbyś fake, albo szczyt DURNOTY.
Akurat podane przypadki są prawdziwe, i też korzystając z Airbnb natknąłem się na wielu oszustów.Już nie wspominając,że Airbnb nie ma absolutnie żadnej kontroli nad tym czy oferowane nieruchomości są rzeczywiście takie jak w opisie.DLaczego? Bo Airbnb NIE JEST włascicielem nieruchomości tylko zgarnia kasę za rezerwację na ich portalu.Czyli prosta sprawa.Jak dostaną swoją prowizję to nie obchodzi ich cała reszta i musisz się użerać sam z właścicielem oszustem.Polecam doczytać świeże wiadomości codziennie na www.airbnbhell.col
Gówno prawda.Jestem hostem i 3 razy anulowałam rezerwację bo akurat byli inni chętni z lokalnego ogłoszenia bez płacenia prowizji Airbnb.Nic się nie stało, nadal mam rezerwacje i zapytania, żadnej kary absolutnie nie musiałam płacić.Nie pisz bzdur.
Ja zostałam oszukana ale przez portal, zapłaciłam z wynajęcie mieszkania w Paryżu, cały czas była podana cena w złotówkach, mam również konto w euro i chciałam zapłacić w euro ale koniec końców cena do zapłaty była w złotówkach, zostałam przekierowana do płatności chyba paypal czy coś takiego i zapłaciłam 940zł, z konta pobrali mi 50 zł więcej i to już było dziwne, gdyż na stornie nie było, informacji że są jakieś dodatkowe koszty. Na drugi dzień gospodyni anulowała rezerwację, nie wiem czemu i dziwnie, że od tak mogła to zrobić. Airbnb napisał mi, że już wysłali zwrot w EURO, chach na konto polskie, zwrócono mi 55zł mniej. FINAŁ TAKI, ŻE KARA ZA ANULACJĘ PRZEZ GOSPODARZA POBIERAJĄ 50$, A JA STRACIŁAM 105ZŁ I ANI ODPOWIEDZI OD PORTALU NA MOJĄ REKLAMACJĘ ANIE ZWROT TYCH PIENIĘDZY. TAK ONI ZARABIAJĄ. OSZUŚCI I TYLE
Z tego co się zorientowałem to Airbnb pobiera od wynajmującego prowizję 5% od ceny wynajmu jeżeli dojdzie do rezerwacji. Najemca podczas rezerwacji płaci tzw. opłatę serwisową 10% od ceny wynajmu. Jeżeli dojdzie do realizacji zamówienia to Airbnb zarobi w sumie 15% prowizji od ceny wynajmu. Jeżeli Wynajmujący odwołuje rezerwację to Airbnb w tym wypadku traci 5% od tego wynajmującego ale nie jest głupie i potrąca to sobie od najemcy te 5% a najemcy zwraca tylko 95% jego wpłaty. Jak widać w każdym wypadku Airbnb zyskuje kasę co najmniej 5% od każdej trakcji finansowej.
