Najgorsze ogłoszenie w historii Airbnb? Podwójne łóżko… na parkingu przed garażem. Ale cena – wyśmienita
Cena jak na Londyn jest niesamowita – duże dwuosobowe łóżko i tylko 8 funtów za dobę. Do tego szafka, dywan, stolik… Właściciel jest tolerancyjny – można nocować z dziećmi, zwierzętami, a także, co rzadkie, palić na terenie posesji. Miejsce jest też przystosowane dla osób niepełnosprawnych.
To zalety, ale wad też jest sporo: brak internetu, telewizora, a także łazienki, ogrzewania i jakiejkolwiek elektryczności. Ale jednak – 8 funtów za dobę ciągle kusi.
Jest jednak jeszcze jeden problem – wystawione na Airbnb miejsce znajduje się na świeżym powietrzu, a konkretnie – na placu przy rzędzie samochodowych garaży w dzielnicy Peckham. Sam autor ogłoszenia nie kryje się zresztą ze szczegółami – oferta jest zatytułowana „prywatny pokój w publicznej przestrzeni”.

Niestety, zanim ktokolwiek wynajął pokój, ogłoszenie zostało zdjęte przez Airbnb. Firma zareagowała zresztą na ogłoszenie z poczuciem humoru równym autorowi.
„Rozumiemy, że w Londynie trudno znaleźć miejsce parkingowe, ale musieliśmy usunąć to ogłoszenie, ponieważ nie spełnia ono naszych standardów. Jeśli w przyszłości będziesz chciał wynająć pokój w naszym serwisie postaraj się, aby to miejsce miało cztery ściany, bieżącą wodę i odrobinę więcej prywatności” – czytamy w odpowiedzi Airbnb.

Najpopularniejszy serwis pośredniczący w wynajmie prywatnych mieszkań i pokojów ma zresztą więcej takich kwiatków – w styczniu mieszkaniec Nowego Jorku ogłosił w serwisie, że chce wynająć…luksusowe iglo, które zbudował u siebie w ogródku. Choć tu akurat odstraszać mogła cena – właściciel liczył sobie aż 200 dolarów za noc.