Tu turyści są mile widziani. Wśród najbardziej przyjaznych miast świata jest też rodzynek z Polski
W analizie pod uwagę brano czynniki, które powodują, że turyści czują się w danym miejscu dobrze – bezpieczeństwo, otwartość na turystów, poziom szczęścia mieszkańców, turystyczna przepustowość miasta, znajomość języka angielskiego i „pierwsze wrażenie” oceniane na podstawie jakości lotnisk i głównych dworców. Przy ocenie liczyła się też opinia podróżujących dziennikarzy – na temat miast przepytano blisko 15 tys. osób. Ostatecznie portal opublikował ranking 100 miast, które wypadły najlepiej.
Okazało się, że najbardziej przyjazne na świecie jest miasto Singapur. Na 10 możliwych punktów otrzymało wynik 8,22 zdobywając bardzo wysokie noty przede wszystkim za „port wejścia”, czyli tzw. pierwsze wrażenie po przylocie czy przyjeździe. Trudno się jednak dziwić skoro singapurskie lotnisko uznawane jest za jedno z najlepszych na świecie. Doceniono też bezpieczeństwo i przepustowość miasta pod względem turystycznym.
Drugie miejsce zajął Sztokholm z punktacją na poziomie 8,02. Stolica Szwecji otrzymała wysokie oceny od ekspertów, doceniono też bezpieczeństwo i poziom szczęścia w społeczeństwie. Zaraz za nią ulokowały się Helsinki z wynikiem gorszym o zaledwie 0,01 punktu. Do pierwszej dziesiątki trafiło też: San Francisco, Rotterdam, Lizbona, Tokio, Oslo, Zurych i Orlando.
W pierwszej setce znalazło się tylko jedno polskie miasto – Warszawa. Stolica naszego kraju uplasowała się na 79. miejscu w całym rankingu zdobywając 5,10 punktu. Najsłabszymi elementami okazały się być u nas zadowolenie mieszkańców i przepustowość turystyczna, ale eksperci też nie ocenili nas stosunkowo słabo.
Wypadamy za to bardzo dobrze w kontekście bezpieczeństwa (pod tym względem zajmujemy 23. miejsce) i otwartości mieszkańców do przyjmowania turystów w domach (12. pozycja w rankingu). Pod względem znajomości języka angielskiego zajmujemy 34. miejsce, ale trzeba zaznaczyć, że wśród lepszych od nas aż 16 miast znajduje się w krajach, gdzie angielski jest językiem urzędowym. Prawie na 8 punktów oceniono także pierwsze wrażenie, jakie sprawia miasto.
Ponieważ ranking przede wszystkim ma określać miejsca, w których będziemy czuli się mile widziani i zostaniemy dobrze przyjęci, trudno w czołówce szukać takich miast jak Wenecja (77. miejsce) czy Barcelona (78. miejsce). Choć są one tłumnie odwiedzane przez turystów, którzy zapewne dobrze się tam bawią, to irytacja mieszkańców jest tak duża, że trudno je nazwać „przyjaźnie nastawionymi”.
– Branża turystyczna zatrudnia więcej osób niż jakakolwiek inna na świecie, ale nadmierna turystyka tłumi duch lokalnych społeczności i wpływa na doświadczenia odwiedzających – tłumaczą twórcy raportu. – Stworzyliśmy ranking, by zwrócić uwagę na miasta, które podejmują imponujące wysiłki, aby przyjmować turystów w sposób odpowiedzialny, a po drugie by otworzyć dialog na temat wpływu nadmiernej turystyki na miasta i ich społeczności – dodają.
Dziennikarzom jednak najbardziej podobały się nieco inne miasta. Wśród opinii wytypowanych ekspertów najlepsze oceny dostała Kopenhaga, a później kolejno: Lizbona, Oslo, Sztokholm, Phuket, Tokio, Amsterdam, Mediolan, Edynburg i Bangkok.
Zaskakujące może być też ostatnie miejsce w rankingu, które przypadło stolicy Węgier. Pierwszą setkę zamyka bowiem Budapeszt, który dostał niskie oceny przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa (zaledwie 2,31 punktu) i poziomu szczęścia w społeczeństwie (3,18). Ostatecznie zdobył średnią na poziomie 3,74 i wyprzedziła go nawet Dżudda w Arabii Saudyjskiej. W zamykającej dziesiątce znalazły się też Bukareszt, Hanoi, Moskwa, Kolombo, Phnom Penh, Kair, Nairobi, Kanton i São Paulo.