Na jakich trasach Wizz Air poleci z Radomia? Porozumienia wciąż nie ma, ale mamy już wstępne deklaracje
We wtorek podczas targów Routes Europe w Łodzi Wizz Air ogłosił 8 nowych tras z 4 polskich lotnisk. Przy tej okazji porozmawialiśmy z Evelyn Jeckel, dyrektor ds. siatki połączeń w linii Wizz Air na temat planów linii dla Polski, a przede wszystkim – możliwości pojawienia się na lotnisku w Radomiu.
Costa Dorada od 2408 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Korfu od 2480 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Sycylia od 2548 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Mariusz Piotrowski: Podczas konferencji Routes w Łodzi ogłosiliście dużo nowych tras z Polski, ale żadnej z Łodzi. Dlaczego?
Evelyn Jeckel: To dobre pytanie. Obecnie staramy się uprościć trochę naszą siatkę i skupić się na większych bazach, w których mamy zbazowane samoloty. To nie oznacza, że nie chcemy rosnąć na mniejszych lotniskach – nowe trasy z pewnością będą się pojawiały, ale raczej w dłuższej perspektywie. Zimowy rozkład lotów nie jest jednak jeszcze ostatecznie zamknięty, więc nie mogę też tego wykluczyć.
Czy ten trend wzrostu przede wszystkim na większych lotniskach jest trwały? Myśląc o mniejszych portach, muszę zapytać o Rzeszów, gdzie sytuacja jest dość paradoksalna: pod koniec roku zamknęliście stąd wszystkie trasy, by po kilku miesiącach ogłosić nowe połączenie do Rzymu. Nowa trasa ma charakter sezonowy, więc muszę zapytać, jaką przyszłość widzi dla siebie Wizz Air na Podkarpaciu?
Myślę, że trasa do Rzymu to przykład naszej dobrej współpracy z lotniskiem, dzięki której wspólnie udało nam się znaleźć trasę, która odniesie sukces. Jest to też dobra podstawa do naszej dalszej współpracy, bo absolutnie nie zamierzamy przestać latać z Rzeszowa.
W ostatnich miesiącach wielokrotnie wysyłaliście sygnały, że jesteście zainteresowani lotami z lotniska Warszawa-Radom. Port działa od kilkunastu dni, więc jedynym sensownym pytaniem wydaje się, czy i kiedy zobaczymy Wizz Aira na radomskim lotnisku?
Cały czas rozmawiamy i prowadzimy negocjacje z PPL.
Już to gdzieś słyszałem…
Ale to nie jest PR-owy komunikat, bo naprawdę rozmawiamy i to jest coś, czego nie mogłabym na przykład powiedzieć pół roku temu. W dalszym ciągu jesteśmy zainteresowani lotami z Radomia i myślimy o tym lotnisku jako o uzupełnieniu naszej oferty z Lotniska Chopina, bo z Warszawy nie mamy zamiaru się wyprowadzać. To będzie więc dodatkowe oferowanie z naszej strony, ale aby tak się stało, muszą zostać spełnione odpowiednie warunki.
Jakie?
Główny problem polega na tym, że to kompletnie nowe lotnisko i nikt nie ma tu żadnych doświadczeń, nie mamy pewności, jaki będzie popyt i struktura ruchu. Nawet LOT przeszacował zainteresowanie i musiał odwołać połączenie do Kopenhagi. To lotnisko nie jest przetestowane, jest kompletnie nowe, a to oznacza, że polecimy tam, ale jeśli spełnione będą odpowiednie warunki finansowe.
Nie chcecie być królikiem doświadczalnym?
To jest dla nas ok, ale tylko wtedy, jeśli cena będzie odpowiednia. A na razie nie osiągnęliśmy porozumienia.
Kiedy rozmawialiśmy jesienią, mówiła pani, że rozważycie loty z Radomia, jeśli dostaniecie podobne warunki do tych, jakie Ryanair ma w Modlinie. Mamy już oficjalny cennik i wygląda na to, że faktycznie warunki są zbliżone, a może nawet lepsze niż w Modlinie…
– Teoretycznie tak, ale wciąż się nie dogadaliśmy.
Ale na pewno myślicie o potencjalnych trasach z Radomia. Nie będę pytał o konkretne kierunki, ale zapytam w ten sposób: czy z takiego lotniska jak Warszawa-Radom na początek puszczalibyście raczej kierunki typowo „emigracyjne” typu Londyn (od którego zazwyczaj Wizz rozpoczyna swoją obecność na mniejszych lotniskach) czy bardziej trasy urlopowo-wypoczynkowe?
– Wydaje mi się, że w pierwszej kolejności mogłyby to być trasy VFR [visiting friends and relatives – przyp. mp], czyli kierunki emigracyjne, ale zawsze wszystko zależy od popytu. Myślę, że niektóre trasy urlopowe tez mogłyby w tym przypadku zadziałać. Ale są też inne kwestie, np. Poprawa czasu przejazdu na lotnisko. Bo wbrew temu, co uważa wielu ludzi, wcale nie jest tak łatwo dojechać na lotnisko w Radomiu.
A czy jest szansa, że pojawicie się w Radomiu w tym roku? I jeśli tak, to czy będziecie chcieli zbazować tu samolot?
– Na ten moment nie mam żadnych konkretów w tym temacie. Jeśli zaś chodzi o samolot, to nie mamy w planach bazy. Rozwijamy się na lotniskach w sposób organiczny: zaczynamy od jednej lub kilku tras i potem reagujemy zależnie od popytu. Jedynym lotniskiem z naszej siatki, w którym od początku bazowaliśmy samolot, była Tirana.