Czas na Białoruś? Do 30 dni bez wizy. Szykuje się nowy turystyczny hit?
Cóż za świetna wiadomość w pełni sezonu wakacyjnego! Otwiera się kolejna możliwość zwiedzania kraju, który do tej pory opierał się masowej turystyce.
Pada jeden z ostatnich „bastionów” wśród sąsiadów Polski, którzy do odwiedzin ich kraju wymagali od naszych rodaków wiz. Przyzwyczajeni do podróżowania tylko z dowodem lub paszportem po terytorium naszych sąsiadów (Niemcy, Czechy, Słowacja, Ukraina, Litwa) – czekaliśmy na złagodzenie procedury wizowej w Rosji (Obwód Kaliningradzki) oraz Białorusi. I doczekaliśmy się, przynajmniej w przypadku Białorusi.
Prezydent Aleksandr Łukaszenka oficjalnie podpisał dekret, który wydłuża termin bezwizowego pobytu cudzoziemców – w tym także obywateli Polski – na Białorusi do 30 dni. Oznacza to, że planując zwiedzanie tego kraju, mamy na to aż miesiąc, nie martwiąc się o wizę.
Drogą lotniczą na Białoruś? Bez wiz!
Warunek jest jeden: wjazd i wyjazd z Białorusi MUSI odbywać się poprzez lotnisko w Mińsku. Jeżeli chcemy spędzić na Białorusi więcej niż pięć dni roboczych, będziemy musieli zarejestrować się w odpowiednim urzędzie, w miejscu swojego pobytu.
Jak podaje państwowa agencja informacyjna BiełTA, goście hoteli, hosteli i innych miejsc zakwaterowania zbiorowego nie będą się musieli o to martwić – zrobią to za nich pracownicy danego obiektu.
– Przyjęcie dekretu o wydłużeniu okresu bezwizowego ma na celu przyczynić się do dalszego rozwoju białoruskiego przemysłu turystycznego, zapewnić dostęp do obiektów SPA i turystyki medycznej na Białorusi, a także dla organizacji międzynarodowych imprez, konferencji, festiwali i wydarzeń sportowych – informuje BiełTA. – Dokument wchodzi w życie po jego oficjalnej publikacji – dodaje agencja informacyjna.
O czym należy jeszcze pamiętać? O obowiązkowym ubezpieczeniu zdrowotnym oraz o posiadaniu odpowiedniej ilości gotówki: ok. 90 PLN na każdy planowany dzień pobytu.
* * *
Z punktu widzenia polskich turystów to świetna informacja. Złagodzenie procedury wizowej przebiega stopniowo – na naszych łamach informowaliśmy o ułatwieniach dla turystów planujących odwiedzenie Grodna, Brześcia i części z rejonów przygranicznych.
Białoruś to jeden z najmniej znanych – wśród podróżników – krajów w Europie. To miks postsowieckiego stylu i miejsc, które opierały się dotychczas masowej turystyce. Ale na terytorium Białorusi jest wiele miejsc, które mogą zachwycić.
Czy nowe przepisy zmienią podejście zagranicznych turystów do odwiedzin w tym kraju? Do pełni szczęścia brakuje tylko jednego: aby 30-dniowy okres pobytu bez konieczności wizy obejmował także inne sposoby dostania się na terytorium Białorusi niż samolotem na główne lotnisko w Mińsku.
Miejmy nadzieję, że to niedługo nastąpi. A tymczasem: czas na Białoruś?