Mount Everest już nie „dla każdego”. Nepal mocno zmienia zasady wejść na najwyższy szczyt świata
W ostatnich latach Nepal znajduje się pod ostrzałem oskarżeń o nadmierną eksploatację Mount Everestu. Zdaniem wielu liberalne podejście i rozdawanie licencji na wejście lekką ręką sprawił, że szczyt stał się dostępny „dla każdego”. Oczywiście pod warunkiem, że dysponuje odpowiednio zasobnym portfelem. I choć jest to opinia nieco na wyrost, to faktycznie zainteresowanie Everestem jest ogromne. A rząd postanowił coś z tym zrobić.
Sharm El Sheikh od 2720 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Lublin)
Wyc. objazdowe od 2381 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 2655 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Najważniejszą i najbardziej drastyczną zmianą zaproponowaną w nowej ustawie jest wymóg wcześniejszego doświadczenia. Nepal chce, aby zezwolenie na wejście na Mount Everest mogły otrzymać tylko te osoby, które mają już za sobą zdobycie przynajmniej jednego siedmiotysięcznika.
Takie rozwiązanie mocno ograniczyłoby liczbę osób podejmujących próbę zdobycia Everestu. A co za tym idzie znacząco ograniczyło negatywne skutki „masowej” turystyki w tym miejscu – jak chociażby ilość śmieci. Nepal przekonuje też, że dzięki temu zwiększy się bezpieczeństwo samych wspinaczy, znikną słynne „kolejki do szczytu”, których zdjęcia wielokrotnie obiegały media na całym świecie. Znikną także niedoświadczeni wspinacze.
To nie koniec zmian. Rząd chciałby też wymagać zaświadczenia lekarskiego wydanego przez jedną z zatwierdzonych przez Nepal placówek medycznych. Dodatkowo przewodnicy górscy prowadzący ekspedycje musieliby być obywatelami Nepalu.
Oczywiście nie wszystkim podobają się te zmiany. Nie można zapominać, że gospodarka Nepalu w dużej mierze jest uzależniona od branży wspinaczkowej. Dochód związany z wydawaniem zezwoleń stanowi jeden z ważniejszych elementów całego budżetu kraju.
W tym roku znacząco wzrosły też opłaty za wydanie pozwolenia. W szczycie sezonu (czyli od kwietnia do maja) za samo pozwolenie na wejście na Mount Everest drogą South East Ridge trzeba zapłacić 15 tysięcy dolarów, czyli ponad 60 tysięcy złotych. To spora podwyżka, bo do tej pory opłata wynosiła 11 tysięcy dolarów, czyli około 45 tysięcy złotych.
A popularność szczytu rośnie z roku na rok. Skalę zjawiska idealnie pokazują statystyki – od 1953 do 2010 r. łączna liczba wejść na Mount Everest to 3167 osób, a tylko w ubiegłym roku było ich 861. W tegorocznym sezonie Nepal wydał już ponad 400 pozwoleń, a trzeba podkreślić, że sezon zaczął się w kwietniu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?