Ministerstwo Turystyki Egiptu bije na alarm. Co czwarty hotel nie spełnia norm, kilka z nich zamknięto na stałe
Od stycznia Ministerstwo Turystyki i Starożytności skontrolowało aż 220 resortów nad Morzem Czerwonym – czyli blisko połowę całej bazy. Rezultaty inspekcji są bardzo niepokojące – 40 spośród nich otrzymało bowiem pisemne ostrzeżenia, a kolejne 15 “ostateczne ostrzeżenia. Oznacza to, że ministerialnych norm nie spełnia co czwarty hotel!
Costa Brava od 2431 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Wyspa Malta od 2499 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Kusadasi od 2350 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Jakich norm nie spełniły egipskie hotele?
Pod lupą komisji znalazły się najważniejsze aspekty funkcjonowania hoteli – od kwestii formalnych (jak posiadanie ważnych licencji), przez stan techniczny obiektów, aż po aspekty związane z czystością czy sposobem przechowywania jedzenia. Kontrole miały charakter niezapowiedziany, co pozwoliło na realną ocenę jakości obsługi i przestrzegania przepisów.
Nieprawidłowości, które wykryto w 55 obiektach, dotyczyły przede wszystkim obniżonego poziomu czystości i higieny oraz “zaniedbań w zakresie przechowywania i serwowania żywności”. W kilku hotelach stwierdzono także problemy z funkcjonowaniem placówek medycznych.
Część uchybień zostało ocenionych jako “ryzykownych dla zdrowia turystów”. Niektóre z nich określono natomiast jako “urągające reputacji całej egipskiej turystyki”.
Dlaczego część hoteli została zamknięta?
“Ostateczne ostrzeżenia” to jednak nie najpoważniejsza kara, jaka spotkała egipskie resorty. W przypadku sześciu z nich Ministerstwo Turystyki i Starożytności postanowiło sięgnąć po ostateczne środki – i wymusić natychmiastowe zamknięcie.
Nazwy zamkniętych hoteli nie zostały podane do publicznej wiadomości. Przekazano jedynie, że znajdują się w pasie między Hurghadą i Marsa Alam. Na miejscu pojawiła się już policja turystyczna, a specjalna komisja monitoruje, czy decyzja ministerstwa została wdrożona.
– Środki te odzwierciedlają powagę, z jaką państwo podchodzi do rozwoju sektora turystycznego i zapewnienia wysokiej jakości usług – mówi lokalnym mediom ekspert ds. Turystyki, Essam Ali. – Celem zamknięcia nie jest kara sama w sobie, ale raczej zachęcenie hoteli do przestrzegania międzynarodowych standardów – dodaje.
Jakie były efekty wcześniejszych kontroli?
To nie pierwsza sytuacja, kiedy w wyniku ministerialnej kontroli na jaw wychodza nieprawidłowości w funkcjonowaniu popularnych resortach.
Miesiąc temu głośno zrobiło się o działających przy hotelach gabinetach i klinikach lekarskich. Z powodu braku licencji, zawyżania cen i łamania praw ubezpieczonych turystów zamknięto wówczas 28 takich miejsc – także w pięciogwiazdkowych hotelach.
W swoim oświadczeniu ministerstwo zapowiada “intensyfikację kontroli w ostatnim kwartale roku” – w ramach przygotowań do nadchodzącego sezonu zimowego. Niewykluczone więc, że na czarną listę trafi wkrótce więcej popularnych resortów.
👉 40 hoteli otrzymało pisemne ostrzeżenia, które nakazują poprawę standardów.
👉 Kolejne 15 obiektów znalazło się pod ścisłą kontrolą, z groźbą zamknięcia w przypadku braku dostosowania do wymogów.
👉 Sześć hoteli zostało natychmiast zamkniętych ze względu na poważne naruszenia norm sanitarnych, brak licencji lub ryzyko dla zdrowia turystów.
👉 Inspekcje obejmowały licencje, higienę, przechowywanie żywności, działanie punktów medycznych oraz zgodność z międzynarodowymi standardami.
Ministerstwo zapowiada kontynuację kampanii kontrolnych w całym regionie, aby przygotować się do nadchodzącego sezonu zimowego i chronić turystów.