Mikronezja od 3168 zł z Warszawy (Palau i Guam)
Dziś propozycje niezwykle egzotyczne. Proponujemy wam wyprawę do Mikronezji. Na naszym celowniku znajdują się Palau i Guam, wyspiarskie państwa położone na Oceanie Spokojnym. Relatywnie niska cena jest możliwa dzięki promocji KLM/Air Fance na loty do Azji.Zarezerwuj bilety na expedia.de >>Loty odbywają się na pokładach samolotów KLM/AF i Delty, kupować można je u pośredników, na przykład na Expedia.de.
Palau jest państwem stowarzyszonym z USA, a Guam terytorium zależnym Stanów. Bilety w niskich (relatywnie) cenach można znaleźć na terminy od lutego do czerwca.
Palau (Koror) od 3168 zł (wiza 30-dniowa kosztuje 50 dolarów)
Guam od 3180 zł (niezbędna wiza USA)
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wow moje marzenie
Prosze pamiętać że na Guam obowiązuje wiza USA. Pozdrawiam
@Andrew
w tekście jest napisane o wizie, potrafimy czytać:)
Wlasnie wrocilismy (tydzien temu) z 10 dniowego pobytu na Palau (Koror i Peleliu) i szczerze, o ile nie nurkujecie, to naprawde mozna sie zanudzic. Ceny bardzo wysokie. Przez Peleliu ponad miesiac temu przeszedl tajfun i wyspa, plaze sa mocno zniszczone.
Przy wylocie jest oplata 50 USD od osoby. Poza tym oplaty: wyjazd na Jellyfish lake i MilkyWay wyniesie okolo 200 USD. Za to jesli nurkujecie, to faktycznie jest co robic, dwa zejscia okolo 100 USD plus oplata za pozwolenie, itd.
Piekna plaza przy Palau Pacific Hotel, kolejne 50 USD, przy czym 20 USD jest na drinki lub jedzenie w hotelu.
Poza tym na wyspach polaczonych z Koror plaz raczej brak, mala i cicha znalezlismy w okolicach mostu Przyjazni.
Jesli sie ktos zdecyduje, chetnie odpowiemy na pytania.
seantrav
polecam Guam, skąd można dalej polecieć za niecałe 200 USD na Saipan , obie wyspy w cenach podobnych do USA - hotel ok 50 - 70 USD za pokój , na Guam znajduje się największy K-mart w całej Mikronezji :) - jedzenie niedrogie , dużo Japończyków, Ogólnie polecam
Na Koror z plazami faktycznie kiepsko. Na Babeldaob juz sa, ale nic szczegolnego.
ja nie nurkuje, ale zupelnie sie w Palau nie nudzilam. Wynajelam samochod i objechalam caly Babeldaob. Warto. Mozna spotkac lokalnych ludzi w wioskach, fajnych historii posluchac, zjesc typowe jedzenie.
Jest kilka tradycyjnych mikronezyjskich miejsc wartych odwiedzenia. Ale niestety, bez samochodu sie nie da. Choc mozna tez wykupic wyciecze w byle hotelu.
Jesli plazy sie komus chce, to polecam wypad na Carp Island. W porownaniu z Carp Island plaza przy PPR to znowu nic szczegolnego. Ja za korzystanie z plazy w PPR nic nie placilam. Podjechalam pod hotel, zaparkowalam i weszlam. Bezalkoholowy drink kosztowal mnie jakies 8 dolarow. Ale jak powyzej, w porownaniu z Carp Island, nie warto sobie PPRem glowy zawracac.
Dla tych co nie nurkuja, polecam wycieczke kajakiem morskim i snorkeling. Ja mialam niezbyt przyjemne doswiadczenia z Sam's, wiec korzystalam z uslug Impac (japonskiej lokalnej firmy). Japonski standard obslugi i bardzo indywidualne podejscie do nie-japonskiego klienta (choc mowie po japonsku i indywidualnego podejscia nie wymagalam) jest godne polecenia.
I mimo ze nie nurkuje, to na Palau jak najbardziej planuje wrocic.

