Kuszetka w klasie ekonomicznej. Jedna z największych linii świata wprowadza „rzędy wypoczynkowe”
Nie ma chyba przyjemniejszego uczucia w klasie ekonomicznej niż ten moment, gdy słyszysz, że boarding się zakończył, a obok ciebie… dwa puste miejsca. Masz cały rząd dla siebie – można się wyciągnąć, zdrzemnąć, a nawet spróbować zasnąć na płasko. A teraz wyobraź sobie, że fotele mogą łatwo zmienić się… w płaską powierzchnię w stylu kuszetki na pół gwizdka.
Jedna z największych linii lotniczych świata właśnie zapowiedziała taką opcję i zrobi z niej pełnoprawną usługę.
Marrakesz od 2109 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Słoneczny Brzeg od 2034 PLN na 8 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Rodos od 2284 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Klasa wypoczynkowa, czyli specjalne rzędy do leżenia
Linia United Airlines ogłosiła wprowadzenie usługi „Relax Row”, czyli specjalnych rzędów w klasie ekonomicznej, które można zamienić w coś na kształt łóżka.
Jak to działa? Pasażer ma zagwarantowane trzy sąsiadujące miejsca, w których podnóżek każdego unosi się pod kątem 90 stopni. W efekcie można stworzyć płaską powierzchnię – wypełniając miejsce pomiędzy rzędami. W ramach usługi pasażer dostanie także coś w rodzaju materaca, koc i dodatkowe poduszki, a dla dzieci przewidziano dodatkowo pluszaki i specjalne zestawy małego podróżnika.
Nowa usługa zadebiutuje na pokładach United już w 2027 roku. Według zapowiedzi przewoźnika docelowo będzie dostępna na rejsach długodystansowych obsługiwanych przez jednego z ponad 200 szerokokadłubowych samolotów – Boeingów 787 i 777. Linia zapowiedziała, że w samolocie znajdzie średnio około 9 specjalnych „rzędów wypoczynkowych”, ale w niektórych maszynach będzie ich nawet 12.
– Klienci podróżujący klasą United Economy na lotach długodystansowych zasługują na możliwość zapewnienia im większej przestrzeni i komfortu, a to jeden ze sposobów, w jaki możemy im to dać – powiedział Andrew Nocella, dyrektor handlowy United.
United nie ukrywa, że chce w ten sposób stworzyć coś pomiędzy klasą ekonomiczną a ekonomiczną premium i celuje w rodziny, pary i osoby lecące solo – czyli tych, którzy chcą więcej przestrzeni, ale nie są gotowi dopłacać za wyższe klasy. Oczywiście miejsca w rzędzie wypoczynkowym również będą droższe (na razie ceny nie są znane), ale wciąż tańsze niż podniesienie klasy podróży.
Fanaberia, przepłacanie czy lotnicza kuszetka? Czas pokaże!
Choć marketingowo brzmi to jak rewolucja, rzeczywistość jest bardziej przyziemna. To nadal trzy fotele – tyle że sprytnie połączone – i realnie ok. 130-140 cm przestrzeni na długość. Dla niższych osób może to być całkiem przyjemne rozwiązanie, ale wyżsi pasażerowie raczej i tak nie mogą mówić o wygodnym śnie.
Nie można też zapominać, że sam pomysł nie jest aż tak innowacyjny, jak sprzedaje to United. Podobne rozwiązania pojawiały się już wcześniej chociażby w Air New Zealand (usługa Skycouch) czy All Nippon Airways (Couchii). Amerykański przewoźnik będzie natomiast pierwszym – i póki co jedynym – oferującym taka usługę w Ameryce Północnej.
Czy usługa okaże się hitem? Jeśli ceny okażą się rozsądne, „Relax Row” może przestać być lotniczą ciekawostką, a stać się sensownym rozwiązaniem i odpowiednikiem kolejowej kuszetki. Jeśli jednak ceny będą wysokie, to pasażerowie prawdopodobnie szybko przekalkulują, że lepiej po prostu… zainwestować w wyższą klasę podróży.
👉 Debiut zapowiedziano na 2027 rok na długodystansowych rejsach szerokokadłubowymi Boeingami 787 i 777 (ponad 200 maszyn).
👉 Na pokładzie ma być średnio ok. 9 „rzędów wypoczynkowych”, a w niektórych samolotach do 12; w pakiecie m.in. materac, koc i dodatkowe poduszki.
👉 Cena nie jest jeszcze znana; ma być drożej niż standardowa ekonomiczna, ale taniej niż podniesienie klasy, z ofertą celowaną w rodziny, pary i osoby lecące solo.