- Będziemy podnosić ceny za bagaż rejestrowany tak długo, dopóki nikt, kto tego bagażu nie potrzebuje w podróży, nie będzie go ze sobą zabierał - powiedział dziś cytowany przez "The Independent" Michael O'Leary, twórca potęgi Ryanaira.Co więcej O'Leary nie zdziwi się, jeśli w niedalekiej przyszłości linie lotnicze będą pobierały opłatę również za każdy bagaż podręczny.
O’Leary w rozmowie z angielską gazetą, podkreśla, że do tej pory Ryanairowi udało się zredukować liczbę pasażerów podróżujących z bagażem nadawanym (plecak/walizka przewożona w luku bagażowym), z 80 do 20%. – Naszym celem jest zmniejszenie obecnej liczby osób podróżujących z bagażem rejestrowanym jeszcze o połowę – dodał.
Zapytany, czy Ryanair zamierza w najbliższej przyszłości pobierać opłatę za bagaż podręczny odparł: – Nie wykluczam, że linie lotnicze będą w przyszłości stosowały takie praktyki, uważam jednak, że mało prawdopodobne jest, abyśmy wprowadzili taką opłatę.
O’Leary potwierdził też informację, że Ryanair oczekuje od pilotów zmniejszenia prędkości przelotowej, tak by całkowity czas lotu wzrósł o 2 minuty. – Dzięki temu zaoszczędzimy około 80 milionów euro rocznie – stwierdził.
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
moje dzieci będą czytać o nim w książkach, nie mam żadnych wątpliwości
curiousMoze ktos mi wytlumaczyc, w jaki sposob zwiekszenie czasu lotu o 2 minuty przyniezie 80 milionow oszczednosci?
W taki sam sposob kiedy jedziesz samochodem. Masz do przejechania 300km ktore mozesz przejechac w 2h jadac 150km/h i palac 11 litrow na setke. a mozesz przejechc w 2,5 godz jadac 120km/h i palac tylko 8 litrow na setke. Jedziesz 30 minut dluzej a spaliles 9 litrow mniej. warto bylo?
znawca z koziej wolki, 31 lipca 2013, 20:24 | odpowiedz
O! Dawno widocznie media nie odmieniały nazwy Ryanair przez przypadki, to trza było coś nowego chlapnąć. <3
curiousMoze ktos mi wytlumaczyc, w jaki sposob zwiekszenie czasu lotu o 2 minuty przyniezie 80 milionow oszczednosci?
Siła oporu powietrza rośnie z kwadratem prędkości. Praca = siła * droga. Przyrost pracy = w przybliżeniu pochodna z siły po prędkości razy prędkość. We wzorze występuje "2v". Właśnie o tę dwójkę chodzi.
Myślałem że na rozbójniczych cenach bagażu nadawanego zarabiają, więc prawie nikt go nie bierze, a chcą ich jeszcze zniechęcać?
Czyli że niby na niewymiarowej walizce 15kg za kilkadziesiąt euro jeszcze tracą?
curiousMoze ktos mi wytlumaczyc, w jaki sposob zwiekszenie czasu lotu o 2 minuty przyniezie 80 milionow oszczednosci?
Wydaje mi się, że tak jak w przypadku samochodu - wydłużenie czasu podróży wiąże się ze zmniejszeniem prędkości co ma spowodować mniejsze zużycie paliwa, co w tym wypadku przy takiej dużej ilości maszyn i rejsów może dać taką oszczędność ROCZNIE, ale to są moje rozważania, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie.
Założę się, że w 5 minut po tym, jak wprowadzą opłaty za bagaż podręczny na allegro będą dostępne płaszcze, w których zamiast podszewki będą same kieszenie. "Upchniesz piżamę, ręcznik, kosmetyczkę, trzy pary butów i nawet mały namiot!"
Zmniejszenie prędkości przelotowej zmniejsza bezpieczeństwo na wysokości przelotowej. Na tej wysokości mniejszy ciąg jest rekompensowany prędkością... ale co tam jest ryzyko jest zabawa ;)
Nie lubię ryanaira. 1000 razy lepszy jest wizzair. Bagaż 32kg :) to jest to.
Podnosząc ceny bagażu stracą klientów, którzy taki bagaż potrzebują i wybiorą inne linie lotnicze oraz stracą na tych co ten bagaż by wykupili przed podwyżką nie upychając wszystkiego do podręcznego i po kieszeniach.
tzigiZałożę się, że w 5 minut po tym, jak wprowadzą opłaty za bagaż podręczny na allegro będą dostępne płaszcze, w których zamiast podszewki będą same kieszenie. „Upchniesz piżamę, ręcznik, kosmetyczkę, trzy pary butów i nawet mały namiot!”
Widzę, że MOL chce ze swoich 737 zrobić A380 (przecież pusty luk to doskonałe miejsce na dodatkowy pokład. A i bilety będą mogły być jeszcze tańsze, bo bez okien!)
KOCHAM TEGO CZŁOWIEKA! :*
Ceny za bagaż są rozbójnicze. Jak jeszcze je podniosą to po prostu będzie lepiej polecieć linią tradycyjną. Stracą najlepszych klientów tj. takich którzy cos wykupują. Zacznie latać biedota na podręcznym. A są takie sytuacje że trzeba wziąść bagaż ja np. jak lecę z dzieciakami małymi i w tej chwili wolę lot tradycyjny. Bo za bagaż w 2 strony rajanek życzy 2 x 190 zł. Po doliczeniu wszytskiego taniej mam lufą. Gdyby było 200 zł w 2 strony to by zarobili a wiadomo, że w samolocie to dzieciaki jeść pić i czipsy. A tak nic nie zarobią. Są granice po przekroczeniu których odpadnie im najlepsza część klientów
Nie wiem czemu nie pomysłał o tym, żeby kasować pasażerów za bilet w zależności od wagi (bagaż + waga pasażera do kupy) i powiedzmy 80 kg w cenie biletu a nadwyżka to dopłata. Czemu ja o wadze 70 kg mogę zabrać tylko 10 kg bagażu jestem na równi z gościem, który waży tych kilogramów 120? To ile wązy samolot jest głównym czynnikiem spalania paliwa. Czemu ja mam płacić za nadbagaż 60 euro, a gościu wiezie swój tłuszcz zupełnie za darmo?
andrewNie lubię ryanaira. 1000 razy lepszy jest wizzair. Bagaż 32kg to jest to.
Podnosząc ceny bagażu stracą klientów, którzy taki bagaż potrzebują i wybiorą inne linie lotnicze oraz stracą na tych co ten bagaż by wykupili przed podwyżką nie upychając wszystkiego do podręcznego i po kieszeniach.
Póki nie było dzielenia na czasy lotu, 'małego podręcznego', to pewnie :)
curiousMoze ktos mi wytlumaczyc, w jaki sposob zwiekszenie czasu lotu o 2 minuty przyniezie 80 milionow oszczednosci?
Tak samo zapewne jak zabieranie mniejszej ilości wody do samolotowych toalet. Wolniejszy lot = mniejsze zużycie paliwa. Niby niewielka to oszczędność, ale pomnożona przez wszystkie samoloty i wszystkie dni w roku daje duże liczby :) Liczone na szybko: 80mln / 365 dni / 305 samolotów (tyle ponoć liczy flota Ryanaira) / 2 (dwa loty jednego samolotu dziennie) - na jednym "wolniejszym" locie firma musiałaby zaoszczędzić około 350 Euro... Dużo to, czy mało? :)
AdamCeny za bagaż są rozbójnicze. Jak jeszcze je podniosą to po prostu będzie lepiej polecieć linią tradycyjną. Stracą najlepszych klientów tj. takich którzy cos wykupują. Zacznie latać biedota na podręcznym. A są takie sytuacje że trzeba wziąść bagaż ja np. jak lecę z dzieciakami małymi i w tej chwili wolę lot tradycyjny. Bo za bagaż w 2 strony rajanek życzy 2 x 190 zł. Po doliczeniu wszytskiego taniej mam lufą. Gdyby było 200 zł w 2 strony to by zarobili a wiadomo, że w samolocie to dzieciaki jeść pić i czipsy. A tak nic nie zarobią. Są granice po przekroczeniu których odpadnie im najlepsza część klientów
Z tym zwiększeniem czasu latu to na pewno chodzi zmniejszenie zużycia paliwa? Moje pierwsze skojarzenie było takie że im dłużej leci tym potem krócej musi czekać na lotnisku na następny lot a linie muszą słono płacić za takie postoje.
Co do cen za bagaz - Mr O zapomina, ze nie ma konkurencji tylko wsrod linii lotniczych - jak ceny beda za wysokie, to ludzie beda jezdzic busami, albo wlasnymi elektrycznymi samochodami(na zachodzie jest coraz wiecej punktow ladowania). Taka kurtke o jakiej pisze tzigi juz widzialem, bodajze na Galileo czy jakos tak w ramach opisu gadzetow. Co do predkosci przelotowej, to wiekszosc odrzutowcow osobistych lata z mniejsza niz pasazerskie natomiast pozostaje pytanie czy ludzie beda chcieli latac Ryanem jak wpadnie on na pomysl zredukowania jej do predkosci szybkiego pociagu...
Jeśli chce żeby pasażerowie latali bez dużych bagaży (bo inaczej wytłumaczyć podwyżki cen tychże nie można) to po co proponuje dłuższe dystanse? Po co Maroko, Portugalia i Cypr? Przecież pasażerowie jadący na wakacje nie będą lecieli z plecaczkiem... no chyba, że jakaś grupka hardkorów, ale to pewnie pomijalny procent. Wiem, że mu chodzi o coraz większy zysk, ale mam wrażenie, że nie tędy droga. Jeśli będę chciał polecieć na dłuższą trasę, np. do Ameryki Południowej, przykładowo przez Madryt to wolę wybrać inną linię lotniczą. Za bilet zapłacę podobną cenę a przynajmniej nikt mi nie będzie doliczał za bagaż jakichś 120% ceny biletu.
Przemek289To bedzie tzw EcoFlying delikatne przyspieszanie i bez ostrego hamowania przed światłami
Ograniczasz się. Dlaczego nie wzlecieć na odpowiednią wysokość wyłączyć silniki... i szybować do celu. W środku cisza. Zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska. A i nocą bez silników można by wylądować w stolicach europejskich bez dodatkowych opłat. Przyszłość tanich linii na 100%.
Taka polityka moze ma sens przy krótkich trasach ale kierunki wakacyjne-to jak widziałem większosć targała bagaż-mniejszy czy wiekszy. Byłem nieliczny na podręcznym. Bo kobieta musi trochę zatargać i jak będzie drozej to wybiorą niektórzy zwykłe linie albo w ogóle nie polecą i zamiast zarobić 200 zł nic nie zarobią. Gdyby bagaż był np. w cenie 160 RT to masa ludzi by brała to efekt jak z wódką-jak obnizyli akcyzę przemyt stał sie dużo mniej opłącalny i wzrosła sprzedaż krajowych alkoholi.
AdamCeny za bagaż są rozbójnicze. Jak jeszcze je podniosą to po prostu będzie lepiej polecieć linią tradycyjną. Stracą najlepszych klientów tj. takich którzy cos wykupują. Zacznie latać biedota na podręcznym. A są takie sytuacje że trzeba wziąść bagaż ja np. jak lecę z dzieciakami małymi i w tej chwili wolę lot tradycyjny. Bo za bagaż w 2 strony rajanek życzy 2 x 190 zł. Po doliczeniu wszytskiego taniej mam lufą. Gdyby było 200 zł w 2 strony to by zarobili a wiadomo, że w samolocie to dzieciaki jeść pić i czipsy. A tak nic nie zarobią. Są granice po przekroczeniu których odpadnie im najlepsza część klientów
juz widze jak kupujesz dzieciakom czipsy i napoje za 200 pln
Problem w tym rozumowaniu jest taki, że jak się szybciej jedzie to zużycie paliwa SPADA.
Wyrźnie to widać w autach ktore mają komputer. Jak przyśpieszam to mi się zwiększa zasięg, - bo spada właśnie zużycie paliwa.
MilfordProblem w tym rozumowaniu jest taki, że jak się szybciej jedzie to zużycie paliwa SPADA.
Wyrźnie to widać w autach ktore mają komputer. Jak przyśpieszam to mi się zwiększa zasięg, – bo spada właśnie zużycie paliwa.
każdy samochód ma swoją optyymalną prędkość. przyjmijmy, ze samochód A ma prędkośc eco 85 km/h. przy niższej predkości spalanie wzrasta (w zależności od biegu i obrotów silnika), ale też wzrasta przy wyższej prędkości po rośnie opór powietrza i samochód potrzebuje wyżsej siły, żeby go pokonać:)
Zgarniaj najlepsze okazje, zanim zobaczą je inni! 🌍
Przestań polować, zacznij wybierać. Dołącz do osób, które jako pierwsze znajdują ✈️ loty i 🌴 wakacje w cenach, które nie rujnują portfela 💸. Szybko, konkretnie i bez spamu.
Przekierowujemy Cię!
Otworzyliśmy formularz rejestracji w nowej karcie Twojej przeglądarki. Zarejestruj się, aby otrzymywać najlepsze okazje!