Mgła na lotnisku w Krakowie. Pierwsze przekierowania lotów w tym sezonie
Czy jest mgła na lotnisku w Krakowie?
Lotnisko w Krakowie musiało się dziś mierzyć z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Pierwszy raz w tym sezonie operacje lotnicze zakłóciła mgła.
Tylko do 8:30 zdecydowano o przekierowaniu 5 lotów. Były to:
- FR 2725 z Kopenhagi, przekierowany do Wrocławia
- W6 4453 z Sofii, przekierowany do Katowic
- FR 4626 ze Sztokholmu, przekierowany do Katowic
- FR 3504 z Mediolanu Bergamo, przekierowany do Katowic
- AY 1161 z Helsinek, przekierowany do Katowic
Słoneczny Brzeg od 1986 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Kreta Wschodnia od 2780 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Kemer od 2644 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Czy samoloty z Krakowa latają?
Szczęśliwie już o 9:30 pogoda się ustabilizowała, a lotnisko mogło wrócić do normalnej pracy.
⁃ Warunki pogodowe uległy poprawie, zostały wznowione operacje lotnicze. Prosimy o bieżące monitorowanie statusów rejsów – poinformowało lotnisko.
Kiedy skończą się problemy z mgłą w Krakowie?
Mgła jest niewątpliwie największą bolączką krakowskiego lotniska. I choć na ogólną poprawę sytuacji w Balicach przyjdzie jeszcze chwilę poczekać, to na początku tego roku wreszcie pojawiły się ostrożne, ale optymistyczne zapowiedzi.
Wszystko wskazuje na to, że w połowie 2026 roku na lotnisku w Krakowie zainstalowany zostanie nowy system nawigacyjny ILS, wspomagający lądowanie samolotów w warunkach mgły. Ale… nie bez haczyków.
– Na lotnisku w Krakowie obecnie pracuje system ILS/DME w kategorii pierwszej. Jego sygnał spełnia wymagania kategorii II. Inwestycja, którą realizujemy polega na wymianie urządzenia na istniejącej drodze startowej z uwagi na zakończenie jego okresu eksploatacji technicznej – mówiła wtedy Magdalena Jaworska -Maćkowiak, prezes PAŻP w rozmowie z Fly4free.pl – Nowy system będzie spełniać wymagania kategorii II z możliwością rozbudowy do kategorii III. Dopóki jednak istniejąca droga startowa nie zostanie zmodernizowana przez MPL Kraków do poziomu umożliwiającego wdrożenie operacji lądowania w warunkach kategorii II lub III, system będzie działał w kategorii I– mówi Jaworska-Maćkowiak w rozmowie z Fly4free.pl.
Mowa przede wszystkim o większym zagęszczeniu świateł osiowych, które muszą być rozmieszczone co 15 metrów. Problem polega jednak na tym, że wysłużona już droga startowa może nie wytrzymać takiej przebudowy.
– Musimy więc zweryfikować, czy tak duża ingerencja w nawierzchnię drogi startowej nie generuje zbyt dużych ryzyk. Zwróciliśmy się z prośbą o weryfikację tej kwestii przez wiodących w Polsce ekspertów – mówi w rozmowie z „Rynkiem Lotniczym” Łukasz Strutyński, prezes lotniska w Krakowie. – Dlatego ostrożnie komunikujemy możliwość osiągnięcia przez nas trzeciej kategorii ILS na obecnej drodze startowej, choć podkreślam, że jesteśmy gotowi ponieść wszelkie niezbędne dla tego celu koszty – dodaje.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?