Mgła sparaliżowała lotnisko w Gdańsku. Czy da się z nią walczyć? Jest nadzieja
Problemy na lotnisku zaczęły się we wtorek wieczorem, gdy z powodu mgły widoczność spadła poniżej 200 metrów. To znacznie więcej niż możliwości systemu ILS II kategorii, który umożliwia lądowania przy 300, a start przy 125 metrach widoczności. Gdańsk ma najnowocześniejszego ILS-a w Polsce – kosztował ponad 60 mln zł i został uruchomiony w listopadzie.
Czy w sytuacji, gdy musiano przekierować 16 samolotów (m.in. loty z Edynburga, Monachium i Manchesteru, które przekierowano do Warszawy), jest to dobra inwestycja? – Takiej mgły utrzymującej się przez tyle godzin nie było na naszym lotnisku w ciągu ostatnich kilku lat. A system ILS II sprawdza się bardzo dobrze – w ciągu miesiąca używaliśmy go już pięć razy. Gdybyśmy go nie mieli, za każdym razem groziłoby to paraliżem lotniska – mówi Michał Dargacz, rzecznik lotniska w Gdańsku.
Z mgłą nie wygrasz…
Utrudnienia na lotnisku w Gdańsku mogą pojawić się też w środowy wieczór. – Na podstawie danych meteorologicznych nie da się jednoznacznie określić czy mgła się pojawi i jak będzie gęsta – mówi Dargacz.
Ze względu na swoją nieprzewidywalność mgła jest największą zmorą lotnisk. Problemu nie rozwiąże nawet ILS wyższej kategorii – na początku listopada mgła sparaliżowała pracę londyńskiego Heathrow. 50 samolotów nie było w stanie wylądować, choć Heathrow ma ILS-a kategorii III B (co oznacza możliwość wylądowania przy widoczności od 50 do 175 metrów).
– Mamy infrastrukturę, która pozwala na instalację systemu wyższej kategorii, ale na razie nie planujemy takiej inwestycji, bo ona też nie gwarantuje 100 proc. lądowań. Nie każdy pilot w sytuacji gęstej mgły będzie chciał ryzykować. Nie każdy ma zresztą uprawnienia do lądowania przy włączonym ILS III kategorii. Zwłaszcza przy takich samolotach jak lądujące u nas Airbusy A320 czy Boeingi 737 – mówi Dargacz.
…ale wkrótce przestanie być problemem?
W tej sytuacji branża lotnicza z nadzieją spogląda w kierunku Abu Zabi, gdzie pod koniec listopada linie Etihad podpisały nietypową umowę z Masdar Institute of Science and Technology. Umowa dotyczy stworzenia nowoczesnego systemu przewidywania i monitorowania mgły na lotnisku w Abu Zabi. Lotniska w Abu Zabi i Dubaju mają poważne problemy z mgłą, szczególnie późną jesienią i wczesną wiosną. – Mamy nadzieję, że w przyszłości ten innowacyjny system przysłuży się całej branży lotniczej i pomoże zminimalizować problem mgły – powiedział wiceprezes Etihad Chris Youlten.