Chaos na lotnisku w Mediolanie. Pasażer podpalił stanowisko odprawy, rozbijał monitory młotkiem
Choć nikt nie odniósł obrażeń, to z relacji świadków wynika, że sytuacja wyglądała przerażająco, a z powodu zadymienia musiał zostać ewakuowany terminal pasażerski. Jak do tego doszło?
Słoneczny Brzeg od 1537 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Słoneczny Brzeg od 2016 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sycylia od 2769 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Jak czytamy w depeszy agencji ANSA, sprawcą zamieszania był 28-letni mężczyzna z Mali, który nie miał biletu. Według relacji świadków, miał on podejść do stanowiska check-in i wdać w kłótnię z pracownikami lotniska. Na początku mężczyzna tylko krzyczał, ale po chwili miał wyjąć łatwopalny płyn, który wylał w okolicach stanowiska check-in. Następnie podpalił je (z kilku relacji wynika, że mogło chodzić o pobliski kubeł na śmieci), po czym… wyjął młotek i zaczął niszczyć lotniskowe monitory z informacjami o planowanych przylotach i wylotach.
Wtedy też mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany przez służby lotniska. Następnie zaś przekazany policji i aresztowany. Motywy jego postępowania nie są jasne: wiadomo, że przebywa we Włoszech legalnie.
Pożar został szybko ugaszony przez pracowników lotniska przy pomocy gaśnic, jednak z powodu dużego zadymienia w terminalu, budynek zostały ewakuowany na kilkanaście minut. Całą akcję gaśniczą dokończyli strażacy z lotniska Malpensa.
Nikomu z ewakuowanych pasażerów nic się nie stało. I choć trudno w to uwierzyć, zdarzenie nie spowodowało niemal żadnych zakłóceń w ruchu lotniczym, który odbywał się zgodnie z planem.
Malpensa to drugie największe lotnisko we Włoszech i jedno z największych lotnisk w Europie. W ubiegłym roku obsłużyło 28,9 mln pasażerów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?