REKLAMA

Mateusz i Lucek w Japonii za 273 zł (fotorelacja)

Przede wszystkim dziękuję F4F za świetne znalezisko lotów do Japonii Alitalią za 67 euro. Na pokładzie samolotu do Japonii było kilkudziesięciu Polaków i również widoczna grupa Czechów i Słowaków (którzy o promocji również dowiedzieli się przez F4F) - od takich słów swoją krótką fotorelację z podróży do Japonii zaczął na forum nasz czytelnik Mateusz Matuszczak. Dziś jego obszerniejszą fotorelację zamieszczamy na naszych łamach serwisu.Trasa jaką przebył nasz czytelnik to: Kraków -> Bergamo -> Wenecja -> Rzym -> Osaka -> Kioto -> Nara -> Osaka -> Tokio -> Yokohama -> Kamakura -> Tokio -> Mediolan -> Praga -> Ostrawa -> Kraków.

Prolog:

16 grudnia 2012 – MEGA BOMBA! Pekin z Europy 408, Tokio 750 zł! – brzmi tytuł newslettera otrzymanego od Fly4free. Kusząca oferta! Jeszcze tego samego dnia cena za lot do Tokio spada do 565 zł! – To dopiero okazja! Chcę się jednak z tym przespać.

17 grudnia 2012 – Niemożliwe: Japonia z Europy za 273 zł! – brzmi tytuł kolejnej wiadomości. I jak tu nie lubić poniedziałków? Dwa bilety kupione. Zaczęło się odliczanie do odlotu… Mateusz i Lucek jadą do Japonii!

Dzień „0”.

Na lotnisku w Krakowie spotykamy Marcina i Pawła. Z Marcinem wymienialiśmy się wcześniej na Facebooku pomysłami, co możemy robić w Japonii. Marcin zaczynał właśnie długo planowaną kilkumiesięczną podróż po Azji, więc lot za 67 euro do Japonii był dla niego wygraną na loterii.

Dwie godziny później jesteśmy w Bolonii, na dworzec kolejowy jedziemy taksówką (koszt 14 EUR za 4 osoby – taniej niż autobusem). Z Bolonii jedziemy pociągiem (9 EUR) do Wenecji, chwilę spacerujemy, dalej jedziemy autobusem na lotnisko (0 EUR – brak biletów u kierowcy). Nocleg.

Dzień „1”

Po 11:00 lądujemy na Kansai International Airport. Lotnisko może się poszczycić tym, że ma najdłuższy terminal lotniczy świata, bo długi na 1.7 km, jest wybudowane na sztucznej wyspie (ot, taka fantazja japońskich inżynierów), ma bezpośrednią stacje kolejową, port…

Kupujemy z Luckiem Kansai Thru Pass, 3-dniowy bilet uprawniający do bezpłatnych przejazdów metrem, autobusami, kolejami podmiejskimi na terenie m.in. Osaki, Kioto, Nary (koszt 170 zł /5 000 ¥).

Jedziemy bezpośrednio do 4**** New Osaka Hotel (koszt 29 zł /850 ¥). Szybki check-in, obowiązkowa ekscytacja lokalnymi toaletami; idziemy na rekonesans okolicy. Ten wieczór pełen był ekscytacji – wszystko inne, nowe, nieznane, ciekawe.

Zjedliśmy takoyaki (kulki z ośmiornicy), wypiliśmy mnóstwo kolorowych napojów, wjechaliśmy na Umeda Sky Building (koszt 24 zł /700 ¥), skąd jest niewiarygodny widok rozciągniętych po horyzont wieżowców. Zjawiskowe miejsce.

Dzień „2”

Japonia słynie z hoteli kapsułowych. Hotel Diamond choć kapsułowy nie jest, to wielkością pokoi z pewnością im dorównuje. Koszt 137 zł /4 000 ¥ za dwie noce w pokoju dwuosobowym.

Główną część dnia spędziliśmy w Kioto, gdzie zobaczyliśmy:

– Kinkaku-ji (Świątynia Złotego Pawilonu) – koszt 14 zł /400 ¥
– Fushimi-Inari Taisha – prywatnie to moja ulubiona świątynia

Wieczorem zrealizowaliśmy kolejny checkpoint – dzielnicę Shinsaibashi, dzielnicę neonów, imprez, kitschu.

Dzień „3”

No to Nara! Nara jest absolutnym przeciwieństwem Osaki. Nie ma tam wieżowców, pośpiechu, za to jest mnóstwo zieleni, spokoju i świątyń. Już na samym wstępie witają nas oswojone jelonki biegające po ulicach. Dzień spędziliśmy na rewelacyjnej trasie spacerowej opisanej w przewodniku Lonely Planet.

Zaczynamy od Isui-en – parku, w którym na każdym metrze kwadratowym widać dokładność oraz poczucie estetyki Japończyków, dalej Nandai-mon – czyli rekonstrukcję głównej bramy wejściowej do parku. Kolejnym punktem jest Todai-ji – świątynia buddyjska, która jest uznawana za największą drewnianą budowlę na świecie (koszt 17 zł /500 ¥). Kolejnymi punktami są Nigatsu-do, Sangatsu-do, skąd można podziwiać widok na Narę.

Przez Tamukeyama-hachimangu docieramy do świątyni Kasuga Taisha. Przewodnik Lonely Planet wymienia jeszcze wiele innych świątyń, jednak bardzo charakterystyczną, widoczną na zdjęciach jest Kofuku-ji. Wieczorem odwiedzamy kontrolowaną przez Yakuzę dzielnicę Czerwonych Latarni.

Dzień „4”

Oglądamy z zewnątrz zamek w Osace i decydujemy, że po paru dniach bardzo intensywnego zwiedzania należy nam się chwila relaksu.

Obieramy azymut na południe i docieramy do łaźni, która w całości „zasilana” jest gorącymi źródłami. Temperatura wody sięga 40 st. C. Łaźnia ma baseny wewnątrz budynku, na zewnątrz, różnego rodzaju jacuzzi, dwie sauny. Zostajemy tam parę godzin. Jednorazowy koszt: 20 zł /600 ¥.

Wieczorem lecimy liniami Jetstar z Osaki do Tokio, koszt z bagażem rejestrowanym 78 zł/ 2290 ¥. Nocleg na lotnisku 0 zł. Uwaga! Obsługa lotniska rozdawała podróżnym śpiwory, by ci mieli komfortowy nocleg w warunkach lotniskowych (sic!).

Dzień „5”

Jedziemy do hostelu (80 GBP za dwuosobowy pokój na 3 noce), zostawiamy bagaże. Idziemy na rekonesans.

Dzień spędzamy na największym japońskim targu elektronicznym – dzielnicy Akihabara. Są tam np. sklepy z gadżetami tylko do iPhone’ów, wielopiętrowe sklepy z aparatami fotograficznymi, komputerami, telewizorami, telefonami i … bzdurami, jak np. wykrywacz nieświeżego oddechu, czy też podgrzewane kapcie na USB.

Wieczorem udajemy się do Tokyo Metropolitan Government Building, gdzie na 45. piętrze jest darmowe obserwatorium z widokiem na Tokio.

Dzień „6”

Jak Japonia to i super-szybkie pociągi! Shinkanseny rozpędzają się do 300 km/h a w niedalekiej przyszłości jeszcze więcej.

Shinkanseny przewożą dziennie ponad milion pasażerów. I tego dnia byliśmy wśród nich. Jechaliśmy nim do Yokohamy, gdzie zwiedziliśmy centrum oraz China Town, chińską dzielnicę słynącą z wyjątkowo smacznej kuchni.

Kolejny punkt to Kamakura i świątynia Kotoku-in z ogromnym monumentem Buddy, świątynia Hase-dera (koszt 10 zł /300 ¥) z widokiem na ocean, zamoczenie rąk w Pacyfiku i na koniec – świątynia Tsurugaoka Hachiman-gu. Intensywny dzień zakończyliśmy pysznym sushi w najlepszym wydaniu.

Dzień „7”

W drodze do oceanarium Tokyo Sea Life Park stała się rzecz nieplanowana. Bardzo ciężko zobaczyć ją o tej porze roku, szczególnie z okolic Tokio. Mimo to w pełnej światłości ukazała nam się góra-wulkan Mt Fuji.

W oceanarium (koszt 24 zł /700 ¥) można było dotknąć rekina i płaszczki, zobaczyć jedyny w swoim rodzaju „żywy teatr” – ogromnej wielkości akwarium, w którym są różne gatunki tuńczyków, japońskiego kraba olbrzymiego (duże osobniki, łącznie z odnóżami mają do 3m długości!), pingwiny i wiele, wiele innych morskich stworzeń.

Po oceanarium udaliśmy się na widokową wieżę Tokyo Tower (20 zł /600 ¥) by ponownie zobaczyć Mt Fuji.

Kolejny checkpoint to straż pożarna, w której organizowane są kursy na wypadek kataklizmów. Przeżyliśmy kontrolowane trzęsienie ziemi, gasiliśmy pożar gaśnicami, uciekaliśmy z zadymionego i ciemnego pomieszczenia, obejrzeliśmy ciekawy film o skutkach tsunami. A to wszystko – za darmo!

Dzień „8 i 9”

Powrót do domu.

Chcecie podzielić się swoimi relacjami z czytelnikami Fly4free.pl? Piszcie do nas na kontakt@fly4free.pl

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Niezłe z Was koty :)
Rekin, 3 lutego 2013, 14:21 | odpowiedz
Super :) ile wyszło za całość podróży? :)
Lukas, 3 lutego 2013, 14:24 | odpowiedz
super!
magda, 3 lutego 2013, 14:26 | odpowiedz
Świetnie! Mega świetnie. Bdb zdjęcia. Mam pyt - ile wyniosła Was cała ta przyjemność? (łącznie z lotami)? Zdr., s.d
sunday.driver, 3 lutego 2013, 14:26 | odpowiedz
świetnie! Tylko pozazdrościć. mam nadzieję, że i ja kiedyś trafię taką okazję
Patryk, 3 lutego 2013, 14:29 | odpowiedz
czekam rowniez na koszty calej podrozy ! jak sama podroz aitalia? bez problemow wszystko?
michu, 3 lutego 2013, 14:32 | odpowiedz
Ekstra ! Dajcie więcej zdjęć
darecki, 3 lutego 2013, 14:32 | odpowiedz
Fly4free: Autor relacji przebywa poza granicami kraju i jak nas zapewnił na Wasze pytania odpisze dopiero jutro.
Konrad Trela, 3 lutego 2013, 14:34 | odpowiedz
Siema Fajna relacja. Tez bylem w podobym okresie w Japoni. Niezapomniana przygoda. mala poprawka, w Narze sa daniele a nie jelonki:P
tom, 3 lutego 2013, 14:35 | odpowiedz
Proponuje więcej relacji. Chlopiec w czapce z niebieskim pomponem, jest jednym z najlepszych widokow ;)
Anna, 3 lutego 2013, 14:36 | odpowiedz
Pięknie:) Gratuluje udanego tripu, podłączam się do pytania ile za całość Wam wyszło na osobę?
MacDec, 3 lutego 2013, 14:38 | odpowiedz
Linia sama sobie winna błędu, nie widzę powodu, żeby nie skorzystać. I nie tylko Polacy tak zrobili.
Anita, 3 lutego 2013, 14:38 | odpowiedz
Wycieczka miodzio, pierwsza klasa. Gratuluję i zazdroszczę
Misiek0828, 3 lutego 2013, 14:39 | odpowiedz
zazdroszczę.... czym robiliście zdjęcia? bardzo fajne :)
alecrim, 3 lutego 2013, 14:40 | odpowiedz
Fajna relacja. Ja zwiedzałem Japonię na przełomie października i listopada (relacja na: http://blog.prywatny.eu). Dzięki info na f4f skorzystałem z promocji Fly Emirates i lecimy z żoną na przedłużony weekend majowy. Chciałbym jej pokazać ten, jak dla mnie, fantastyczny kraj.
krzysieksp, 3 lutego 2013, 14:42 | odpowiedz
zaskoczyły mnie ceny noclegów, w Japoni to normalna cena czy tez jakieś wyszukane oferty?
zbyszek, 3 lutego 2013, 14:43 | odpowiedz
idiotyzmem byloby nieskorzytsanie z tego "błędu" :) respect za przedsiębiorczość :)
Adriano, 3 lutego 2013, 14:48 | odpowiedz
Moglibyscie podac wykaz tanich noclegow (nazwy, adresy) z ktorych skorzystaliscie?
Adam, 3 lutego 2013, 14:48 | odpowiedz
Podobna relacja z Japonii ze stycznia br. Może komuś się przyda parę informacji. http://tnij.org/uf18
mm, 3 lutego 2013, 14:50 | odpowiedz
świetna podróż gratuluje ja po studiach chciałabym polecieć do Japoni :) eh....
benia, 3 lutego 2013, 14:51 | odpowiedz
Rewelacja Chłopaki, gratulacje! Super trip, cholernie żałuję ,że nie zdążyłem kupić biletów :/ do "oszustwo"- proszę cię, to z zazdrości czy raczej głupoty takie teksty??
Pavka, 3 lutego 2013, 15:02 | odpowiedz
Zaciekawił mnie Wasz wypad do straży pożarnej. Czy podałbyś adres ?? może są jeszcze ciekawe miejsca o których wiesz w Tokyo a nie miałeś na nie czasu ? pozdro lece do Tokyo dzieki fly4free :)
Kamil J, 3 lutego 2013, 15:06 | odpowiedz
Świetna wyprawa! Zdjęcia bardzo mi się podobały. Jaki był cały budżet imprezy na głowę? Pozdrowienia Jacek
j23, 3 lutego 2013, 15:14 | odpowiedz
Naprawdę fajna relacja. Dzięki i gratulacje. Bardzo ładne zdjęcia - mógłbyś podpowiedzieć czym były robione i czy obrabialiście je powykonawczo w jakims programie? Z góry dzięki!
Ne, 3 lutego 2013, 15:25 | odpowiedz
Bardzo ładne zdjęcia, gratulacje dla tego kto robił. a tekst to może nie Reymont, ale ma swój urok:) Ach, Japonia! dziękuję
NW, 3 lutego 2013, 15:57 | odpowiedz
czy lot z osaki do tokyo rezerwowaliście wcześniej? , zaskoczona jestem taką dobrą ceną.
ms, 3 lutego 2013, 16:20 | odpowiedz
w jaki sposob przedluzyliscie pobyt z paru godzin do kilku dni? 273pln to byl koszt lotu Wenecja-Mediolan z przesiadka w Tokio? Wysiedliscie na tej przesiadce wiec czym i za ile powrot?
kris, 3 lutego 2013, 16:28 | odpowiedz
jeeej! zazdroszce tak bardzo!! dla takich podrozy warto zyc :)
aga, 3 lutego 2013, 16:31 | odpowiedz
Dzieki fly4free! Miałem przyjemnośc potowarzyszyć chłopakom na początku podróży! Świetne zdjęcia i relacja. Jesli chcecie zobaczyć video relacje i nieco poczytać o tym jak wygląda wyprawa z mojego punktu widzenia zapraszam na mój blog www.klawyplan.pl, kanal youtube, funpage na fb o tej samej nazwie! zycze wszystkim wysokich i tanich lotów pzdr z Filipin! Marcin z początku wyprawy!
Klawy, 3 lutego 2013, 16:39 | odpowiedz
Super foty zazdroszczę,że przegapiłam promocję..ale wielkie dzięki za świetną relacje:))
jolajudyta, 3 lutego 2013, 17:01 | odpowiedz
kris, mylisz promocje.
endrju, 3 lutego 2013, 17:57 | odpowiedz
Fajna relacja - zainteresowala mnie ta wycieczka do strazy pozarnej mozesz dac namiar?
lechu1, 3 lutego 2013, 18:40 | odpowiedz
Japonia to idealna lokalizacja na ciekawą wyprawę. Też miałem szczęście tam być. Bardzo polecam. Swoje przygody opisałem tuuu: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=642475 :) Pozdrawiam.
supermario, 3 lutego 2013, 18:46 | odpowiedz
Ja nie bylem w Japonii i raczej sie tam nie wybieram, lubie raczej mniej zaludnione miejsca, ale moji znajomi byli sluzbowo, wiec mowili ze Japonia jest droga, hotele, jedzenie, przejazdy. Potwierdzane to bylo tez na filmach z travel.tv ze nawet ten hotel kapsulkowy, kosztowal cos 20-30 dolarow USD. Tak ze obawiam sie ze w tej calej relacji pomimo wielu urokow gl miejskich i wrazen czego zainteresowanym gratuluje, brakuje jednak rzeczywistych calkowitych kosztow szacowanych przeze mnie na co najmniej 2000-2500 zl. No wiz do Japoni nie trzeba to jest plus. Gdyby to byly wyspy mniej zaludnione, miejskie, (srednie zaludn w Japonii to ok 400-500 os na km2, a w miastach wiele tys os/km2) podobne jak tez z wulkanem wyspy kanaryjskie, to bylby to dobry turystyczny rejon, a tak to wg mnie to nie jest jeszcze z ta ziejaca Fukushima niedaleko Tokio. Lepiej juz zwiedzac mniej zaludnione Chiny ok 150 os na km2 podobnie prawie jak w Polsce, pomimo tego ze Chiny licza ok 1,5 mld ludzi, ale to duzy kraj takze z gorami, jednak do Chin jest wiza 220 zl minimum w ambasadzie, a w biurze podr nawet ponad 400zl.
hol2, 3 lutego 2013, 19:30 | odpowiedz
@hol2: mylisz się co do tej Japonii, 2/3 kraju zajmują lasy, tak więc wielka gęstość zaludnienia jest zasługą wyłącznie miast i tam jest widoczna. A Chiny... odejmij Tybet, Takla Makan i Gobi - przy niewiele mniejszej liczbie mieszkańców uzyskasz porównywalną gęstość zaludnienia ;)
Kabanos, 3 lutego 2013, 19:47 | odpowiedz
Co za nuda a gdzie imprezy, melanż, nowe inne narkotyki , sex z japonkami , przygody jakieś ? po co się jezdzi na takie nudne wyjazdy co to nam daje ???
michal, 3 lutego 2013, 19:51 | odpowiedz
Mam pytanie jak zmieniliście daty-początkowo w ramach biletu miałobyć tylko kilkanaście godzin w Tokyo. No i bardzo tanio wyszły wam noclegi generalnie jest tam koszmarnie drogo.
Adam, 3 lutego 2013, 19:58 | odpowiedz
Gratulacje dla fotografa za fantastyczne zdjęcia! Szkoda jedynie, że tak ich mało podesłaliście, bo mogłabym oglądać i się zachwycać bez przerwy! Świetna podróż, zazdroszczę! :)
agi, 3 lutego 2013, 20:14 | odpowiedz
jakim aparatem robiliscie zdjecia?
xxx, 3 lutego 2013, 20:40 | odpowiedz
Nikon XXL
nkn, 3 lutego 2013, 20:46 | odpowiedz
Piękne zdjęcia. Inspirujące! Jestem pod wrażeniem :)
AWSz, 3 lutego 2013, 21:47 | odpowiedz
Naprawdę spoko chłopaki
rightime, 3 lutego 2013, 22:52 | odpowiedz
Brawo! Jedna uwaga - powod lokalizacji lotniska Kansai na sztucznej wyspie jest o wiele bardziej zlozony niz fantazja japonskich inzynierow. Planujac KIX wladze chcialy uniknac powtorki z historii kiedy budowano Narita. Rozbudowe Hanedy odrzucono jako zbyt kosztowna i zdecydowano wybudowac nowe lotnisko. Sek w tym ze aby w Japonii wybudowac lotnisko, trzeba przesiedlic ludzi. Ludnosc okolic Narita przeciwna budowie lotniska (wielu zmuszonych do przesiedlenia) przez kilka lat organizowala wielotysieczne protesty i powolywala roznego rodzaju grupy nacisku. Budowa sie przeciagala i ostatecznie krnabrni mieszkancy zostali usunieci sila. 3 policjantow zginelo podczas jednego z protestow, rannych po obu stronach barykady byly tysiace. Wladze Osaki chcac uniknac podobnych problemow zdecydowaly o budowie sztucznej wyspy na Osaka Bay.
raaadek, 3 lutego 2013, 23:34 | odpowiedz
BTW KIX tonie. Wyspa 'opada'. Konstruktorzy przewidzieli ze to nastapi jednak nie spodziewali sie ze postep bedzie tak szybki. Lotnisko jest polozone 4,5m npm, a opada w tepie 2-4cm na rok. Dla porownania HKG Chep Lap Kok, ktore jest rowniez zbudowane na wyspie opadnie rowniez 4cm ale w ciagu 20-25 lat.
raaadek, 3 lutego 2013, 23:49 | odpowiedz
Super wyprawa, świetne zdjęcia...Robi wrażenie cena biletu oraz tanie, luksusowe hotele... Sympatycznie zostal pominięty koszt przejażdżki pociągiem..hehe pozdrawiam
prawiegram7, 4 lutego 2013, 0:26 | odpowiedz
fajny artykuł - lecę dopiero na majówkę więc każde info się przyda ;)
lotoholik.pl, 4 lutego 2013, 0:28 | odpowiedz
Adam, kris, mylicie promocje.
endrju, 4 lutego 2013, 0:29 | odpowiedz
Endrju-faktycznie to inna promocja-tyle było tej Japonii z Alitalią że mi sie pokiełbasiło. Udało sie Wam z Alitalią-zazdroszczę-ja nie mogłem w tym terminie. Alitalia jednak to trochę ryzyko-mi odwołali wyjazd na miesiąc przed bo zmienili połaczenia i doloty sie posypały także mam ich dość.
Adam, 4 lutego 2013, 8:16 | odpowiedz
Świetny kierunek, świetne wykorzystanie promocji, świetna relacja :D
Johnson_2, 4 lutego 2013, 8:16 | odpowiedz
Japonia wcale nie jest taka droga jak się wszystkim wydaje. Najdroższy jest transport po miastach, w Tokyo zaczyna się on od okolo 5zł i w górę. Ale na przykład, hostel w Akihabarze - 80zł, hostel w centrum Gion w Kyoto - 40zł. Standard hostelów - wspaniały. Jedzenie - europejskie ceny, na mieście od 12 do 40zl, a przy tym porcje ogromne a woda/herbata za free, a przekąski od 4zł. Wejscie do roznych atrakcji tak średnio 25-30zł. Ja przeznaczyłam około 200zł na dzień i momentami to było za dużo. Chłopaki - świetna relacja! Strasznie miło mi się czytało, bo byłam w Japonii dokładnie miesiąc po Was :) Miło oglądać te same miejsca jeszcze raz :)
Aiko, 4 lutego 2013, 8:28 | odpowiedz
Chłopaki, pozdrowienia, świetna relacja! Do niedowiarków i ciekawych: - wyprzedaż Jetstara wskoczyła na niecały miesiąc przed lotem i obejmowała jedynie loty od wtorku do czwartku. Bez promocji z łatwością można kupić bilet za dwukrotność ceny wyprzedażowej. - Ten najtańszy hotel **** miał takie ceny jedynie z soboty na niedziele:) - Kilkumetrowe dwójki w stylu japońskim bez łazienki można dostać w Osace za 120 zł, w Tokio za 150. Nam ten wyjazd zamknął się w 3000zł na osobę, z suwenirami włącznie :) Nie szliśmy szeroko, ale też nie spinaliśmy się zbytnio.
arexande, 4 lutego 2013, 8:31 | odpowiedz
Kolega właśnie wrócił z Pekinu za 400zł+, też opowiada :)
Qba, 4 lutego 2013, 8:46 | odpowiedz
@Aiko " Strasznie miło mi się czytało, bo byłam w Japonii dokładnie miesiąc po Was" Aiko, jak to zrobiłaś, piszesz do nas z przyszłości? Ta podróż miała miejsce między 10 a 20 stycznia 2013 :) pozdrawiamy
arexande, 4 lutego 2013, 11:41 | odpowiedz
Co tu dużo mówić, standard, jaki przerobiło setki polaków w styczniu z Alitalią :D
murex, 4 lutego 2013, 11:58 | odpowiedz
Japonia: 1. Ceny hoteli można sprawdzić w necie, generalnie warto szukać promocji, bo tanio nie jest. !Ważne by hotel był blisko stacji metra lub kolejki. 2. Transport, każdy przejazd to koszt 100-250 jenów, a że zwiedzając dużo się jeździ, to wychodzi sporo. !Ważne - trzeba pamiętać numer wyjścia z metra, bo jest ich niekiedy kilkadziesiąt! 3. Sklepy - jest ich całe mnóstwo, ceny wyższe niż w Polsce, droga jest woda i napoje (w automatach 100-150 jenów za 0,5l oraz piwo 200-300 jenów! Z alkoholi polecam Suntory whisky, da się kupić za około 1000 jenów 0,7l !Ważne - na większe zakupy warto poszukać dyskontu (coś jak Biedronka, ale często wielopiętrowe) 4. Knajpy - ceny w małych knajpkach podobne do polskich, jak ktoś chce oszczędzać to warto chodzić do knajp gdzie "zamawiamy" w automacie. Na sushi warto chodzić tam gdzie talerzyki jeżdżą na taśmociągach i płacimy określoną kwotę za każdy talerzyk. W knajpach nie ma napiwków, płacimy zgodnie z rachunkiem. 5. Bankomaty i karty - z płaceniem kartą bywa różnie, prawie zawsze działają "wypukłe" karty kredytowe Visa i Mastercard. Z bankomatów najlepiej korzystać na poczcie, zielony szyld ATM, tam działają nawet zwykłe "płaskie" karty debetowe! 6. Warto mieć tablet/smartfon z GPS-em i wgranymi mapami, bo zgubienie się jest dość proste, szczególnie nocą ;-) 7. W czasie golden week jest dość tłoczno, ale da się przeżyć. Normalnie w tygodniu często są pustki (oprócz metra oczywiście). 8. Wejścia do świątyń, a nawet parków są często płatne 200-600 jenów Podsumowując: najtaniej nie jest, ale zdecydowanie warto :)
sith, 4 lutego 2013, 12:04 | odpowiedz
cześć, na którym lotnisku w Tokio bezproblemowo nocowaliście? NRT czy HND? lecę do Sapporo z przesiądką w Naricie i zastanawiam się czy da radę przezipować jakoś na lotnisku, ponieważ ląduję około 20, a kolejny lot o 6.20 następnego dnia. dzięki za odpowiedź. pozdrawiam!
tomek, 4 lutego 2013, 12:59 | odpowiedz
Fajna relacja. Lecieliśmy tymi samymi samolotami od Wenecjii :), w sumie mięliśmy podobną trasę w Japonii. Noclegi nas nie kosztowały wcale - couchsurfing.org. Sporo wydaliśmy na jedzenie i transport, nie oszczędzaliśmy na tym (JR Pass, knajpy, nie koniecznie te najtańsze). Wyszło nam poniżej 3 tyś. na osobę łącznie z prezentami i dojazdem do Włoch.
ufi, 4 lutego 2013, 14:24 | odpowiedz
Fantastyczna podróż, Jeśli te ceny są prawdziwe,tozastanawiam się, dlaczego biura podróży organizujące wycieczki do Japonii tak zawyżają ceny
alicja, 4 lutego 2013, 15:43 | odpowiedz
Btw. aktualnie jest świetny kurs jena...
sith, 4 lutego 2013, 19:15 | odpowiedz
Lecę do Japonii liniami Emirates (z Warszawy przez Dubai) 13.04.2013 na tydzień. Może ktoś się wybiera również? Chętnie się podłaczę...
paki, 4 lutego 2013, 20:42 | odpowiedz
ALicjo, ale to nie ceny standardowe - taka promocja trafia się raz na 100 lat.
mich, 4 lutego 2013, 21:09 | odpowiedz
Suoer zdjecia. a jak udalo wam sie znalezc takie tanie hotele w Japonii? Jakies porady?
morfelia, 4 lutego 2013, 21:47 | odpowiedz
Cześć wszystkim! Jestem pod olbrzymim wrażeniem ilości komentarzy - to ogromna motywacja do dalszych podróży i robienia jeszcze lepszych zdjęć. Dzięki! Chciałem odpowiedzieć na Wasze pytanie: - Skąd te ceny noclegów? Pierwszy nocleg w 4**** hotelu, to była jednodniowa promocja na booking.com, znaleziona przez trivago.pl - bezsprzecznie była to najlepsza cena. Hotel Diamond w Osace - regularna cena w tym hotelu, to 1000 JPY za nocleg w "jedynce" Koło tego hotelu były inne w podobnej - czasami niższej cenie. Kolejny hotel - wybrałem najkorzystniejszą ofertę z trivago.pl i skorzystałem z kuponu rabatowego zamieszczonego na hotel4free.pl - na którym lotnisku w Tokio bezproblemowo nocowaliście? NRT czy HND? W Naricie. Przed przylotem czytałem, że nocleg na lotniskach w Japonii może być problemowy. W rzeczywistości było bardzo przyjemnie. - jaki był koszt przejazdu pociągiem? Rząd wielkość między 2000 a 3000 JPY za dwie osoby z Tokyo do Shin-yokohama. Dokładnej ceny nie pamiętam - czym robiliście zdjęcia? Zestaw trochę skromny, składa się z lustrzanki Canon 600d i obiektywów: Samyang fisheye 8mm f/3.5 Sigma 17-50mm f/2.8 Canon 55-250mm f/4-5.6 IS Wiele z Was pytało o całkowity koszt podróży. Japonia należy do krajów "drogich", mimo to da się ją zwiedzić względnie tanim kosztem. Przed przyjazdem do Japonii, spodziewałem się cen skandynawskich, jednak na miejscu miło się zaskoczyłem. Przeloty, przejazdy (drogie), jedzenie, noclegi, atrakcje turystyczne, pełna walizka prezentów (główne ze sklepów "wszystko po 100 jenów"), wypad do salonu gier i ... wszystko, wszystko inne: Wyszło po ok. 1800 zł za osobę Zapraszam do dalszych pytań :D
Mateusz, 5 lutego 2013, 10:19 | odpowiedz
Ceny przejazdów można znaleźć tutaj: http://www.jreast.co.jp/e/charge/index.asp Sklepy wszystko po 100 jenów są super :)
sith, 5 lutego 2013, 11:08 | odpowiedz
arexande : haha, zwrocilam uwage na daty w Prologu i jakoś nie ogarnełam ze podróż była później :P też byłam w Japonii w połowie stycznia :)
Aiko, 5 lutego 2013, 16:46 | odpowiedz
umarłbym chyba w samolocie lecąc z taką ilością polaków na drugi koniec świata. tam musiały dziać się ładne cyrki. uff, dobrze ze nie korzystałem z tej promocji :)
tripppppper, 5 lutego 2013, 19:11 | odpowiedz
powtarzam prośbę dotyczącą straży pożarnej pozdrawiam
Kamil J, 5 lutego 2013, 20:39 | odpowiedz
Ja rowniez ponawiam zapytanie o straz pozarna :) dajcie namiar prosze :)
lechu1, 6 lutego 2013, 0:08 | odpowiedz
Kamil J, lechu1, straż pożarna znajduje się w bliskiej odległości (5 min piechotą) od stacji metra Ikebukuro, blisko hotelu metropolitan. Drzwi, w które należy wejść są tutaj: http://goo.gl/maps/NPnuU Jeżeli dobrze pamiętam, to całość znajduje się na 4 piętrze, natomiast w informacji wszystko powiedzą. Dobrze jest mieć ze sobą znajomego japończyka, który będzie tłumaczył na angielski, bo całość zajęć jest wykładana po japońsku. Na zajęcia trzeba przeznaczyć ok. 2 do 2.5 godz.
Mateusz, 6 lutego 2013, 23:23 | odpowiedz
Dokładniejsza trasa od metra jest tutaj: http://goo.gl/maps/MKNLI
Mateusz, 7 lutego 2013, 9:47 | odpowiedz
Dzieki:) za namiar musze tylko znalezc japonczyka chetnego do tlumaczenia ;)
lechu1, 9 lutego 2013, 14:14 | odpowiedz
Witam, czy mogę poprosić o email do Was (Mateusz) bo w maju wybieram się do Japonii (pomysł po przeczytaniu Waszej relacji) i mam kilka pytań.
boza, 10 lutego 2013, 22:55 | odpowiedz
Cześć boza, możesz złapać mnie pod: matuszczak małpa gmail com
Mateusz, 11 lutego 2013, 12:44 | odpowiedz
Czy możecie chłopaki podać namiar na tą łaźnię w Osace? Z góry dziękuję.
kuba, 21 lutego 2013, 12:12 | odpowiedz
Świetna relacja, będę niedługo w Japonii, krótko co prawda, bo 8 dni, ale zawsze to coś, tym bardziej, że od dawna marzę, żeby zobaczyć ten kraj na własne oczy. Mam zarezerwowaną wycieczkę w alfa star, mam nadzieję, że wszystko będzie ok, ale powinno, skoro mają tyle dobrych opinii... W każdym razie Japonio, przybywa do ciebie! :)
elka, 28 marca 2013, 19:38 | odpowiedz
sciema, bylam w Japonii nie raz i dokladnie wiem jakie sa ceny hoteli:(( - jezeli znajdziesz cos ponizej 2000Y, to dojazdy do miasta w tokio beda cie kosztowaly 2 razy tyle. Na Naricie nie mozna spac po przylocie, tylko na wydzielonym, miejscu przed wylotem posiadajac bilet
joko, 29 czerwca 2013, 9:41 | odpowiedz
super tez wybieram sie do japonii w kwietniu na wlasną rękę, i zastanawiam się nad kupnem Kansai Thru Pass tylko ten 5-dniowy albo JP Rail Pass 7-dniowy. tylko nie za bardzo jestem pewna czy Kansai Thru Pass upoważnia do podróży pomiędzy miastami w kansai area pociągami czyli ze na tejkarcie dojade np. z kioto do nary czy działa na zasadzie ze po prostu lokalnej komunikacji w wybranych miastach????
Klaudia, 12 lutego 2015, 20:37 | odpowiedz
jokosciema, bylam w Japonii nie raz i dokladnie wiem jakie sa ceny hoteli:(( – jezeli znajdziesz cos ponizej 2000Y, to dojazdy do miasta w tokio beda cie kosztowaly 2 razy tyle. Na Naricie nie mozna spac po przylocie, tylko na wydzielonym, miejscu przed wylotem posiadajac bilet
hotele są drogie ale są jeszcze tanie hostele, albo opcja couchsurfingu :)
klaudia, 12 lutego 2015, 20:38 | odpowiedz

Katania katedra
Najlepsza oferta

Sycylia z Warszawy za 128 PLN

Paweł Iwanczenko | 2019-09-20 12:55
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel