Zbudują luksusowy hotel w byłym obozie koncentracyjnym. Mimo fali protestów
Ruiny twierdzy są przepięknie położone u wrót do Zatoki Kotorskiej na wyspie Lastavica, która jest jednak szerzej znana pod nazwą Mamula (na cześć austriackiego generała, który w XIX wieku wybudował fortecę). Wyspa znajduje się niedaleko znanej miejscowości urlopowej Herceg Novi.
Tak ruiny fortecy wyglądają obecnie
I właśnie świetnie zachowane ruiny na luksusowy kompleks chce zamienić szwajcarsko-egipska firma Orascom. Deweloper obiecał zainwestować w fortecę 15 mln euro, a do tego władze regionu wzbogacą się o 7,5 mln euro opłat z tytułu „wynajmu” twierdzy przez pierwsze 15 lat.
…a tak będzie wyglądał, gdy skończy się inwestycja.
W twierdzy ma powstać 5-gwiazdkowy hotel ze spa, kasynem i basenem, a także jachtowa marina i lądowisko dla helikopterów. Zgodę na inwestycję wyraził już parlament Czarnogóry, nie przekonuje to jednak miejscowych, w których Mamula budzi jak najgorsze skojarzenia.
Forteca pełniła różne funkcje – za czasów Austro-Węgier miała powstrzymywać obce statki przed wpływanie do Boki Kotorskiej. Jednak najgorsze rzeczy działy się tu podczas II wojny światowej, gdy w 1941 r. tereny dzisiejszej Czarnogóry zajęły faszystowskie Włochy. Od wiosny 1942 do jesieni 1943 na rozkaz Benito Mussoliniego w twierdzy urządzono obóz koncentracyjny, w którym więziono ponad 2300 osób, w tym kobiety i dzieci. Dzięki relacjom uratowanych z obozu udało się ustalić, że w Mamuli zabito lub zagłodzono na śmierć ponad 130 więźniów.
Z tego powodu plany budowy resortu budzą tak duży sprzeciw – protestują rodziny zmarłych i więzionych, ale też zwykli mieszkańcy Czarnogóry, dla których jest to miejsce pamięci narodowej. Największe emocje budzi zwłaszcza budowa kasyna.
Właściciele hotelu deklarują, że pamięć zostanie zachowana.
– Stworzymy tu muzeum i specjalną salę pamięci, a do tego najlepszą restaurację i hotel w basenie Morza Śródziemnego – mówi Samih Saviris, prezes Orascom.



