Majówka w Rzymie pod znakiem konklawe. Zamknięte atrakcje, wysokie ceny i tłumy turystów
Rzym przeżywa w ostatnich dniach prawdziwe oblężenie. Tysiące wiernych z całego świata przyjeżdżają bowiem do stolicy Włoch, by pożegnać papieża Franciszka oraz obserwować z bliska wybory nowej głowy Stolicy Apostolskiej. Liczba turystów w mieście w porównaniu z analogicznym okresem rok temu może wzrosnąć nawet o 20% – a to niestety przekłada się na ceny.
Loty i hotele ostro w górę
Jeżeli do tej pory nie zarezerwowaliście lotów do Rzymu, to obecnie musicie liczyć się ze zdecydowanie wyższymi kosztami. Udział w pogrzebie papieża Franciszka to wydatek od 900 do nawet 1300 zł – tyle za lot w jedną stronę na trasach z Warszawy, Poznania czy Gdańska życzy sobie Ryanair.
Tuż przed majówką można trafić jednak połączenia w bardziej przystępnych cenach. W systemach rezerwacyjnych udało nam się znaleźć lot z Gdańska na pokładzie Wizz Aira za 209 zł (28 kwietnia), natomiast Ryanair oferuje przelot z Poznania za 291 zł (również 28 kwietnia).
Jeszcze trudniej niż z lotami jest ze znalezieniem noclegu. W terminie od 29 kwietnia do 4 maja na Booking.com wciąż dostępnych jest co prawda blisko 2000 hoteli i apartamentów. Jeżeli jednak zawęzimy wyszukiwanie do pokojów położonych w centrum Rzymu z prywatną łazienką i oceną gości powyżej 8.0, to liczba ofert spadnie do zaledwie 500. Cena najtańszego z nich to natomiast… 600 zł za noc!
Kaplica Sykstyńska zamknięta na miesiąc
Efektem przygotowań do pogrzebu papieża Franciszka oraz nadchodzącego konklawe jest również brak dostępności niektórych atrakcji turystycznych. Najbardziej dotkliwe będzie zamknięcie Kaplicy Sykstyńskiej, która stanie się miejscem obrad kardynałów podczas wyboru nowego papieża.
Jeden z najsłynniejszych zabytków na świecie już teraz jest niedostępny dla zwiedzających. Taka sytuacja może utrzymać się nawet do połowy maja – wszystko zależy od tego, kiedy poznamy nazwisko nowego papieża. Turyści, którzy liczyli na podziwianie fresków Michała Anioła, będą więc musieli zmienić plany.
W najbliższych tygodniach znacznie utrudnione będzie również poruszanie się po placu św. Piotra. Przed Bazyliką zgromadziły się bowiem tłumy wiernych, które chcą pożegnać papieża Franciszka. Podobnie będzie również na przełomie kwietnia i maja, kiedy na placu odbywać się będą uroczystości żałobne, a także w czasie konklawe, gdy przyjezdni z całego świata będą wyczekiwać białego dymu.
Należy również pamiętać, że zwiedzanie Bazyliki z przewodnikiem zostało zawieszone – odbywa się ono bowiem przez Kaplicę Sykstyńską. Dostępne dla turystów pozostają natomiast Muzea Watykańskie – wyznaczono w nich jednak alternatywną trasę zwiedzania, by ominąć miejsce konklawe.
Utrudnienia związane z pogrzebem papieża Franciszka dotkną nie tylko Watykanu, ale również centrum Rzymu. Dotychczasowy zwierzchnik kościoła katolickiego poprosił bowiem o pochówek w Bazylice Santa Maria Maggiore, położonej tuż przy głównym dworcu kolejowym oraz stacji kolejowej w mieście – Termini. Oznacza to więc zamknięcie na kilka dni nie tylko samej Bazyliki, ale również przylegających do niej ulic.
Uwaga na kieszonkowców
Nadchodzące wydarzenia dla wielu będą duchowym przeżyciem, dla innych natomiast szansą na… łatwy zarobek. Rzym od dawna posiada renomę miasta, które jest siedliskiem złodziei i kieszonkowców. Większa liczba turystów może jednak sprawić, że to zjawisko się nasili.
– Będzie zwiększone ryzyko drobnych przestępstw, w tym kradzieży kieszonkowych i kradzieży toreb – czytamy w oświadczeniu Biura Spraw Zagranicznych.
Będąc w Rzymie należy zachować szczególną ostrożność – zwłaszcza w miejscach, gdzie gromadzą się tłumy. Warto trzymać swoje rzeczy blisko siebie, unikać noszenia dużych sum pieniędzy w jednym miejscu oraz zachować czujność w miejscach publicznych – zwłaszcza w środkach transportu czy w kolejce do popularnych atrakcji turystycznych.