Rewolucja na Maderze. Turyści muszą zarezerwować wejścia na szlak
Jeśli w przyszłym roku wybierasz się na Maderę i planowałeś eksplorować jej liczne lewady, górskie trasy i spektakularne widoki, to szykuj się na rewolucję. Władze wyspy zdecydowały się ograniczyć liczbę turystów przebywających na szlakach i wprowadzić rezerwację wejść.
Evia od 1727 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Rodos od 2317 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Vienna)
Słoneczny Brzeg od 1697 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Rezerwacja szlaków na Maderze – co się zmieni?
Miłośnicy górskich wędrówek będą musieli więc z wyprzedzeniem wybrać konkretną datę i konkretny przedział czasowy. Rezerwacji będzie można dokonać przez internet na stronie https://simplifica.madeira.gov.pt/.
Jeśli ktoś pójdzie na trasę bez ważnej rezerwacji lub nie uiści opłaty, musi liczyć się z mandatem – od 250 euro w górę.
Co ważne – rezerwacji na pewno trzeba będzie dokonywać z wyprzedzeniem, nawet kilkanaście dni przed planowanym wejściem. Najpopularniejsze szlaki – zwłaszcza w szczycie sezonu – mogą szybko stać się niedostępne.
A które szlaki obejmą nowe zasady? Na razie płyną w tej sprawie sprzeczne informacje. Według jednych źródeł obowiązkową rezerwacją będą objęte wszystkie szlaki zarządzane przez IFCN (Instytut Lasów i Ochrony Przyrody), czyli wszystkie oznaczone symbolem PR. Według innych – władze przygotują tylko listę tych najpopularniejszych. Niebawem powinniśmy poznać szczegóły, bowiem do wprowadzenia nowych zasad zostało zaledwie kilka tygodni.
Rezerwacja szlaków na Maderze – skąd pomysł na zmiany?
Madera od kilku lat doświadcza turystycznego boomu, a wiele tras jest po prosty przeciążonych. Z kolei specyficzny klimat – śliskie podłoże, wąskie ścieżki i ograniczona przestrzeń powodują, że przy tłumach łatwo o degradację nie tylko samego szlaku, ale i otaczającej go przyrody.
Nowy system ma na celu m.in. odciążenie przyrody, kontrolę liczby turystów, ograniczenie erozji i zadeptywania ścieżek. W ten sposób władze próbują pogodzić popularność wyspy z jej ochroną.
Jak nowy pomysł się przyjmie? Zdania są podzielone
Wśród opinii o nowych zasadach nie brakuje zwolenników. Dzięki rezerwacjom korzystanie ze szlaków będzie bardziej zrównoważone, bezpieczne i przyjazne. Mniejsze tłumy, większa kontrola przepływu ludzi, ograniczenie liczby turystów to mniejszy wpływ na środowisko i większa ochrona przepięknych maderskich gór i lasów.
Pomysł budzi jednak mieszane uczucia. Madera należy bowiem do tych wysp, na których planowanie z wyprzedzeniem rzadko się sprawdza, a elastyczność i dostosowywanie planów do pogody jest kluczowe. Planowanie z kilkunastodniowym wyprzedzeniem wydaje się być równie skuteczne, co wróżenie z fusów.
Nie ma jednak wątpliwości, że prędzej czy później – nowe zasady się przyjmą, a turyści przejdą nad nimi do porządku dziennego. A reszcie pozostaje wspominać z sentymentem, jak to „kiedyś było lepiej”.
- Od stycznia 2026 r. wejście na najpopularniejsze szlaki Madery będzie możliwe tylko po wcześniejszej rezerwacji konkretnego dnia i przedziału czasowego.
- Nowe zasady obejmą zarówno turystów indywidualnych, grupy zorganizowane, jak i mieszkańców wyspy.
- Za wejście bez rezerwacji lub brak biletu będą grozić mandaty zaczynające się od 250 euro.
- Zmiany wynikają z ogromnej popularności wyspy oraz przeciążenia najczęściej odwiedzanych tras, co prowadzi do erozji i degradacji przyrody.
- Rezerwacje mają uporządkować ruch, zmniejszyć tłumy i lepiej chronić rzadkie ekosystemy Madery.
- Nowy system budzi mieszane reakcje – jedni chwalą większą kontrolę i bezpieczeństwo, inni obawiają się braku elastyczności w planowaniu tras.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?