machu picchu
14.10.2020

Chciał zobaczyć Machu Picchu, a utknął w Peru na 7 miesięcy. Ale w końcu się doczekał!

Japoński turysta aż siedem miesięcy czekał w Aguas Calientes, niewielkiej peruwiańskiej miejscowości, aż będzie mógł odwiedzić Machu Picchu. Choć miał bilet do jednego ze swoich wymarzonych punktów podróży już w marcu, to pandemia koronawirusa i blokady, które z nią przyszły kompletnie pokrzyżowały jego plany. Ale czekanie się opłaciło!

Zamknięcie Machu Picchu nastąpiło 16 marca. Od tamtej pory żaden turysta nie mógł zwiedzić jednego z 7 nowych cudów świata. Większość z nich po prostu odwołała planowane wizyty i albo wróciła do domu albo zmieniła cel podróży. Ale nie Jesse Katayama z Osaki. Ten okazał się być jednym z najbardziej zawziętych turystów i postanowił… poczekać na ponowne otwarcie atrakcji.

Do Aguas Calientes – miasta, które stanowi świetną bazę wypadową do Machu Picchu, 26-letni Japończyk dotarł 14 marca. Bilet do samej strefy archeologicznej kupił na 16 marca. Wszystko brzmiało jak idealny plan, ale wtedy peruwiański rząd wprowadził ograniczenia związane z pandemią koronawirusa, a Machu Picchu zostało zamknięte.

Oczywiście Katayama mógł z powrotem wyjechać do Japonii, ale zdecydował się wykorzystać przewrotność losu i wynajął niewielki pokój w Aguas Calientes. Mijały kolejne miesiące, a oszczędności Japończyka coraz bardziej się kurczyły. Wiedział więc, że niedługo będzie musiał wyjechać z Peru.

Chodzę biegać każdego ranka i widzę Machu Picchu z daleka – opowiada Japończyk w rozmowie z CNN. – Myślałem, że już nigdy nie uda mi się tam dotrzeć, bo nie zakładałem, że otworzy się jeszcze w tym roku. Ale nie miałem z tym problemu, bo świetnie się bawiłem – dodał.

Jego czekanie zostało jednak wynagrodzone. Po 7 miesiącach przy pomocy lokalnej społeczności i jednej z tutejszych firm turystycznych udało się zorganizować wejście do Machu Picchu – i to specjalnie dla niego! Niezwykłe zezwolenie wydało Ministerstwo Kultury. W efekcie Katayama mógł zwiedzić to niezwykłe miejsce niemal bez żadnych innych ludzi. Towarzyszyło mu jedynie dwóch fotografów i dyrektor obiektu.

Teraz, 16 października może spokojnie wrócić do Japonii. Wiedząc, że spełnił jedno ze swoich największych marzeń i to w tak nietypowych okolicznościach.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Grecka wyspa Kos to czysta przyjemność 🌊☀️ All inclusive w 4* hotelu za 2233 PLN
Grecja z 4 miast 2233 PLN

Grecka wyspa Kos to czysta przyjemność 🌊☀️ All inclusive w 4* hotelu za 2233 PLN

❗Sztos❗ Tanie loty do Nowego Jorku za 1378 PLN 🗽🇺🇸 Na sylwestra i nie tylko ✨🥂
Nowy Jork z Berlina 1378 PLN

❗Sztos❗ Tanie loty do Nowego Jorku za 1378 PLN 🗽🇺🇸 Na sylwestra i nie tylko ✨🥂

Lato w Turcji 🌊🇹🇷 All inclusive w 4* hotelu Risa w Bitez za 1899 PLN
Turcja z Warszawy 1899 PLN

Lato w Turcji 🌊🇹🇷 All inclusive w 4* hotelu Risa w Bitez za 1899 PLN

Cypr w świetnej cenie 🌊✈️ Loty i noclegi w 4* hotelu w Ajia Napie od 529 PLN
Cypr z Wrocławia 529 PLN

Cypr w świetnej cenie 🌊✈️ Loty i noclegi w 4* hotelu w Ajia Napie od 529 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Gościu to ten typ Japończyków, którzy jeszcze 50 lat po wojnie siedzieli w dżungli i dalej walczyli
Gerard22, 14 października 2020, 20:52 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Rozwaliłeś mnie ? 
Gerard22 Gościu to ten typ Japończyków, którzy jeszcze 50 lat po wojnie siedzieli w dżungli i dalej walczyli
Stanislav Petryshyn, 18 października 2020, 1:43 | odpowiedz