To jeszcze Lufthansa czy już Ryanair? Od teraz musisz płacić nawet za wybór najgorszych miejsc w całym samolocie
„Lufa” chwali się nową taryfą na najgorsze miejsca w samolocie
„Back Seat” – tak nazywa się nowa kategoria płatnych miejsc w Lufthansie i innych liniach wchodzących w skład jej grupy. Dotyczy ona czterech ostatnich rzędów w samolotach tych przewoźników, które teraz można sobie zarezerwować za opłatą, wybierając miejsce taniej niż w innych rzędach klasy ekonomicznej. Lufthansa chwali się, że to najtańsza możliwa opcja wyboru miejsca, choć sposób, w jaki przewoźnik sprzedaje tę nowość jest dość kuriozalny: na krótkich i średnich trasach obsługiwanych przez samoloty wąskokadłubowe ostatnie rzędy to raczej najgorsze miejsca, najrzadziej wybierane przez pasażerów. Powody? Można długo wymieniać: niby toaleta jest blisko, ale przez większość lotu to obok naszego fotela robi się kolejka, przed startem trzeba się najdłużej przepychać do swojego miejsca, a po wylądowaniu najdłużej czekać na opuszczenie samolotu (jeśli przewoźnik nie otworzy tylnych drzwi).
Side od 2330 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 2716 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Pafos od 2641 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Ile to kosztuje i czy się opłaca?
Standardowa cena za wybór miejsca „Back Seat” to 16 euro – jest ono o 3 euro tańsze od standardowego miejsca Classic Seat. Co się stanie, jeśli nie zarezerwujemy takiego miejsca? Nic, tak jak do tej pory miejsce zostanie nam przydzielone podczas odprawy. Wiele wskazuje więc na to, że wasze wymarzone miejsce z tyłu dostaniecie nawet wtedy, gdy nie zdecydujecie się na zakup konkretnego fotela. Jednocześnie przewoźnik uspokaja, że bezpłatny wybór tylnych rzędów dalej będzie możliwy dla pasażerów z biletami Economy Flex, a także członków programu Miles&More o statusie HON Circle i Senator. Jest tu jednak ważny wyjątek: jeśli te osoby będą podróżować z biletami w taryfach Basic i Light, wciąż będą musieli dopłacać za wybór miejsca.
Pasażerowie klasy biznes zapłacą za pierwszy rząd
Drugą i pewnie jeszcze bardziej kontrowersyjną nowością jest taryfa First Row Seat, czyli dodatkowa oplata dla posiadaczy biletów klasy biznes za możliwość podróży w pierwszym rzędzie. Ta oferta także dotyczy krótkich i średnich tras linii, a cena za wybór takiego miejsca zaczyna się od 29 euro za odcinek. Przewoźnik argumentuje, że to bardziej ekskluzywna lokalizacja, która jednocześnie pozwala na szybsze zajęcie miejsca przed startem i szybsze opuszczenie samolotu.
Nowe taryfy obowiązują od 22 lipca na wszystkich krótkich i średnich trasach Lufhansy, a także innych linii wchodzących w skład tej grupy, a więc Austriana, Air Dolomiti, Swissa, Brussels Airlines i Lufthansa City Airlines. Wyjątkiem jest ITA Airways, gdzie takie taryfy były dostępne już wcześniej.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?