Lufthansa wprowadza nową dopłatę i zapowiada podwyżki do cen biletów. Będą droższe nawet o 350 zł!
Z komunikatu wydanego przez grupę wynika, że dopłata ma na celu „pokrycie części stale rosnących kosztów dodatkowych wynikających z regulacyjnych wymogów środowiskowych”. Chodzi o kwestie związane z tzw. zrównoważonym paliwem lotniczym, dostosowaniami w unijnym systemie handlu uprawnieniami do emisji, a także innymi regulacyjnymi kosztami środowiskowymi, jak np. program kompensacji i redukcji emisji dwutlenku węgla w lotnictwie międzynarodowym.
Agadir od 2850 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Majorka od 2339 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Słoneczny Brzeg od 1690 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
W praktyce oznacza to, że pasażerowie będą musieli dopłacić do ceny biletu od 1 do nawet 72 euro (ok. 4,30 – 310 zł), w zależności od rodzaju taryfy i biletu. Wyższy koszt będzie dotyczył wszystkich lotów z krajów Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Norwegii i Szwajcarii. Dopłata będzie naliczana w przypadku biletów wystawionych od 26 czerwca 2024 roku i będzie obowiązywać w przypadku rejsów rozpoczynających się po 1 stycznia 2025 r. Dokładna kwota dopłaty z tytułu kosztów ochrony środowiska jest podana na stronach rezerwacji Lufthansa Group Airlines w szczegółach cenowych.
Już w ubiegłym roku prezes Lufthansy Carsten Spohr zapowiadał, że cele stawiane przez Unię Europejską będą trudne do osiągnięcia, a działania w tym zakresie będą się wiązać z przerzuceniem kosztów na klientów. Z komunikatu grupy wynika również, że podwyżka cen częściowo zrekompensuje te koszty w 2025 roku.
Grupa Lufthansa postawiła sobie ambitne cele w zakresie ochrony klimatu i dąży do osiągnięcia neutralnego bilansu CO₂ do 2050 roku. Do 2030 roku z kolei zamierza o połowę zmniejszyć emisję CO₂ netto w porównaniu z 2019 rokiem poprzez działania redukcyjne i kompensacyjne.
Jak przypomina agencja Reuters, Lufthansa nie jest pierwszym przewoźnikiem, który zdecydował się na taką podwyżkę. Już w styczniu 2022 roku podobną opłatę wprowadziła grupa Air France-KLM. W jej przypadku za bilety w klasie ekonomicznej trzeba płacić o cztery euro więcej, a w klasie biznes o 12 euro.