Lubisz samolotowe jedzenie? Już wkrótce kupisz je w Biedronce czy Lidlu
Należąca do Lufthansy grupa LSG jest jedną z największych firm na rynku kateringu lotniczego obok takich spółek jak GateGroup i turecki Do&Co. Firma ma 1/3 globalnego rynku – w zeszłym roku zaserwowała 591 mln posiłków. Jednak LSG widzi problemy na rynku związane z tym, że linie lotnicze coraz częściej odchodzą od posiłków na pokładzie w stronę płatnych gotowych przekąsek.
Flagowym przykładem ostatnich tygodni są linie British Airways, które zrezygnowały z bezpłatnych posiłków na krótkich i średnich trasach.
– Transformacja rynku kateringu lotniczego jest dla nas dużym wyzwaniem. Szacujemy, że obecnie ten rynek jest wart ok. 14 mld EUR i w najbliższym czasie skurczy się o 10-15 procent – mówi Erdmann Rauer, prezes LSG Group.
Dlatego LSG przygotowuje się do zmiany profilu działalności – gotowe posiłki mają być sprzedawane w większym zakresie także w supermarketach, mniejszych sklepach, ale też pociągach. W związku z tym firma planuje m.in. położenie większego nacisku na wygląd opakowań, by bardziej zachęcały potencjalnych klientów do zakupu.
Wśród pierwszych klientów, z którymi LSG prowadzi rozmowy są: brytyjski Virgin Trains, niemiecki operator kolejowy Deutsche Bahn i sieć sklepów 7-Eleven. Ale to dopiero początek transformacji, której celem jest utrzymanie miejsc pracy we wszystkich 210 filiach firmy na całym świecie.
LSG planuje też skupić się na produktach premium dla klasy biznes, by pozyskać większą liczbę klientów w Chinach i krajach Zatoki Perskiej.
W lutym LSG przejęło również irlandzkiego specjalistę od zakupów na pokładzie, czyli firmę Retail inMotion, której klientem jest m.in. Ryanair.
W zeszłym roku spółka LSG zarobiła na czysto 99 mln EUR.