(Aktualizacja) Przeloty do Nowej Zelandii dostępne są w promocyjnej cenie. Za bilety na podróże od marca do czerwca do Auckland zza naszej zachodniej granicy zapłacicie od 2352 PLN.
Przepiękne krajobrazy, którymi zachwycił się sam Peter Jackson, dzięki czemu mogliście podziwiać je na szklanym ekranie oglądając wszystkie części Władcy Pierścienia oraz Hobbita. Do tego nieskażona masową turystyką przyroda, Nowa Zelandia urzeknie każdego. Na północy poczujecie się jak w Shire, ogromne zielone pola z pagórkami rozciągają się prawie przez całą wyspę. Na południu królują góry i jeziora. Jest to rejon świata, gdzie naprawdę warto wypożyczyć samochód. Wybierzcie się nad Zatokę Milforda, a po drodze pięknych widoków nie będzie końca. Wyruszcie na północ południowej wyspy pod Górę Cooka, gdzie również wspaniałe krajobrazy będą otaczać Was z każdej strony.
LOTY
Dostępne terminy od marca do czerwca
Do Auckaland podróżujecie z dwiema sztukami bagażu: jedną podręcznego i drugą rejestrowanego (nadawany do luku). Lecąc w obie strony czekają Was przesiadki na lotniskach w Amsterdamie oraz Kantonie.
NOCLEGI
Pomyślcie także o zakwaterowaniu w Nowej Zelandii. Po przylocie proponuję Wam zatrzymać się na chwilę w Auckland w Pandora’s Home za 142 PLN/pokój za noc. Do każdego z pokoi przylega taras i ogród, ponadto goście do swojej dyspozycji mają prywatną łazienkę z prysznicem oraz darmowymi przyborami toaletowymi.
Zapraszamy na relację z podróży po Nowej Zelandii:
Wyłącz oprogramowanie blokujące reklamy (adblock) na fly4free.pl – przez nie możesz nie widzieć kluczowych elementów oferty: kalendarzy najniższych cen i ilustracji przykładowych rezerwacji.
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Specjalista ds. wyszukiwania okazji podróżniczych we Fly4free.pl od 2014 roku, gdzie od ponad dekady znajduje dla czytelników tanie bilety, pakiety „zrób to sam” i oferty rejsów. Pasjonat podróży na własną rękę i fan piłki nożnej, często łączy wyjazdy z wizytami na meczach w miastach takich jak Manchester czy Barcelona. Zorganizował setki wyjazdów – dla siebie, bliskich i czytelników – pokazując, że nawet Japonia za 80 EUR w obie strony jest możliwa.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Zaskakujący brak reakcji na tę ofertę na forum. A przecież od czasu pamiętnej promocji Thai Airways w sierpniu ubiegłego roku, tak rewelacyjna cena do NZ chyba się nie pojawiła. Oczywiście długie przesiadki są tu uciążliwe, ale cena rewelacyjna!
@robr
Po pierwsze: to chińczyk.
Po drugie: średnie przesiadki.
Po trzecie: bilety na terminy od marca - końcówka sezonu.
Po czwartek: bardzo drogi kierunek.
Po piątek i najważniejsze: ostanie miesiące oferowały w tak dobre EF, że większość forumowiczów ma już 2018 rozplanowany :)
Apocalipse, 29 października 2017, 10:01 | odpowiedz
Apocalipse @robrPo pierwsze: to chińczyk.Po drugie: średnie przesiadki.Po trzecie: bilety na terminy od marca – końcówka sezonu.Po czwartek: bardzo drogi kierunek.Po piątek i najważniejsze: ostanie miesiące oferowały w tak dobre EF, że większość forumowiczów ma już 2018 rozplanowany ?
Dodam tylko, że w moim przypadku końcówka sezonu (a właściwie po sezonie - byłem w NZ w maju) okazała się strzałem w dziesiątkę. Na północy wciąż ciepło i mało ludzi, na południu piękna złota jesień i mało ludzi. Tylko dzień dość krótki - trzeba o 7, najpóźniej 8, być już na szlaku, żeby przed zmrokiem wrócić do bazy. Generalnie polecam ten termin.
Apocalipse @robrPo pierwsze: to chińczyk.Po drugie: średnie przesiadki.Po trzecie: bilety na terminy od marca – końcówka sezonu.Po czwartek: bardzo drogi kierunek.Po piątek i najważniejsze: ostanie miesiące oferowały w tak dobre EF, że większość forumowiczów ma już 2018 rozplanowany ?
Dodam tylko, że w moim przypadku końcówka sezonu (a właściwie po sezonie – byłem w NZ w maju) okazała się strzałem w dziesiątkę. Na północy wciąż ciepło i mało ludzi, na południu piękna złota jesień i mało ludzi. Tylko dzień dość krótki – trzeba o 7, najpóźniej 8, być już na szlaku, żeby przed zmrokiem wrócić do bazy. Generalnie polecam ten termin.
Ja również byłem w NZ w maju tego roku.Skorzystałem z zeszłorocznej promocji Thai Airways.
Pogoda była super, 80-90% czasu spędzonego tam było słonecznie.
Drogi kierunek Apocalipse??? To chyba mówimy o różnych miejscach.
Za hotele płaciliśmy średnio 200 zł za pokój dwuosobowy (rezerwowaliśmy przez booking - pokoje nad Bałtykiem były droższe), większości z łazienkami. Samochód na jednej i drugiej wyspie mieliśmy z pełnym ubezpieczeniem za 140 zł za dobę, benzyna co prawda droższa ale na wyspie północnej mieliśmy diesla to ON był tańszy niż w Polsce. Jak ktoś kupuje w promocjach w marketach np. Pakn'Save to dużo nie wyda na żywność. My średnio wydawaliśmy 75 zł na dzień dla dwóch osób ale nie żałowaliśmy sobie niczego, kilka razy zjedliśmy na mieście bo grzech było nie spróbować czegoś innego.
I czy jak jest poza sezonem to żle??? Same zalety. Przede wszystkim taniej i nie ma aż tylu ludzi na szlakach, a pogoda wcale nie musi być najgorsza.
Piotrek23, 29 października 2017, 13:57 | odpowiedz
Można tez znaleźć terminy "w sezonie" w dosyć dobrej cenie - jeżeli np ktoś jest związany feriami zimowymi. Najniższa cena na styczeń/luty jaką widziałem to 2704.
Oczywiście ceny fluktuują o kilkaset złotych nawet w ciągu jednego dnia, tak że nie należy się łatwo poddawać. Nam znalezienie odpowiedniej kombinacji dat i cen zajęło tydzień systematycznego pstrykania F5 na klawiaturze :-)
Andrzej1500100900, 4 grudnia 2017, 8:23 | odpowiedz