Najmniejsze lotnisko w Polsce z rekordowym wynikiem. Szykuje się do największej zmiany od 15 lat
To dobry rok dla lotniska Zielona Góra-Babimost, przynajmniej pod względem liczby obsłużonych pasażerów. Z komunikatu prasowego PPL wynika, że w październiku przez lotnisko przewinęło się ponad 4 tysięcy pasażerów, a od początku roku – ponad 48 tysięcy podróżnych. Jak informuje PPL, to o blisko 15 tys. Podróżnych więcej niż w całym 2019 roku. Już teraz wiadomo też, że lubuskie lotnisko zanotuje najlepszy rok w historii pod względem liczby obsłużonych pasażerów.
Dokona tego nawet pomimo znacznie skromniejszej siatki połączeń zimą niż w letnim rozkładzie lotów. Obecnie z lotniska Zielona Góra-Babimost LOT realizuje loty do Warszawy, a od 22 grudnia ruszą zimowe czartery do Egiptu, które sprzedaje biuro podróży Coral Travel
Marsa Alam od 2201 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Sharm El Sheikh od 2002 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Belek od 2262 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wojsko wraca na lotnisko
Najciekawszą informacją z ubiegłego tygodnia dla portu lotniczego było jednak podpisanie porozumienia władz samorządowych z MON, które przekształca lotnisko w Babimoście w wojskowe współużytkowanie. Oznacza to, że po 15 latach przerwy na lubuskie lotnisko wrócą wojskowe samoloty. W komunikacie prasowym czytamy jednak, że przywrócenie wojskowej funkcji lotniska nie będzie miało wpływu na cywilne połączenia lotnicze oraz ich rozwój.
– Kiedy pojawiła się możliwość podpisania porozumienia, które nadałoby lotnisku ponownie pewne funkcje wojskowe i okazało się, że wojsko szuka miejsc, w których mogłyby być podejmowane różnego rodzaju działania militarne, uznaliśmy, że to szansa dla Portu Lotniczego w Babimoście – mówi Marcin Jabłoński, marszałek woj. lubuskiego.
Jak dodaje, z wojskiem samorządowi będzie łatwiej rozwijać i utrzymywać lotnisko.
– A z naszego punktu widzenia w tej części, która dotyczy oferty cywilnej – poszerzać ją i proponować mieszkańcom województwa lubuskiego oraz tym wszystkim, którzy chcieliby nas odwiedzić, lepszą, bezpieczniejszą i atrakcyjniejszą ofertę – mówi.
Korzyści dla strony cywilnej ma być zresztą więcej. Jak mówi Sławomir Kotylak, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Komunikacji Urzędu Marszałkowskiego Woj. Lubuskiego, wejście służb wojskowych zmieni status lotniska, jego funkcjonalność, a także czasy otwarcia i jego operacyjność. To zaś ma wpłynąć potencjalnie na rozwój siatki połączeń i ewentualne nowe połączenia z Zielonej Góry-Babimostu.
– Infrastruktura powojskowa, która tutaj jest, znajduje się w bardzo dobrym stanie. Wielokrotnie podczas spotkań z przedstawicielami MON-u padały wręcz podziękowania za to, że samorząd nie porzucił tego terenu, nie dopuścił do jego zdegradowania, co dzisiaj stanowi podstawowy element do decyzyjności władz wojskowych o tym, że to właśnie to miejsce wraca na wojskową mapę Polski – dodaje.
Lubuskie władze przygotowują się też do inwestycji w lotnisko, w tym do budowy nowego terminala pasażerskiego.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?