Chaos na Sycylii trwa! Lotnisko w Katanii zamknięte, pasażerowie wściekli
Kreta Wschodnia od 2422 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Słoneczny Brzeg od 1910 PLN na 6 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Złote Piaski od 1681 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
- AKTUALIZACJA, GODZ.18:37
- AKTUALIZACJA, GODZ.18:10
- AKTUALIZACJA, GODZ. 13:40
- Od ograniczeń do całkowitego paraliżu. Drugi dzień problemów na lotnisku w Katanii
- Problemy także dla pasażerów z Polski. Loty są opóźnione, odwołane albo przekierowywane
- Palermo przejęło część ruchu, ale pasażerowie skarżą się na kompletny chaos
AKTUALIZACJA, GODZ.18:37
Nowy komunikat lotniska w Katanii mówi o zawieszeniu lotów przynajmniej do jutra (wtorek, 7 lipca) do 10:00.
– W związku z działaniami wulkanicznymi przerwanie wszystkich przylatujących operacji lotów oraz kompletna blokada odlotów pozostaje na chwilę obecną do jutra do godziny 10:00 czasu lokalnego – poinformowało lotnisko.
To z kolei oznacza, że najprawdopodobniej lada moment zostaną anulowane połączenia:
- W61041 Wizz Air do Katowic
- FR5441 Ryanair do Warszawy Modlin
- FR8708 Ryanair do Krakowa
- FR2726 Ryanair z Krakowa
- W61041 Wizz Air z Katowic
- FR5440 Ryanair z Warszawy Modlin
- FR8707 Ryanair z Krakowa
AKTUALIZACJA, GODZ.18:10
Zgodnie z najnowszymi informacjami, jakie przekazało lotnisko w Katanii, dzisiaj nie odbędą się już żadne loty. Zawieszenie połączeń obowiązuje do odwołania.
– W związku z aktywnością wulkaniczną, która miała miejsce w nocy z niedzieli 5 lipca na poniedziałek 6 lipca, wszystkie loty przylotowe i wylotowe pozostają zawieszone do odwołania. Pasażerowie proszeni są o nieudawanie się na lotnisko do czasu sprawdzenia statusu lotu u linii lotniczych. Wkrótce podamy dalsze informacje – poinformowało lotnisko.
AKTUALIZACJA, GODZ. 13:40
Lotnisko w Katanii przedłużyło zamknięcie o kolejnych kilka godzin.
– W związku z aktywnością wulkaniczną, która miała miejsce w nocy z niedzieli 5 lipca na poniedziałek 6 lipca, wszystkie połączenia przylotowe pozostają zawieszone, a odloty całkowicie zablokowane, obecnie do godziny 18:00. Uprzejmie prosimy pasażerów o nieudawanie się na lotnisko bez wcześniejszego sprawdzenia statusu lotu u linii lotniczych. Dalsze informacje będą publikowane wkrótce – poinformowało lotnisko.
Od ograniczeń do całkowitego paraliżu. Drugi dzień problemów na lotnisku w Katanii
Jeszcze w niedzielę lotnisko w Katanii próbowało utrzymać ruch lotniczy, ograniczając jedynie liczbę operacji i zamykając część przestrzeni powietrznej z powodu chmury popiołu wulkanicznego. Jednak nocna aktywność Etny sprawiła, że w poniedziałek konieczne było wprowadzenie znacznie ostrzejszych restrykcji.
W porannym komunikacie arządzający portem poinformowali, że wszystkie przyloty pozostają zawieszone, a odloty zostały całkowicie wstrzymane co najmniej do godz. 14:00 czasu lokalnego. Pasażerowie zostali poproszeni, aby nie przyjeżdżali na lotnisko bez wcześniejszego potwierdzenia statusu swojego rejsu u przewoźnika. Jednocześnie podkreślono, że sytuacja jest dynamiczna i kolejne komunikaty będą publikowane na bieżąco.
Nie ma też żadnej gwarancji, że po południu ruch wróci do normy. Etna nadal pozostaje aktywna, a rozwój sytuacji zależy od kierunku przemieszczania się chmury popiołu i bieżących ocen służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo lotów
Problemy także dla pasażerów z Polski. Loty są opóźnione, odwołane albo przekierowywane
Poniedziałkowy paraliż bardzo mocno odbija się również na siatce połączeń między Katanią a Polską. Odwołane zostały:
- Wizz Air do Katowic (W61042)
- Ryanair do Warszawy-Modlina (FR5441)
- Ryanair do Katowic (FR6372)
- Wizz Air z Gdańska (W41685)
- Wizz Air z Katowic (W61041)
- Ryanair do Krakowa (FR2727)
- Wizz Air do Wrocławia (W61854)
Dodatkowo rejs Ryanaira z Warszawy-Modlina do Katanii (FR5440) został przekierowany do Palermo.
Palermo przejęło część ruchu, ale pasażerowie skarżą się na kompletny chaos
Część samolotów, które nie mogą lądować w Katanii, kierowana jest do Palermo. To rozwiązanie pozwala uniknąć całkowitego odwołania części rejsów, ale w praktyce powoduje kolejne problemy. Palermo musi obsłużyć nagły napływ dodatkowych samolotów. Podróżni skarżą się na brak informacji, problemy z kontaktem z liniami lotniczymi, długie oczekiwanie na transport do Katanii i niewystarczającą pomoc ze strony przewoźników.
Jedną z nich pod postem lotniska w Katanii opublikował pasażer Ludovico Lucà, którego sobotni wieczorny lot został przekierowany do Palermo. Jak podkreśla, pasażerowie doskonale rozumieją, że erupcja Etny jest zjawiskiem naturalnym i bezpieczeństwo musi być najważniejsze. Jego zdaniem zawiodła jednak organizacja.
– Wystartowaliśmy z ponad godzinnym opóźnieniem, a po przekierowaniu do Palermo przez kolejną godzinę siedzieliśmy zamknięci w samolocie bez żadnych informacji. Gdy w końcu weszliśmy do terminala, zastał nas całkowity chaos – nie było żadnych wskazówek dotyczących autobusów do Katanii, żadnej pomocy, a po wielu godzinach oczekiwania nie dostaliśmy nawet butelki wody – relacjonuje.
Na tym jednak problemy się nie skończyły. Pasażerowie spędzili około czterech godzin, czekając na autobusy, które ostatecznie nigdy nie przyjechały. W efekcie część osób zdecydowała się na taksówki. W jego przypadku koszt przejazdu wyniósł około 500 euro, a nadal nie wiadomo, czy przewoźnik zwróci poniesione wydatki.
– Aktywność Etny nie jest przecież niczym nowym – takie sytuacje zdarzają się regularnie (…). Znacznie uczciwiej byłoby po prostu odwołać lot, zamiast zmuszać pasażerów do lądowania ponad dwie i pół godziny od celu podróży, bez jakiejkolwiek pomocy. To było naprawdę rozczarowujące zarządzanie kryzysem – podsumowuje.
👉 Zarząd portu poprosił pasażerów, by nie przyjeżdżali na lotnisko bez potwierdzenia statusu lotu u przewoźnika; nie ma gwarancji wznowienia ruchu po południu.
👉 Paraliż uderza także w połączenia Polska–Katania: loty są opóźniane, odwoływane lub przekierowywane; rejs Ryanair FR5440 z Warszawy-Modlina do Katanii skierowano do Palermo.
👉 Po przekierowaniach do Palermo pasażerowie zgłaszają chaos i brak wsparcia; jeden z podróżnych zapłacił ok. 500 euro za taksówkę do Katanii po wielogodzinnym oczekiwaniu na transport.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?