Chaos na Sycylii trwa! Lotnisko w Katanii zamknięte, pasażerowie wściekli

Odwołane i opóźnione loty
Najpierw miało być zawieszenie lotów do 14:00, potem do 18:00, ale sytuacja na lotnisku w Katanii wcale się nie poprawia. Po niedzielnych ograniczeniach związanych z aktywnością Etny, w poniedziałek władze portu musiały pójść o krok dalej i całkowicie wstrzymały przyloty. Na ten moment decyzja obowiązuje do odwołania. Dla pasażerów oznacza to kolejny dzień ogromnych utrudnień, które mocno odczuwają także podróżni z Polski.

AKTUALIZACJA, GODZ.18:37

Nowy komunikat lotniska w Katanii mówi o zawieszeniu lotów przynajmniej do jutra (wtorek, 7 lipca) do 10:00.

– W związku z działaniami wulkanicznymi przerwanie wszystkich przylatujących operacji lotów oraz kompletna blokada odlotów pozostaje na chwilę obecną do jutra do godziny 10:00 czasu lokalnego – poinformowało lotnisko.

To z kolei oznacza, że najprawdopodobniej lada moment zostaną anulowane połączenia:

  • W61041 Wizz Air do Katowic
  • FR5441 Ryanair do Warszawy Modlin
  • FR8708 Ryanair do Krakowa
  • FR2726 Ryanair z Krakowa
  • W61041 Wizz Air z Katowic
  • FR5440 Ryanair z Warszawy Modlin
  • FR8707 Ryanair z Krakowa 

AKTUALIZACJA, GODZ.18:10

Zgodnie z najnowszymi informacjami, jakie przekazało lotnisko w Katanii, dzisiaj nie odbędą się już żadne loty. Zawieszenie połączeń obowiązuje do odwołania.

– W związku z aktywnością wulkaniczną, która miała miejsce w nocy z niedzieli 5 lipca na poniedziałek 6 lipca, wszystkie loty przylotowe i wylotowe pozostają zawieszone do odwołania. Pasażerowie proszeni są o nieudawanie się na lotnisko do czasu sprawdzenia statusu lotu u linii lotniczych. Wkrótce podamy dalsze informacje – poinformowało lotnisko.

AKTUALIZACJA, GODZ. 13:40

Lotnisko w Katanii przedłużyło zamknięcie o kolejnych kilka godzin.

– W związku z aktywnością wulkaniczną, która miała miejsce w nocy z niedzieli 5 lipca na poniedziałek 6 lipca, wszystkie połączenia przylotowe pozostają zawieszone, a odloty całkowicie zablokowane, obecnie do godziny 18:00. Uprzejmie prosimy pasażerów o nieudawanie się na lotnisko bez wcześniejszego sprawdzenia statusu lotu u linii lotniczych. Dalsze informacje będą publikowane wkrótce – poinformowało lotnisko.

Od ograniczeń do całkowitego paraliżu. Drugi dzień problemów na lotnisku w Katanii

Jeszcze w niedzielę lotnisko w Katanii próbowało utrzymać ruch lotniczy, ograniczając jedynie liczbę operacji i zamykając część przestrzeni powietrznej z powodu chmury popiołu wulkanicznego. Jednak nocna aktywność Etny sprawiła, że w poniedziałek konieczne było wprowadzenie znacznie ostrzejszych restrykcji.

W porannym komunikacie arządzający portem poinformowali, że wszystkie przyloty pozostają zawieszone, a odloty zostały całkowicie wstrzymane co najmniej do godz. 14:00 czasu lokalnego. Pasażerowie zostali poproszeni, aby nie przyjeżdżali na lotnisko bez wcześniejszego potwierdzenia statusu swojego rejsu u przewoźnika. Jednocześnie podkreślono, że sytuacja jest dynamiczna i kolejne komunikaty będą publikowane na bieżąco.

Nie ma też żadnej gwarancji, że po południu ruch wróci do normy. Etna nadal pozostaje aktywna, a rozwój sytuacji zależy od kierunku przemieszczania się chmury popiołu i bieżących ocen służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo lotów

Problemy także dla pasażerów z Polski. Loty są opóźnione, odwołane albo przekierowywane

Poniedziałkowy paraliż bardzo mocno odbija się również na siatce połączeń między Katanią a Polską. Odwołane zostały:

  • Wizz Air do Katowic (W61042)
  • Ryanair do Warszawy-Modlina (FR5441)
  • Ryanair do Katowic (FR6372)
  • Wizz Air z Gdańska (W41685)
  • Wizz Air z Katowic (W61041)
  • Ryanair do Krakowa (FR2727)
  • Wizz Air do Wrocławia (W61854)

Dodatkowo rejs Ryanaira z Warszawy-Modlina do Katanii (FR5440) został przekierowany do Palermo.

Foto:

Palermo przejęło część ruchu, ale pasażerowie skarżą się na kompletny chaos

Część samolotów, które nie mogą lądować w Katanii, kierowana jest do Palermo. To rozwiązanie pozwala uniknąć całkowitego odwołania części rejsów, ale w praktyce powoduje kolejne problemy. Palermo musi obsłużyć nagły napływ dodatkowych samolotów. Podróżni skarżą się na brak informacji, problemy z kontaktem z liniami lotniczymi, długie oczekiwanie na transport do Katanii i niewystarczającą pomoc ze strony przewoźników.

Jedną z nich pod postem lotniska w Katanii opublikował pasażer Ludovico Lucà, którego sobotni wieczorny lot został przekierowany do Palermo. Jak podkreśla, pasażerowie doskonale rozumieją, że erupcja Etny jest zjawiskiem naturalnym i bezpieczeństwo musi być najważniejsze. Jego zdaniem zawiodła jednak organizacja.

– Wystartowaliśmy z ponad godzinnym opóźnieniem, a po przekierowaniu do Palermo przez kolejną godzinę siedzieliśmy zamknięci w samolocie bez żadnych informacji. Gdy w końcu weszliśmy do terminala, zastał nas całkowity chaos – nie było żadnych wskazówek dotyczących autobusów do Katanii, żadnej pomocy, a po wielu godzinach oczekiwania nie dostaliśmy nawet butelki wody – relacjonuje.

Na tym jednak problemy się nie skończyły. Pasażerowie spędzili około czterech godzin, czekając na autobusy, które ostatecznie nigdy nie przyjechały. W efekcie część osób zdecydowała się na taksówki. W jego przypadku koszt przejazdu wyniósł około 500 euro, a nadal nie wiadomo, czy przewoźnik zwróci poniesione wydatki.

– Aktywność Etny nie jest przecież niczym nowym – takie sytuacje zdarzają się regularnie (…). Znacznie uczciwiej byłoby po prostu odwołać lot, zamiast zmuszać pasażerów do lądowania ponad dwie i pół godziny od celu podróży, bez jakiejkolwiek pomocy. To było naprawdę rozczarowujące zarządzanie kryzysem – podsumowuje.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Maurizio Fazio (@mauriziofazio.fly)

W skrócie
👉 W poniedziałek (2026) lotnisko w Katanii całkowicie wstrzymało przyloty i zablokowało wszystkie odloty co najmniej do godz. 14:00 czasu lokalnego z powodu chmury popiołu po aktywności Etny.

👉 Zarząd portu poprosił pasażerów, by nie przyjeżdżali na lotnisko bez potwierdzenia statusu lotu u przewoźnika; nie ma gwarancji wznowienia ruchu po południu.

👉 Paraliż uderza także w połączenia Polska–Katania: loty są opóźniane, odwoływane lub przekierowywane; rejs Ryanair FR5440 z Warszawy-Modlina do Katanii skierowano do Palermo.

👉 Po przekierowaniach do Palermo pasażerowie zgłaszają chaos i brak wsparcia; jeden z podróżnych zapłacił ok. 500 euro za taksówkę do Katanii po wielogodzinnym oczekiwaniu na transport.
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
✨ Klify, plaże i portugalski luz 🤩 Wycieczka do Algarve za 999 PLN 🥰😎
Algarve z Warszawy 999 PLN

Najpiękniejszy zakątek kontynentalnej Portugalii. Loty i hotel

Słodkie wspomnienia z Cypru 🌊☀️ 7 dni z wyżywieniem w hotelu za 2716 PLN
Cypr z 7 miast 2716 PLN

Słodkie wspomnienia z Cypru: 7 dni z wyżywieniem w hotelu

Kreta w świetnej cenie 🌊🇬🇷 Loty i 3 noclegi w hotelu już od 689 PLN
Grecja z Warszawy 689 PLN

Wycieczka na największą wyspę Grecji

Zobacz perłą Instagrama 😮🤭 Wyjazd na wyspę Santo Antão za 1352 PLN ⛰️😍☺️
Santa Antao z Wrocławia 1352 PLN

Santo Antão: najpiękniejsza wyspa Republiki Zielonego Przylądka

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?