Największe lotnisko w Europie kusi tanie linie. Skorzystał już Wizz Air, easyJet i kilku innych graczy
Jeśli chodzi o ostatnie lata w branży lotniczej w Europie, to stambulskie lotnisko jest jednym z wygranych. Otwarte w 2019 roku w czasie pandemii koronawirusa odebrało londyńskiemu Heathrow tytuł największego portu w Europie pod względem liczby obsłużonych pasażerów. Utrzymuje go zresztą do teraz: w ubiegłym roku z jego usług skorzystało 64,48 mln pasażerów, podczas gdy z lotniska Heathrow 61,59 mln podróżnych, a z paryskiego CDG – 57,47 mln podróżnych.
Costa Blanca od 2481 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Bratyslawa)
Pafos od 2056 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Hurghada od 2048 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Jest jednak jeszcze coś, co odróżnia lotnisko w Stambule od innych europejskich portów. Jak czytamy w magazynie „Airline Weekly”, jest to niezwykły apetyt władz portu na poszerzanie swojej siatki połączeń i mapy przewoźników. To wyróżnia lotnisko na tle takich portów jak amsterdamskie Schiphol, gdzie władze borykają się z brakiem przepustowości i próbują sztucznie zablokować wzrost ruchu. Stambuł nie ma takich problemów, co więcej – agresywnie zabiega o nowych przewoźników.
I to z sukcesami. Z danych Diio by Cirium wynika, że od początku tego roku aż 15 nowych linii lotniczych już pojawiło się lub zapowiedziało uruchomienie tras z lub do nowego lotniska. Na liście są m.in. tacy przewoźnicy jak Flyadeal z Arabii Saudyjskiej, łotewski Air Baltic czy izraelskie linie Arkia czy El Al (która wznawia loty do Stambułu po 12 latach przerwy). Motorem wzrostu jest oczywiście Turkish Airlines, który w drugim kwartale zwiększy oferowanie o 20 procent w stosunku do analogicznego okresu w 2019 roku. Tutaj dobrym przykładem jest choćby… trasa z Krakowa do Stambułu, na której ruchem będą się dzieliły między sobą turecki przewoźnik i LOT.
Najgłośniejszą zmianą jest jednak pojawienie się w megaporcie europejskich tanich linii: easyJet (zacznie tu latać od czerwca) i Wizz Aira, który uruchomił loty do Stambułu we wtorek. Węgierska linia uruchomiła już loty do Stambułu z Londynu (z Gatwick i Luton), Budapesztu, a także rumuńskich Jassów.
– Pojawienie się takich linii jak Wizz Air, easyJet, Flyadeal czy AirBaltic ma pobudzić stymulację rynku trasami point-to-point i zwiększenia zainteresowania Stambułem jako atrakcyjną destynacją na city breaki – mówi Kadry Samsuniu, prezes lotniska w Stambule.
I zapowiada, że lotnisko planuje bardzo szybkie wzrosty w kolejnych latach.
– Chcemy być bardzo proaktywni i osiągnąć poziom 100 mln pasażerów rocznie za 4-5 lat – mówi Samsuniu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?