Kolejne polskie lotnisko szykuje dużą rozbudowę. „Planujemy scenariusze rozwoju na najbliższe 20 lat”
Polskie lotniska szykują się do największej inwestycyjnej ofensywy od czasów Euro 2012. Co chwila słyszymy więc o nowych planach: inwestycje szykują lotniska w Krakowie i Wrocławiu, szczegółową koncepcję przedstawiło już lotnisko w Pyrzowicach, a lada moment powinniśmy poznać koncepcje dotyczące rozbudowy Lotniska Chopina oraz portu w Modlinie. Kolejnym lotniskiem, który szykuje się do rozbudowy jest port lotniczy Poznań-Ławica. Zmiany mają być szeroko zakrojone, a pierwsze efekty zobaczymy już wkrótce. O największej zmianie dla pasażerów już pisaliśmy – jesienią zacznie się przebudowa strefy kontroli bezpieczeństwa, która zostanie zakończona wiosną przyszłego roku. Pasażerowie będą wówczas mogli korzystać z nowoczesnych skanerów 3D, co będzie oznaczało zwiększenie przepustowości i zmniejszenie kolejek: nie będziemy musieli wyciągać z plecaków płynów i elektroniki.
– Nie jest też wykluczone, że Urząd Lotnictwa Cywilnego zdecyduje się także na zwiększenie lub całkowite zniesienie limitu płynów w bagażu podręcznym, czemu jako Zarządzający lotniskiem gorąco kibicujemy, ponieważ to jeszcze przyśpieszy i ułatwi przygotowanie do kontroli – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Marcin Drzycimski, dyrektor działu rozwoju i planowania inwestycji lotniska w Poznaniu.
Jak dodaje, strefa kontroli bezpieczeństwa to w tej chwili dla lotniska największy priorytet.
– Na pewno strefa kontroli jest wrażliwym punktem na lotnisku, także z uwagi na pasażerów, którzy często mocno się stresują. Nowe urządzenia też mają w tym pomóc: dzięki nim będziemy w stanie dać podróżnym większy komfort do przygotowania się do kontroli bezpieczeństwa, a także trochę nimi „pokierować”, by usprawnić kontrolę. Nad poszczególnymi liniami znajdzie się więc np. sygnalizacja świetlna, wskazująca wolne stanowisko. To są niby małe rzeczy, ale naprawdę robią różnicę – mówi Marcin Drzycimski,
Słoneczny Brzeg od 1949 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 2334 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Zakynthos od 2689 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
To nie jedyna zmiana w terminalu, bo już w tym roku lotnisko zwiększy liczbę stanowisk do odprawy z 26 do 34.
– W ten sposób osiągniemy taką skalę, jaką przewidywali projektanci terminala w 2010 roku. Coraz większe samoloty używane przez przewoźników sprawiają, że to konieczność. Coraz częściej zdarza się, że agent handlingowy używa nawet 4 stanowisk do odprawy pasażerów – mówi Drzycimski.
Duża rozbudowa wkrótce? Najpierw planowanie
Jednocześnie lotnisko szykuje się do większej rozbudowy, którą jednak poprzedzi zlecenie kompleksowej koncepcji rozbudowy lotniska. Ma to stać się już w kwietniu, a jej rezultat możemy poznać późną jesienią.
– Chcemy uniknąć sytuacji, w której decyzje, jakie podejmiemy, będą miały nieodwracalny charakter, bo widzimy, że w niektórych miejscach założenia projektowe z lata 2010-2011 rozminęły się z tym, w jaki sposób rozwija się ruch na naszym lotnisku. Zakładaliśmy więc na przykład większy ruch w ramach strefy Schengen, nie zakładaliśmy też tak dużych wzrostów ruchu na dalekich trasach. Założyliśmy więc, że przy dominującym segmencie samolotów kodu C, a więc typu Airbus A320 czy Boeing 737, większość lotów będzie realizowana w ramach Europy czy na Bliski Wschód. W efekcie dziś widzimy na przykład, że liczba stanowisk do kontroli paszportowej nie została nadmiernie rozwinięta. Tłumaczono nam też przez lata, że Poznań nie ma perspektyw i nie będzie interesujący dla touroperatorów w kontekście zbierania 200-250 pasażerów chcących polecieć na Kubę i Dominikanę. Ale takie kierunki są realizowane, cieszą się dużym powodzeniem i z pewnością będą rozwijane. Z tego powodu rodzi się konieczność zwiększenia przestrzeni związanej z kontrolami paszportów. Nie przesądzamy jeszcze w tej chwili, jak będzie wyglądał ostateczny kształt tej strefy, ale na pewno jest to jeden z naszych priorytetów – mówi Drzycimski.
Konieczna jest też rozbudowa terminala i wygospodarowanie przestrzeni pod nowe gate’y, a także lepsza komercjalizacja przestrzeni na terminalu, a więc nowe sklepy duty free oraz restauracje.
– Właśnie dlatego zlecamy koncepcję rozbudowy lotniska na najbliższe 10-20 lat, w której uwzględnione zostaną różne scenariusze. Na podstawie tej koncepcji i kosztorysu podejmiemy decyzję o tym, jakie warianty realizacji rozbudowy będą możliwe do realizacji – mówi Drzycimski.