Kolejne polskie lotnisko stawia poidełka z wodą. Koniec z drożyzną w sklepach!
Od kilku dni pasażerowie lotniska w Poznaniu mogą korzystać z poidełka z darmową wodą do picia. To kolejny port lotniczy w naszym kraju, w którym pasażerowie nie są skazani na kupowanie horrendalnie drogiej wody w lotniskowych sklepach.
O drogiej butelkowanej wodzie na lotniskach było głośno w 2017 roku, gdy sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przebadał wówczas ceny na polskich lotniskach i wyszło mu, że… najdroższa była właśnie na lotnisku w Poznaniu – 6,5 PLN za półlitrową butelkę, choć zdarzały się i takie kwiatki jak Lotnisko Chopina, gdzie cena potrafiła się w zależności od sklepu wahać od 4,5 do 9 PLN! Na innych lotniskach cena wody była niewiele tańsza, a władze portów rozkładały ręce, bo niewiele mogły w tej sprawie zrobić – ceny ustalają właściciele sklepów, a jeśli nie spadają, to znaczy, że są klienci.
Od tego czasu trochę się jednak zmieniło, a symbolem zmiany jest instalowanie przez pierwsze lotniska w Polsce specjalnych kranów, w których można za darmo ugasić pragnienie lub napełnić butelkę. Bo choć zapas wody można spokojnie uzupełnić np. w kranie w lotniskowej toalecie, to dla wielu pasażerów stanowi to jednak pewnego rodzaju psychologiczną barierę.
Rozwiązanie, które jest już standardem w Europie, jako pierwsze w Polsce zastosowało Lotnisko Chopina. W lutym dołączyło do niego lotnisko w Krakowie, które w strefie airside zainstalowało dwa takie stanowiska.
Teraz w ich ślad poszło lotnisko w Poznaniu, które zainstalowało taki kranik w strefie znajdującej się za kontrolą bezpieczeństwa. Poidełko posiada informację w ośmiu językach, aby pasażerowie mogli swobodnie z niego korzystać.
– Pasażerowie w poprzednich sezonach wakacyjnych zgłaszali nam kwestię braku darmowej wody pitnej na lotnisku. Razem z Aquanetem postawiliśmy na Ławicy poidełko, jednocześnie włączając się w popularyzację picia wody z kranu. Nie zakłóca to naszej współpracy z partnerami handlowymi, którzy sprzedają wodę butelkowaną na lotnisku – mówi Błażej Patryn, rzecznik prasowy lotniska w Poznaniu.
A co z innymi lotniskami? Czekamy z niecierpliwością na podobne rozwiązania w pozostałych portach w naszym kraju.