LOT uruchomi 2 zupełnie nowe trasy krajowe? „Namawiamy ich. Widzimy potencjał nawet na 1 lot dziennie”
Ubiegły rok był trudny dla mazurskiego lotniska, które spadło na ostatnie miejsce w Polsce pod względem liczby obsłużonych pasażerów (Szymany wyprzedził port lotniczy Zielona Góra-Babimost). Jednym z powodów było wycofanie się z lotniska Wizz Aira (z powodu problemów z silnikami i uziemienia części floty), ale też jeszcze wcześniejsze wycofanie się Ryanaira z tras krajowych. Irlandzka linia latała wcześniej na Mazury z Krakowa i Wrocławia (na Dolny Śląsk połączenie miało charakter sezonowy). Tę pierwszą trasę obsługuje obecnie LOT i – jak mówi prezes lotniska w Szymanach – obie strony są z niej na tyle zadowolone, że możliwe jest nawet zwiększenie częstotliwości lotów z Małopolski w szczycie sezonu wakacyjnego.
Djerba od 1619 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Pafos od 2579 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Side od 1652 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Ale mazurskie lotnisko intensywnie namawia LOT do uruchomienia 2 kolejnych tras krajowych.
– Rozmawiamy przede wszystkim o trasach z Wrocławia i Szczecina, bo dla nas to są dalekie połączenia, ale mogą cieszyć się dużą popularnością. Wiemy, ile osób podróżuje pociągami między Wrocławiem i Szczecinem a Olsztynem i widzimy potencjał nawet na jeden samolot dziennie. Na pewno byłaby to bardzo atrakcyjna oferta, ale tu też wszystko rozbija się o kwestię dostępności samolotów – mówi w rozmowie z Fly4free.pl Wiktor Wójcik, prezes lotniska Olsztyn-Mazury.
Na ile jest to realne?
– Jesteśmy dobrej pomyśli. Uważam, że jesteśmy blisko, jeśli chodzi o trasę do Wrocławia, a Szczecin to połączenie, które możemy uruchomić w przyszłości – dodaje Wójcik.
Więcej o planach lotniska Olsztyn-Mazury w większej rozmowie z prezesem, która wkrótce ukaże się na łamach Fly4free.pl.