LOT w końcu wprowadza ważną zmianę! Będzie nowa taryfa i tanie bilety na dalekich trasach!
Już w przyszłym roku LOT zacznie sprzedawać bilety w taryfie z samym bagażem podręcznym na dalekich trasach! W pierwszej kolejności będzie to dotyczyć tylko wybranych tras do USA, ale z czasem ma objąć wszystkie połączenia transatlantyckie.
Taryfy typu “basic” to zdecydowanie najbardziej popularny trend ostatnich lat wśród przewoźników realizujących połączenia transatlantyckie. Jest to prosty wzorzec zaczerpnięty z tanich linii lotniczych: przewoźnik oferuje tańsze bilety na daleką trasę, ale w zamian pasażer może zabrać ze sobą tylko bagaż podręczny. Nie ma też możliwości wyboru miejsca, a do tego mogą dojść ewentualnie inne ograniczenia. Zalety? Oczywiście znacznie niższa cena niż w przypadku tradycyjnych biletów w klasie ekonomicznej.
Nową taryfę błyskawicznie podchwyciły tradycyjne linie lotnicze latające z Europy do USA: w swojej ofercie mają ją m.in. Lufthansa, Finnair, Alitalia, British Airways, ale też przewoźnicy amerykańscy. A jedną z nielicznych linii, które do tej pory nie oferowały takiej taryfy na dalekich trasach, był LOT. Wszystko wskazuje jednak na to, że w przyszłym roku się to zmieni.
– Pracujemy nad wprowadzeniem taryf z samym bagażem podręcznym na trasach transatlantyckich, które pojawią się w naszej ofercie w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Takie taryfy wprowadziliśmy już na trasach krótkich i średnich i jestem przekonany, że dzięki temu uda nam się zachęcić jeszcze więcej pasażerów do podróży naszymi liniami. Należy jednak pamiętać, że nie jest to łatwy proces – wymaga wprowadzenia zmian dotyczących naszej polityki cenowej i w systemach informatycznych. Ale z całą pewnością już wkrótce zaoferujemy taką taryfę na wybranych dalekich trasach – mówi w rozmowie z Fly4free Michał Fijoł, członek zarządu LOT ds. handlowych.
Dodaje, że zmiany mają być wprowadzane w pierwszej kolejności na najpopularniejszych trasach transatlantyckich przewoźnika. Na razie LOT nie planuje wprowadzać takich taryf na dalekich trasach do Azji. Jest to jak najbardziej zrozumiałe – takie taryfy „królują” na rynku przewozów z Europy do USA, w przypadku tras azjatyckich w cenie jest raczej klasyczna klasa ekonomiczna.
Decyzja LOT jest z całą pewnością strzałem w dziesiątkę (choć pewnie odrobinę spóźnionym), dzięki której przewoźnik zachęci do swojej oferty bardziej wrażliwych cenowo klientów. Przypomnijmy, że bagaż podręczny w LOT może ważyć maksymalnie 8 kilogramów i mieć wymiary 55x40x23 cm.
Jak podobają Wam się zmiany w LOT?